Zmarł 20 górnik ranny w kopalni Wujek-Śląsk
2009-10-03
, aktualizacja: 03.10.2009 11:49
Górnik, ciężko poparzony przed dwoma tygodniami w wyniku zapalenia i wybuchu metanu w kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej, zmarł w sobotę nad ranem w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Tym samym liczba śmiertelnych ofiar katastrofy wzrosła do 20.
ZOBACZ TAKŻE
- Wypadek w kopalni "Halemba". Trzej górnicy ranni (03-12-09, 01:19)
- Górnicy nie pamiętają eksplozji. Obudzili się w karetce (03-11-09, 21:59)
- Pięciu poparzonych górników już w domu (30-10-09, 22:33)
- Oparzeniówka nie dostała pieniędzy za leczenie górników (27-10-09, 21:13)
- Prezes: System w kopalni działał bez zarzutu (23-09-09, 22:05)
- Górnicy z kopalni Wujek-Śląsk się podusili (20-09-09, 14:41)
- Tragedia w kopalni. Dwunastu górników nie żyje (18-09-09, 13:14)
Informację o śmierci pacjenta potwierdziło Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego. W siemianowickiej "oparzeniówce" wciąż przebywa 22 górników. Stan większości z nich jest stabilny lub poprawia się, nadal jest jednak poważny, a rokowania lekarzy - ostrożne. Górnicy mają rozległe poparzenia ciała oraz oparzone drogi oddechowe.
Do wybuchu i zapalenia metanu w kopalni doszło 18 września 1050 metrów pod ziemią. Na miejscu zginęło 12 górników, kolejni zmarli w następnych dniach w szpitalach. Za wyjątkiem pacjentów leczonych w "oparzeniówce", wszyscy inni poszkodowani zostali już wypisani do domów. Przyczyny katastrofy badają specjalna komisja i prokuratura.
Do wybuchu i zapalenia metanu w kopalni doszło 18 września 1050 metrów pod ziemią. Na miejscu zginęło 12 górników, kolejni zmarli w następnych dniach w szpitalach. Za wyjątkiem pacjentów leczonych w "oparzeniówce", wszyscy inni poszkodowani zostali już wypisani do domów. Przyczyny katastrofy badają specjalna komisja i prokuratura.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

