Czesi wypuścili rzadkiego orła, a Polacy go zabili
23.02.2012
, aktualizacja: 24.02.2012 01:54
Samiec orła przedniego został zastrzelony przez kłusownika w okolicach Strumienia. Przyleciał z Czech, gdzie jest prowadzony program restytucji tego unikatowego gatunku.
ZOBACZ TAKŻE
- Polacy i Czesi zagrają ze sobą jeszcze przed Euro! (04-04-12, 19:54)
- Orzeł Urban został zastrzelony. Prokurator szuka winnego (21-03-12, 14:50)
- Bierz zwierzaka ze schroniska od razu albo spadaj (12-02-12, 17:32)
- Zima daje zwierzętom w kość. Możesz pomóc (06-02-12, 02:21)
Martwy ptak został znaleziony w okolicach Strumienia w połowie lutego. Na ornitologicznych forach od razu zawrzało, bo okazało się, że to bardzo rzadki gatunek: orzeł przedni. Do Polski przyleciał z Czech, gdzie od kilku lat trwa program przywracania tego gatunku i co roku na wolność wypuszczane są młode orlątka. Czechów zaniepokoiło to, że przez kilka dni ptak pozostawał w bezruchu (śledzili go za pomocą lokalizatora satelitarnego). Okazało się, że został zastrzelony z broni śrutowej.
- To bulwersująca sprawa. Kłusownik zachował się jak barbarzyńca. W całej Polsce jest zaledwie 50-60 sztuk tych ptaków, a w naszym regionie ani jednej - mówi Małgorzata Zielonka, rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach, która razem z policją bada okoliczności zabicia ptaka. Jak dodaje Zielonka, orzeł przedni jest wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt, która jest rejestrem gatunków zagrożonych wyginięciem. Martwy orzeł został przewieziony do Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, gdzie zostanie prześwietlony i poddany szczegółowym oględzinom.
- To bulwersująca sprawa. Kłusownik zachował się jak barbarzyńca. W całej Polsce jest zaledwie 50-60 sztuk tych ptaków, a w naszym regionie ani jednej - mówi Małgorzata Zielonka, rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach, która razem z policją bada okoliczności zabicia ptaka. Jak dodaje Zielonka, orzeł przedni jest wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt, która jest rejestrem gatunków zagrożonych wyginięciem. Martwy orzeł został przewieziony do Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, gdzie zostanie prześwietlony i poddany szczegółowym oględzinom.
- 40 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Czesi wypuścili rzadkiego orła, a Polacy go zabili
poborowy102
23.02.12, 19:20
Mówiąc poważnie to obstawiałbym, z\e jakiś rolnik go załatwił. Bo czym się żywią ptaki drapieżne na Śląsku? Kurami i gołębiami często gęsto, sam widziałem jak jastrząb kurę zjadał przy »
-
Re: Czesi wypuścili rzadkiego orła, a Polacy go z
nosfera
23.02.12, 23:04
Strasznie smutne...»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



