UŚ weźmie się za kampus i zamknie ul. Bankową

Magdalena Warchala
2009-09-26 , aktualizacja: 26.09.2009 13:38
A A A Drukuj
Studenci rządzą w Katowicach! Przynajmniej w czasie juwenaliów Fot. Marcin Tomalka/AG Studenci rządzą w Katowicach! Przynajmniej w czasie juwenaliów
Już w tym roku akademickim zaczną się prace nad budową kampusu Uniwersytetu Śląskiego w centrum Katowic. Komfortowe akademiki, nowe budynki dydaktyczne i zamknięta dla aut ul. Bankowa to główne filary tej inwestycji.
O tym, że UŚ potrzebuje serca, w którym skupi się życie akademickie, mówi się od dawna. Do tej pory studenci po zajęciach rozpierzchali się po mieście albo jechali do akademików w Ligocie. Już poprzedni rektor prof. Janusz Janeczek nie ukrywał, że chętniej widziałby studenckie miasteczko nie na peryferiach, lecz w centrum. Obecny rektor prof. Wiesław Banyś dąży do realizacji tej wizji. - Ligota jest piękną zieloną dzielnicą, ale, niestety, fatalnie skomunikowaną. Mieszkając w centrum, studenci będą mieć blisko na zajęcia, a dzięki swojej energii ożywią przestrzeń miejską, dadzą Katowicom nowe, młodsze oblicze - mówi prof. Banyś.

Początkowo akademiki miały powstać na terenach po kopalni Katowice, jednak miasto zaplanowało tam siedzibę Muzeum Śląskiego. W zamian urzędnicy zaproponowali uniwersytetowi 10 kamienic w innej lokalizacji. Budynki przy ulicach Wojewódzkiej, Mariackiej i Warszawskiej zostaną zaadaptowane prawdopodobnie do końca przyszłego roku kalendarzowego. Wprowadzą się do nich studenci i młodzi naukowcy, ponieważ pełnić będą one także funkcję hoteli asystenckich. Budynki przy ulicach Pawła i Wodnej przysporzą nieco więcej pracy - najpewniej zostaną wyburzone albo całkowicie przebudowane. - Szukamy dewelopera, który się tym zajmie. Zależy nam, by pokoje dla studentów miały podwyższony standard, planujemy wiele jedynek zapewniających prywatność i spokój przy nauce - mówi rektor Banyś.

Komfortowe i atrakcyjnie położone akademiki mają skutecznie konkurować z kwaterami prywatnymi. - Dziś wielu studentów wynajmuje stancje, by mieć blisko na uczelnię, do klubu, kina. Gdy akademiki przeniosą się do centrum, zainteresowanie nimi wzrośnie. Zwiększymy liczbę dostępnych dziś 1,4 tys. miejsc o około tysiąc - zdradza rektor.

Z nowego osiedla o rzut beretem będzie nie tylko do wydziałów, które już dziś skupiły się w tej okolicy. Do nowego budynku przy ul. Górniczej przeniesie się z Bytkowskiej Wydział Radia i Telewizji (jego budowa zacznie się w tym roku). Lada moment między Wydziałem Nauk Społecznych a Wydziałem Prawa i Administracji zacznie wyrastać Centrum Informacji Naukowej i Biblioteka Akademicka.

Zamknięcie ul. Bankowej dla samochodów planowane na przyszły rok akademicki pozwoli stworzyć w sąsiedztwie przestrzeń do odpoczynku na świeżym powietrzu, happeningów i imprez adresowanych także do mieszkańców.

Już w listopadzie - jeśli wszystko pójdzie gładko - wrócą stołówki zlikwidowane przed wakacjami. Obecnie trwają rozmowy z międzynarodową firmą, która poprowadzi kuchnię i zaopatrzy w posiłki wszystkie jadłodajnie UŚ. Obiady w nich mają być różnorodne, pełnowartościowe (fast foody wykluczone) i mają kosztować nie więcej niż 8,5 zł.

Polecamy: Uniwersytet chce tchnąć nowe życie w WPKiW



Podziel się

  • 40 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów