Patriotyzm to także sprzątanie po psie. Dlaczego w szkole tego nie uczą?

Małgorzata Goślińska
21.03.2014
A A A Drukuj
W Chorzowie w 2014 r. o czystość chodników próbowano walczyć w ramach kampanii

W Chorzowie w 2014 r. o czystość chodników próbowano walczyć w ramach kampanii "Nie rób gańby. Sludzej po swoim psie" (Fot. Wiktor Kubiak / Agencja Gazeta)

Młodzi ludzie czują się patriotami, ale nie wiedzą, na czym patriotyzm polega. Najchętniej poszliby z karabinami na barykady. Nic dziwnego, skoro szkoły prowadzają ich tylko pod pomniki, a nie zachęcają do dbania o swoje otoczenie.
Ulicami Chorzowa przemaszerowali w czwartek właściciele psów, rozpoczynając miejską kampanię społeczną "Nie rób gańby - skludzej po swoim psie". Chodzi o przekonywanie do sprzątania po swoim psie. Doświadczenia innych miast pokazały, że kampanie na ten temat nie odnoszą skutku, trzeba karać. To dlatego, że nie ma edukacji w szkołach. W chorzowskim przemarszu brali udział uczniowie i przedszkolaki. Nareszcie!

Gdzie pies, a gdzie orzeł w koronie?

Sprzątanie po swoim psie to patriotyzm. Zwracanie na to uwagi innym to patriotyzm. Polacy, dumni z samego faktu, że są Polakami, pewnie obrażą się za taką profanację. Gdzie pies, a gdzie orzeł w koronie? Do chorzowskiej kampanii przyłączył się rysownik Marek Raczkowski, który kilka lat temu rzekomo powtykał w psie kupy flagi polskie i stanął za to przed sądem. Na debacie "Wyborczej" o patriotyzmie w kinie Helios w Dąbrowie Górniczej zgromadzeni na widowni licealiści nie rozumieli, co ma wspólnego z patriotyzmem segregacja śmieci, kasowanie biletu w autobusie czy protest przeciw wycince drzew na swojej ulicy.

Pewien widz słusznie zauważył, że spieramy się, kto ma rację, zamiast współpracować. Jednoczy nas tylko wspólny wróg. Po seansie filmu "Kamienie na szaniec" młodzi ludzie domagali się od naszych ekspertów jasnych deklaracji: "Czy weźmiecie karabin i pójdziecie na wojnę?".

To praktyczne i pozytywne

Nie wierzę w miłość do abstrakcyjnych pojęć. Nie można kochać ojczyzny i nie dbać o swoje otoczenie. Troska to sprzężenie zwrotne - dbamy o to, co nam bliskie, a to, o co dbamy, staje się bliższe. Mechanizm ten wykorzystują Programy Aktywności Lokalnej w dzielnicach zdegradowanych społecznie i architektonicznie. Mieszkańcy, którzy urządzają swoje podwórka i remontują klatki schodowe może i wyręczają powołane do tego instytucje, ale nie wyjadą z tych swoich Szopienic czy Lipin. Nie tylko dlatego, że nie mogą. Nie wyjadą, bo nie chcą. Chorzowska kampania to też nie sprzątanie świata, odwołuje się nazwą do śląskości. W tym przypadku regionalizm nie jest tylko sentymentem i określaniem się przez antagonizm. To faktycznie skludzanie po psie, akcja praktyczna i pozytywna.

Tak trudni schylić się po psią kupę?

Nie trzeba oglądać się na urzędników, żeby działać. Ale na sali kinowej nikt nie wiedział, jak założyć organizację. Zamiast uczyć tego, szkoły prowadzają młodych ludzi pod pomniki. Wbijają im do głowy szczytne hasła i potem trudno schylić się po psią kupę. Chorzowska kampania już znalazła krytyków: "Dlaczego nie gonicie facetów sikających po bramach, rzucających pety, gdzie popadnie?" - czytam na lokalnych forach internetowych.

Niech każdy robi, co potrafi. Jednym z ekspertów debaty w Dąbrowie był działacz Stowarzyszenia Dąbrowiak, które walczy o dworzec kolejowy w Dąbrowie. Sala: "Dlaczego mamy walczyć z władzami, które wybraliśmy?". Czyżby dojrzało pokolenie wychowane w państwie bez podziału na "my" i "oni"? Czy społecznie bierne, oddane kulturze konsumpcyjnej? Ktoś na sali stwierdził, że patriotyzm jest wrodzony. Można to tylko zepsuć.

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (4)
Zaloguj się
  • alpepe

    Oceniono 10 razy 10

    Dzieci, dzieci, tylko dzieci się zagania do sprzątania, a dorośli to zwykłe buroki i chamy, co u siebie picu glancu, a na chodniku niech psina się zwali i nie przeszkadza, bo to nie mój chodnik, w domu mam pieeeenknie!

  • dekarz55

    Oceniono 5 razy 5

    to nie wina psa

  • Oceniono 8 razy 2

    Pani Redaktor - zgoda, po psach trzeba sprzątać, ale nie nazywajmy tego patriotyzmem - to kwestia (braku) kultury / etykiety, posiadania mózgu - ale na pewno nie jest to patriotyzm. Jakoś nie przemawia do mnie stawianie w jednym szeregu ludzi, którzy przelali krew za kraj i ludzi, którzy sprzątają po swoich psach...

  • dekarz55

    Oceniono 9 razy -1

    zabic psy ,koty i golebie wystarcza komputery:):)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX