Katowicki pub zmienia nazwę, bo ludziom źle się kojarzyła
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 14:35
Pub Afa w Katowicach zmieni nazwę, bo okolicznym mieszkańcom kojarzy się z intymną częścią ciała kobiety albo... burdelem. - Uległam, bo nie chcę iść na wojnę. Ale jestem zaskoczona - przyznaje właścicielka pubu.
Pierwszy o sprawie napisał portal www.mmsilesia.pl. Afa Cafe przy Wilimowskiego w Katowicach działa dopiero od miesiąca, ale już będzie musiała zmienić nazwę. Okazało się, że ta nie spodobała się okolicznym mieszkańcom, którzy całą delegacją przyszli do właścicielki i zażądali zmiany szyldu. O co poszło?
- Dowiedziałam się, że afa to w śląskiej gwarze wulgarne określenie na intymną część ciała kobiety. Mieszkańcy stwierdzili, że nazwa ich obraża i zażądali zmiany - mówi Anna Byczyńska, właścicielka lokalu. Przyznaje, że jest zaskoczona, bo do głowy jej nie przyszło, że ktoś może mieć takie skojarzenia. Dla niej afa to śląsku po prostu małpa, albo głupia mina. I to właśnie miała odzwierciedlać nazwa lokalu. - Nawet wśród protestujących nie było zgody, bo innym nazwa kojarzyła się z prostytutką i domem publicznym. Jedna pani powiedziała nawet, że jako kobieta powinnam się wstydzić, że wymyśliłam coś takiego - mówi Byczyńska.
Afa zniknęła już z szyldu, ale funkcjonuje jeszcze na stronie lokalu i Facebooku. Zapewne niedługo, bo właścicielka dla świętego spokoju postanowiła ogłosić konkurs na nową nazwę, a propozycje można wysyłać na adres afacafe@gmail.com. Są już pierwsze maile. Stali gości lokalu zaproponowali, by afę przemianować na przykład na inkwizycję. Na razie lokal działa pod roboczą nazwą Piwokracja i specjalizuje się w piwach regionalnych. - Szkoda, że muszę zmienić nazwę, bo nie dość, że się do niej przywiązałam, to czeka mnie jeszcze sporo wizyt w różnego rodzaju urzędach. To uciążliwe - mówi pani Anna. Po chwili z lekkim smutkiem dodaje, że żałuje, że mieszkańcom zabrakło tolerancji i odrobiny poczucia humoru. - Funkcjonują przecież lokalne o nazwie Vagina Cafe i nikomu to nie przeszkadza - mówi Byczyńska.
- Dowiedziałam się, że afa to w śląskiej gwarze wulgarne określenie na intymną część ciała kobiety. Mieszkańcy stwierdzili, że nazwa ich obraża i zażądali zmiany - mówi Anna Byczyńska, właścicielka lokalu. Przyznaje, że jest zaskoczona, bo do głowy jej nie przyszło, że ktoś może mieć takie skojarzenia. Dla niej afa to śląsku po prostu małpa, albo głupia mina. I to właśnie miała odzwierciedlać nazwa lokalu. - Nawet wśród protestujących nie było zgody, bo innym nazwa kojarzyła się z prostytutką i domem publicznym. Jedna pani powiedziała nawet, że jako kobieta powinnam się wstydzić, że wymyśliłam coś takiego - mówi Byczyńska.
Afa zniknęła już z szyldu, ale funkcjonuje jeszcze na stronie lokalu i Facebooku. Zapewne niedługo, bo właścicielka dla świętego spokoju postanowiła ogłosić konkurs na nową nazwę, a propozycje można wysyłać na adres afacafe@gmail.com. Są już pierwsze maile. Stali gości lokalu zaproponowali, by afę przemianować na przykład na inkwizycję. Na razie lokal działa pod roboczą nazwą Piwokracja i specjalizuje się w piwach regionalnych. - Szkoda, że muszę zmienić nazwę, bo nie dość, że się do niej przywiązałam, to czeka mnie jeszcze sporo wizyt w różnego rodzaju urzędach. To uciążliwe - mówi pani Anna. Po chwili z lekkim smutkiem dodaje, że żałuje, że mieszkańcom zabrakło tolerancji i odrobiny poczucia humoru. - Funkcjonują przecież lokalne o nazwie Vagina Cafe i nikomu to nie przeszkadza - mówi Byczyńska.
- 34 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
Katowicki pub zmienia nazwę, bo ludziom źle się...
yaman49
23.02.12, 11:18
Poczucie humoru ? A czegóż to się Pani zachciewa. W tym kraju wszystko się wszystkim kojarzy. Jeżeli Teletubiś z torebką może się skojarzyć z gejem! Teraz się zacznie - każda nowa nazwa »
-
Katowicki pub zmienia nazwę, bo ludziom źle się...
nieztegopodworka
23.02.12, 11:29
Dlaczego wyjechalem z tego kraju ponado 25 lat temu? Ano dlatego. Slask przestal byc dla mnie juz dawno slaskiem, tu sie zrobilo skupisko przyjezdnych goroli, ktorzy trzymaja slask za morde »
-
wspaniały "język śląski"
polsz
23.02.12, 14:20
nawet nie wiedzą czy afa to małpa, prostytutka, burdel czy pi..da. I jeszcze chcą uznania tego czegoś za odrębny język...»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


