Gliwice chcą szybkiego miejskiego pociągu
2009-09-02
, aktualizacja: 02.09.2009 23:31
Szybka miejska kolejka ma połączyć Sośnicę z Łabędami, skąd ewentualnie zostanie przedłużona do Pyskowic. - Przeprowadzone analizy potwierdzają, że stworzenie takiej linii ma sens. Teraz musimy znaleźć organizatora połączenia - zastrzegają gliwickie władze.
ZOBACZ TAKŻE
- Gliwice chcą pociągu, a marszałek ich nie lubi (11-10-09, 22:38)
- Autostrada A4: przez tydzień zamknięty jeden pas (24-09-09, 15:00)
- Nowy rozkład PKP to będzie... nowa jakość (17-09-09, 10:41)
- Autobusy przestaną wjeżdżać do centrum Katowic (08-09-09, 16:02)
- Nowoczesne pociągi dla Śląska są za tanie? (06-09-09, 21:33)
- Ruda nie dołoży się do tramwajów w metropolii (05-09-09, 04:35)
- W Łabędach myślą o odłączeniu się od Gliwic (03-09-09, 20:11)
- Niech pociągi na Śląsku kursują stałym taktem (01-09-09, 19:53)
- Cztery warianty trasy średnicowej w Gliwicach (01-09-09, 12:04)
- Gliwickim tramwajom zagrali marsz żałobny (01-09-09, 08:06)
- Po cięciach w rozkładzie kolej traci pasażerów (27-08-09, 20:22)
- Nie było zaliczki, więc kupujemy pociągi widmo (25-08-09, 13:18)
Pomysł gliwickiego magistratu, aby w ten sposób połączyć dzielnice miasta, ma jedną podstawową zaletę - wykorzystuje istniejące już tory kolejowe. Da się nimi dojechać z Sośnicy przez centrum miasta, osiedle Kopernika do Łabęd, a stąd dalej do Pyskowic. W ten sposób kolejka łączyłaby ogromne osiedla i strefy przemysłowe.
Żeby sprawdzić, czy takie rozwiązanie ma szanse powodzenia, gliwicki magistrat zlecił przygotowanie szczegółowego raportu ekspertom z Zespołu Doradców Gospodarczych "TOR". - Opracowanie ostatecznie rozwiewa wątpliwości. Dlatego rozpoczęliśmy właśnie przymiarki do uruchomienia połączenia - podkreśla Piotr Wieczorek, zastępca prezydenta miasta.
Według tych planów pociągi na trasie z Sośnicy do Pyskowic będą zatrzymywać się na przystankach: Gliwice ZNTK, Gliwice Dworzec PKP, Gliwice oś. Kopernika, Gliwice Łabędy, Gliwice Kuźnica. Cała podróż będzie zajmowała mniej niż 20 minut, a w godzinach szczytu pociągi mają jeździć co pół godziny.
Teraz mieszkańcy podróżujący pomiędzy Sośnicą i Łabędami autobusami potrzebują na pokonanie trasy prawie godziny!
Eksperci z TOR-u przekonują, że połączenie od początku może być rentowne. Warunek: każdego dnia z autobusów do pociągów musi się przesiąść 12 tys. pasażerów. - Analizując przepływy pasażerskie, jest to możliwe - podkreśla Piotr Rydzyński z ZDG "TOR". - Największym problem nie jest nawet odpowiedni tabor, bo przewozy można zlecić PKP, które dysponują odpowiednim zapleczem. Najtrudniej będzie zapewnić pasażerom cywilizowane warunki do korzystania z pociągów. Część stacji na trasie jest zdewastowana, a przystanek na osiedlu Kopernika trzeba wybudować od podstaw - dodaje.
Gliwickie władze zapewniają, że znalezienie kilku milionów złotych na powtórne zaadaptowanie przystanków, nie będzie stanowiło problemu. - Taka kwota powinna wystarczyć. Teraz musimy się tylko porozumieć się z PKP, na jakich zasadach moglibyśmy korzystać ze stacji - mówi Wieczorek i podkreśla, że obecnie najpilniejszą sprawą jest znalezienie organizatora przewozów. - Miasto samo nie może tego zrobić. Jesteśmy w Komunalnym Związku Komunikacyjnym GOP, a to oznacza, że automatycznie scedowaliśmy organizację transportu na nich. Na dodatek chodzi o połączenia kolejowe, nad którymi pieczę sprawuje urząd marszałkowski - dodaje Wieczorek.
Dlatego gliwicki magistratu rozpoczął już starania, żeby porozumieć się w tej sprawie zarówno z KZK GOP i Śląskim Urzędem Marszałkowskim. - Dla nas to byłoby pionierskie przedsięwzięcie, ale jeśli uda się znaleźć dobre rozwiązanie, także finansowe, to powinniśmy dojść do porozumienia - mówi Alodia Ostroch, rzeczniczka KZK GOP.
Stworzeniem miejskiej kolei jest również zainteresowany urząd marszałkowski. - Pomysł wydaje się interesujący i chętnie poznamy jego szczegóły. W tegorocznym budżecie nie ma jednak środków na tego typu działania - zastrzega Aleksandra Marzyńska ze Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego.
Żeby sprawdzić, czy takie rozwiązanie ma szanse powodzenia, gliwicki magistrat zlecił przygotowanie szczegółowego raportu ekspertom z Zespołu Doradców Gospodarczych "TOR". - Opracowanie ostatecznie rozwiewa wątpliwości. Dlatego rozpoczęliśmy właśnie przymiarki do uruchomienia połączenia - podkreśla Piotr Wieczorek, zastępca prezydenta miasta.
Według tych planów pociągi na trasie z Sośnicy do Pyskowic będą zatrzymywać się na przystankach: Gliwice ZNTK, Gliwice Dworzec PKP, Gliwice oś. Kopernika, Gliwice Łabędy, Gliwice Kuźnica. Cała podróż będzie zajmowała mniej niż 20 minut, a w godzinach szczytu pociągi mają jeździć co pół godziny.
Teraz mieszkańcy podróżujący pomiędzy Sośnicą i Łabędami autobusami potrzebują na pokonanie trasy prawie godziny!
Eksperci z TOR-u przekonują, że połączenie od początku może być rentowne. Warunek: każdego dnia z autobusów do pociągów musi się przesiąść 12 tys. pasażerów. - Analizując przepływy pasażerskie, jest to możliwe - podkreśla Piotr Rydzyński z ZDG "TOR". - Największym problem nie jest nawet odpowiedni tabor, bo przewozy można zlecić PKP, które dysponują odpowiednim zapleczem. Najtrudniej będzie zapewnić pasażerom cywilizowane warunki do korzystania z pociągów. Część stacji na trasie jest zdewastowana, a przystanek na osiedlu Kopernika trzeba wybudować od podstaw - dodaje.
Gliwickie władze zapewniają, że znalezienie kilku milionów złotych na powtórne zaadaptowanie przystanków, nie będzie stanowiło problemu. - Taka kwota powinna wystarczyć. Teraz musimy się tylko porozumieć się z PKP, na jakich zasadach moglibyśmy korzystać ze stacji - mówi Wieczorek i podkreśla, że obecnie najpilniejszą sprawą jest znalezienie organizatora przewozów. - Miasto samo nie może tego zrobić. Jesteśmy w Komunalnym Związku Komunikacyjnym GOP, a to oznacza, że automatycznie scedowaliśmy organizację transportu na nich. Na dodatek chodzi o połączenia kolejowe, nad którymi pieczę sprawuje urząd marszałkowski - dodaje Wieczorek.
Dlatego gliwicki magistratu rozpoczął już starania, żeby porozumieć się w tej sprawie zarówno z KZK GOP i Śląskim Urzędem Marszałkowskim. - Dla nas to byłoby pionierskie przedsięwzięcie, ale jeśli uda się znaleźć dobre rozwiązanie, także finansowe, to powinniśmy dojść do porozumienia - mówi Alodia Ostroch, rzeczniczka KZK GOP.
Stworzeniem miejskiej kolei jest również zainteresowany urząd marszałkowski. - Pomysł wydaje się interesujący i chętnie poznamy jego szczegóły. W tegorocznym budżecie nie ma jednak środków na tego typu działania - zastrzega Aleksandra Marzyńska ze Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego.
Polecamy: W Gliwicach za zlikwidowane tramwaje jeżdżą autobusy. Sprawdź co mówią ludzie
- 24 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Gliwice chcą szybkiego miejskiego pociągu
bahn
02.09.09, 23:20
Nikt chyba Frankiewiczowi nie powiedział, że aby zapełnić pociąg należałobyprzyciąć linie autobusowe. Te same, na których obecnie jeździ jego ukochanyPKM. Opracowanie tzw. "doradców" z »
-
Gliwice chcą szybkiego miejskiego pociągu
patryk_z_wawy
03.09.09, 03:05
powiem wam jak bedzie, zadna miejska kolejka nie powstanie, chyba, ze chodzi ota do kasy w lidlu, a przez najblizszy czas spuscizna po linii 1 i 4 bedziemarniala w oczach, az w koncu »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

