Nie tylko Nikiszowiec ma być pomnikiem
2009-09-13
, aktualizacja: 13.09.2009 16:03
Dziesięć zabytków województwa śląskiego ma szansę znaleźć się na liście Pomników Historii.
ZOBACZ TAKŻE
- Nikiszowiec wchodzi do elitarnego grona Pomników Historii (01-11-09, 22:00)
Na liście Pomników Historii znajduje się teraz 35 najcenniejszych polskich zabytków. Województwo śląskie reprezentowane jest skromnie - Jasną Górą i Sztolnią Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach. - To zdecydowanie za mało - uważa wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. Ogłosił, że lista wkrótce zostanie poszerzona.
Uznanie obiektu za Pomnik Historii to nie tylko splendor, ale i pieniądze. Pomniki mają pierwszeństwo w rozdziale pieniędzy z budżetu państwa i europejskich dotacji. Zabytki na listę wpisuje prezydent RP na wniosek ministra kultury, który jednak niczego prezydentowi nie zarekomenduje bez opinii Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków.
Mariusz Czuba, zastępca dyrektora ośrodka oglądał w piątek Nikiszowiec. Już ponad rok "Gazeta" stara się, by to niezwykłe osiedle robotnicze zostało wpisane na listę. - To nietuzinkowe miejsce, które robi ogromne wrażenie. W dodatku wszystko jest dobrze zachowane. Nikiszowiec zasługuje na miano jednego z najcenniejszych pomników w Polsce - podkreśla Czuba.
Wniosek o wpisanie Nikiszowca na listę Pomników Historii jest już gotowy.
Okazuje się jednak, że na tym nie koniec. Do końca września będzie gotowy też wniosek w sprawie gmachu Sejmu Śląskiego, wybudowanego w latach 20. XX wieku. Siedmiokondygnacyjny budynek z 634 pomieszczaniami i salą sejmową jest doskonale znany mieszkańcom regionu. - Ale w pozostałych częściach Polski mało kto wie, że sala Sejmu Śląskiego była wzorem dla sali obrad Sejmu RP w Warszawie - mówi Czuba. Potwierdza, że pomnikami historii mają też zostać inne zabytki z naszego regionu, m.in. zamek w Ogrodzieńcu i ruiny zamku w Olsztynie. Duże szansę mają także pszczyński pałac i zespół klasztorno-pałacowy w Rudach Raciborskich.
Uznanie obiektu za Pomnik Historii to nie tylko splendor, ale i pieniądze. Pomniki mają pierwszeństwo w rozdziale pieniędzy z budżetu państwa i europejskich dotacji. Zabytki na listę wpisuje prezydent RP na wniosek ministra kultury, który jednak niczego prezydentowi nie zarekomenduje bez opinii Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków.
Mariusz Czuba, zastępca dyrektora ośrodka oglądał w piątek Nikiszowiec. Już ponad rok "Gazeta" stara się, by to niezwykłe osiedle robotnicze zostało wpisane na listę. - To nietuzinkowe miejsce, które robi ogromne wrażenie. W dodatku wszystko jest dobrze zachowane. Nikiszowiec zasługuje na miano jednego z najcenniejszych pomników w Polsce - podkreśla Czuba.
Wniosek o wpisanie Nikiszowca na listę Pomników Historii jest już gotowy.
Okazuje się jednak, że na tym nie koniec. Do końca września będzie gotowy też wniosek w sprawie gmachu Sejmu Śląskiego, wybudowanego w latach 20. XX wieku. Siedmiokondygnacyjny budynek z 634 pomieszczaniami i salą sejmową jest doskonale znany mieszkańcom regionu. - Ale w pozostałych częściach Polski mało kto wie, że sala Sejmu Śląskiego była wzorem dla sali obrad Sejmu RP w Warszawie - mówi Czuba. Potwierdza, że pomnikami historii mają też zostać inne zabytki z naszego regionu, m.in. zamek w Ogrodzieńcu i ruiny zamku w Olsztynie. Duże szansę mają także pszczyński pałac i zespół klasztorno-pałacowy w Rudach Raciborskich.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

