Cipiejące zwierzę drażni Ślązaków. To nie przystoi

pj
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 07:25
A A A Drukuj
W podręczniku do piątej klasy podstawówki można przeczytać, że zadowolone zwierzę ''cipieje''. Dwóch Ślązaków napisało w tej sprawie protest do resortu edukacji. - U nas to wulgaryzm - przypominają
Chodzi o czytankę "Fumy" w podręczniku "Między nami" Agnieszki Łuczak i Anna Murdzek. Andrzej Roczniok i Rudolf Kołodziejczyk, związani ze Związkiem Ludności Narodowości Śląskiej po jej lekturze uznali, że nie wszystko im się w niej podoba. Szczególnie wzburzył ich fragment: Fumy chodzą parami albo całymi rodzinami, wydając przy tym charakterystyczne fumkanie i cipienie. Fumkanie jest oznaką niezadowolenia natomiast w przypadku zadowolenia zwierzę cipieje.

W liście do MEN napisali, że na Górnym Śląsku słowo "cipieć" ma cechy wulgaryzmu.- Uważane jest za słowo nieprzyzwoite i nieodpowiednie w słownictwie dzieci i młodzieży - piszą. Ministerstwu radzą usunięcie tego słowa z podręcznika.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 21 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów