Autobusy przestaną wjeżdżać do centrum Katowic

Przemysław Jedlecki
2009-09-08 , aktualizacja: 08.09.2009 16:02
A A A Drukuj
Karlik na ul. Pocztowej w Katowicach Fot. Bartosz Wrzesniowski / AGEN Karlik na ul. Pocztowej w Katowicach
Gliwice rezygnują z tramwajów, ale Katowice wydadzą na ich modernizację dziesiątki milionów złotych. Urzędnicy już zapowiadają, że niedługo do centrum miasta wjedzie o wiele mniej autobusów
SERWISY
Nadal nie wiadomo, jak ostatecznie potoczą się losy planu modernizacji tramwajów w metropolii. W sobotę informowaliśmy, że z wartego ponad 758 mln zł projektu wycofała się Ruda Śląska. Jako jeden z powodów prezydent Rudy podał decyzję Gliwic, które zrezygnowały z tramwajów.

- Sytuacja jest zła, a nawet bardzo zła. Decyzja Gliwic wpłynęła na pogorszenie sytuacji finansowej Tramwajów Śląskich, a bez udziału Rudy Śląskiej projekt nie będzie miał sensu. Mam nadzieję, że sytuacja finansowa Rudy poprawi się i że będzie mogła uczestniczyć w projekcie - mówi prezydent Katowic Piotr Uszok i szef rady nadzorczej TŚ. Podkreśla, że metropolię można zbudować, realizując właśnie takie projekty.

Na razie Katowice zapowiadają modernizację większości linii tramwajowych w mieście. W ciągu kilku najbliższych lat remonty pochłoną 250 mln zł. Część tej kwoty wyłoży miasto, reszta pochodzić ma z unijnych dotacji i z kasy TŚ. Priorytetem mają być linie w kierunku Sosnowca.

Arkadiusz Godlewski, wiceprezydent Katowic, dodaje, że skoro miasto inwestuje w tramwaje, to będzie ograniczać linie autobusowe tam, gdzie to możliwe. - Komunikacja między dużymi miastami musi się opierać na połączeniach szynowych. Tam, gdzie będzie pociąg lub tramwaj, będziemy rezygnować z autobusów - mówi Godlewski. Jako przykład takiego rozwiązania podaje flirty, które kursują między Tychami i Katowicami.

Władze Katowic zapowiadają, że przy głównych wjazdach do miasta powstaną centra przesiadkowe autobus-tramwaj. Od strony wschodniej takie centrum będzie na Zawodziu, a od zachodniej na wysokości hipermarketu Auchan przy DTŚ-ce. Centra powstaną najwcześniej za dwa lata. Część autobusów jadących z innych miast zakończy tam kurs i do śródmieścia nie wjedzie. - Dlaczego mamy płacić za autobusy, skoro inwestujemy w tramwaje - wyjaśnia Uszok.

To niejedyny argument. Urzędnicy nie ukrywają, że tramwaje mają być ratunkiem przed zakorkowaniem centrum miasta. Budowa galerii handlowej na placu Szewczyka, zapowiadana od dawna przebudowa alei Korfantego i rynku jeszcze utrudni poruszanie się w Katowicach. - Realizacja tych projektów spowoduje znaczne ograniczenia w dojeździe do ścisłego śródmieścia. Najbardziej skutecznym i szybkim sposobem dotarcia do centrum będzie dojazd tramwajem - przyznaje prezydent.

Serwis komunikacja poleca: Ruda Śląska nie dołoży się do tramwajów w metropolii



Podziel się

  • 89 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

  • Autobusy przestaną wjeżdżać do centrum Katowic halszka49 08.09.09, 17:13

    Brawo! Tramwaje to jest rozwiązanie.Mam w związku z tym pytanie.Czy ktośdomyje to co dzisiaj jeżdzi po szynach w Katowicach.Brudne,zaniedbane,cuchnące tramwaje.Proponuję wycieczkę np.do »

  • transport dla slaska holtze 09.09.09, 13:09

    dlatego transportem w aglomeracji powinien zajac sie zwiazek miast a nie poszczegolne gminy. inaczej zawsze znajdzie sie tlumok ktory powie: ja nie dam na tramwaje itp.zwiazek, majac »

  • zamiast torowisk dwa pasy ruchu dla samochodów tadeusz542 19.09.09, 17:37

    Po likwidacji torowisk miasto zyskałoby miejsca na dwa pasy ruchu dla samochodów.Tramwaj przewozi najwyżej kilkaset osób co jakiś czas, samochody jadąc non stop przewiozą w tym samym czasie »