Kalić

mn
2009-09-25 , aktualizacja: 25.09.2009 12:25
A A A Drukuj
Żyjemy w czasach, kiedy o wszystkim decyduje pieniądz - przekonuje dr Krzysztof Łęcki, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. Jego ulubione śląskie słowo też związane jest z pieniądzem. Bo wszystko musi się teraz kalić!
ZOBACZ TAKŻE
Dr Łęcki przyznaje, że rzadko ma możliwość posługiwania się gwarą. O swoim ulubionym słowie z dzieciństwa zdążył już prawie zapomnieć. Ale kilka dni temu spotkał się z kolegą. - Chciał się poradzić czy interes, który chce otworzyć będzie mu się kalić - opowiada dr Łęcki.

Śląskie słowo kalić, czyli opłacać, lubi za to, że jest krótkie, dźwięczne i praktyczne. - Przypomina mi, jak będąc dziećmi zbieraliśmy znaczki, a później się nimi wymienialiśmy. Na podwórku często można było usłyszeć pytanie: czy mnie się to będzie kalić? - wspomina socjolog. Uważa, że dziś słowo nabrało nowego znaczenia, ponieważ według filozofii "Kalego" (Kali ukraść krowę to dobry uczynek, Kalemu ukraść krowę to zły) żyje większość z nas.

A jakie według Was jest najpiękniejsze śląskie słowo? Czekamy na propozycje do końca października. Swoje kandydatury (wraz z krótkim uzasadnieniem, nie dłuższym niż strona A4) przysyłajcie na adres "Gazety Wyborczej": 43-110 Tychy, ul. Towarowa 4, z dopiskiem "Konkurs na najpiękniejsze śląskie słowo". Zgłoszenia w kopercie można też przynieść do Muzeum Śląskiego w Katowicach i zostawić w sekretariacie. Wyniki konkursu ogłosimy 11 grudnia podczas uroczystości rozdania Cegieł "Gazety". Zwycięzca dostanie 500 zł i bon na 200 zł, za który będzie mógł zrobić zakupy w sklepie RTV-AGD. Wszystkie słowa zostaną zebrane i wydane w specjalnej publikacji.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów