Kiepskie wakacje na lotnisku w Pyrzowicach

Tomasz Głogowski
2009-09-03 , aktualizacja: 04.09.2009 08:24
A A A Drukuj
Sierpień był dopiero drugim miesiącem w tym roku, w którym lotnisko w Pyrzowicach zanotowało wzrost liczby pasażerów. Możemy się tylko pocieszać, że inni mają jeszcze gorzej...
Kryzys może i ma się ku końcowi, ale na pewno nie na rynku lotniczym. Ze statystyk opublikowanych przez lotnisko w Pyrzowicach wynika, że wakacje nie były dla naszego portu aż tak dobre, jak się spodziewano. W czerwcu i lipcu, a więc w miesiącach, w których terminal obsługiwał zwykle najwięcej pasażerów, w porównaniu do ubiegłego roku zanotowano spadek o 0,3 i 1,7 proc. Niewielki, tylko 1,1 proc., wzrost nastąpił w sierpniu. To dopiero drugi, po lutym, miesiąc w tym roku, gdy jesteśmy na plusie.

Systematycznie rośnie jedynie liczba lotów czarterowych (w sierpniu było ich o 0,5 proc. więcej niż rok wcześniej). Biorąc pod uwagę, że jeszcze niedawno niektórzy przewidywali kilkunastoprocentowe wzrosty, nie ma się z czego cieszyć. Inne lotniska w Polsce na tle Pyrzowic wypadają jeszcze gorzej.

W sąsiednich Balicach najgorsze były trzy pierwsze miesiące tego roku. W porównaniu do poprzedniego liczba pasażerów spadła od 17 do 20 proc. i dopiero po niezwykle ekspansywnej promocji wyniki Balic zaczęły się poprawiać. Być może w sierpniu, po raz pierwszy w tym roku, podkrakowski port odnotuje wzrost. - Nie mamy jeszcze pełnych danych, ale w ostatnim czasie liczba pasażerów systematycznie rośnie. Jesteśmy optymistami - przyznaje Justyna Zajączkowska, rzeczniczka Balic.

Nasze lotnisko, bardziej niż konkurencja Balic, powinien martwić inny fakt. Do tej pory nie udało się zmienić mało korzystnej struktury przewoźników. Z tego powodu tania linia Wizz Air nadal przewozi aż 53 proc. wszystkich pasażerów odlatujących z Pyrzowic (w 2008 roku było to aż 56 proc.). Daleko za nią są Ryanair, LOT i Lufthansa. Gdyby Wizz Air wycofał się z Pyrzowic, nasze lotnisko znalazłoby się w bardzo poważnych tarapatach. - Ale nie ma co martwić się na zapas, bo absolutnie nie ma takich planów. Mało tego, regularnie otwiera nowe kierunki, ostatnio do Monachium [od 29 września - przyp. red.] i Wenecji [od 22 września - przyp. red.] - przekonuje Cezary Orzech, rzecznik Pyrzowic.

Niestety, z naszych informacji wynika, że na razie żadna nowa linia nie jest zainteresowania lotami z Pyrzowic. Rozmowy podobno trwają, ale do konkretów daleko.

Serwis Pyrzowice poleca: Pyrzowice stawiają na samoloty transportowe



Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Kiepskie wakacje na lotnisku w Pyrzowicach michelange75 04.09.09, 14:53

    Nie trzeba byc specjalista z branzy transportu lotniczego zeby zaobserwowac ze GTL zsuwa sie w dol w walce o utrzymanie i rozwoj lotniska i ruchu lotniczego w regionie.Specjalisci od »