Mieszkańcy Ligoty skazani na korki. Tramwaju nie będzie nigdy
20.02.2012
, aktualizacja: 20.02.2012 14:25
Katowiccy urzędnicy zrezygnowali z planów budowy linii tramwajowej do Ligoty. - To bardzo krótkowzroczna decyzja. Przecież południe Katowic wciąż się rozwija - mówi Jakub Jackiewicz z Wojewódzkiego Portalu Komunikacyjnego
ZOBACZ TAKŻE
- Modernizacja całkowicie odmieni 75 tramwajów (25-04-12, 14:13)
- Dwie nowe linie tramwajowe w mieście. "Będą supernowoczesne'' (03-04-12, 17:34)
- Hotel robotniczy chce być apartamentowcem. Uda się? (22-02-12, 11:16)
- Przez osiedle Paderewskiego pojadą tramwaje? (21-02-12, 08:34)
- Tramwaje rozpoczną modernizację. Projekt wart 651 mln zł (03-01-12, 00:05)
- Tramwaje zmodernizują tory. Sprawdź, czy u ciebie będzie ciszej i mniej trzęsło (01-01-12, 14:06)
- Ponad pół miliarda złotych na tory i tramwaje w metropolii (30-12-11, 14:40)
O swojej decyzji urzędnicy powiedzieli tylko radnym, którzy pracują nad "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego". Dokument ma przesądzić o rozwoju Katowic w najbliższych dziesięcioleciach.
Początkowo zapisano w nim, że zostanie wybudowana linia tramwajowa, która połączy centrum miasta z Ligotą. Decyzja w tej sprawie wydawała się oczywista. W ciągu ostatnich kilku ostatnich lat wydano 1600 pozwoleń budowlanych w Ligocie i Panewnikach. To dzisiaj jedne z najpopularniejszych dzielnic miasta. Zameldowanych jest tu 31,6 tys. osób, ale rozwojowi dzielnic nie towarzyszy rozbudowa transportu. Nie powstała tu ani jedna nowa ulica. Na papierze pozostała wizja przedłużenia ul. Bocheńskiego do Panewnik i potem aż do ulicy Kościuszki. W efekcie dojazd z Ligoty do centrum jest coraz trudniejszy.
Sytuację miała zmienić nowa linia tramwajowa, ale właśnie okazało się, że pomysł jej budowy jest już nieaktualny. Jakub Jarząbek, z biura prasowego magistratu mówi, że byłaby to bardzo trudna inwestycja. - Poprowadzenie torów ul. Mikołowską byłoby niemal niemożliwe. Przeszkadza brak miejsca i prywatne działki na trasie planowanej linii - mówi. Miasto planuje za to budowę centrum przesiadkowego w okolicy dworca kolejowego w Ligocie, ale nie wiadomo kiedy.
Jakub Jackiewicz, z Wojewódzkiego Portalu Komunikacyjnego uważa, że rezygnacja z tramwaju to bardzo zła wiadomość dla mieszkańców tej części miasta. - Przecież Katowice będą się rozwijać w kierunku południowym! Ludzie chcą mieszkać właśnie w Ligocie czy Panewnikach. Zaraz się okaże, że powstają tu osiedla i domy, z których nie będzie się można wydostać - mówi.
Krytyczni są też radni opozycji. - To błąd. Tramwaj do Ligoty to wydatek około 700 mln zł. Sporo, ale część pieniędzy może pochodzić z unijnych dotacji - mówi Tomasz Godziek.
Tramwajowe plany Katowic nabierają też groteskowego wymiaru. Nowa linia ma powstać na ulicy Granicznej. - Mieszkańcy już teraz protestują, ale urzędnicy nie chcą z niej rezygnować. W efekcie będziemy mieli tramwaj tam, gdzie go ludzie nie chcą, zamiast tam, gdzie jest naprawdę potrzebny - mówi Godziek.
Arkadiusz Godlewski, przewodniczący rady miasta ma nadzieję, że magistrat zmieni jeszcze zdanie. - Nie może być tak, że najpierw pozwala się ludziom budować domy, a potem nie ma pomysłu jak je skomunikować z resztą miasta. W efekcie dziś łatwiej dojechać z południa Katowic do Mikołowa niż do centrum. To nieporozumienie - uważa.
Początkowo zapisano w nim, że zostanie wybudowana linia tramwajowa, która połączy centrum miasta z Ligotą. Decyzja w tej sprawie wydawała się oczywista. W ciągu ostatnich kilku ostatnich lat wydano 1600 pozwoleń budowlanych w Ligocie i Panewnikach. To dzisiaj jedne z najpopularniejszych dzielnic miasta. Zameldowanych jest tu 31,6 tys. osób, ale rozwojowi dzielnic nie towarzyszy rozbudowa transportu. Nie powstała tu ani jedna nowa ulica. Na papierze pozostała wizja przedłużenia ul. Bocheńskiego do Panewnik i potem aż do ulicy Kościuszki. W efekcie dojazd z Ligoty do centrum jest coraz trudniejszy.
Sytuację miała zmienić nowa linia tramwajowa, ale właśnie okazało się, że pomysł jej budowy jest już nieaktualny. Jakub Jarząbek, z biura prasowego magistratu mówi, że byłaby to bardzo trudna inwestycja. - Poprowadzenie torów ul. Mikołowską byłoby niemal niemożliwe. Przeszkadza brak miejsca i prywatne działki na trasie planowanej linii - mówi. Miasto planuje za to budowę centrum przesiadkowego w okolicy dworca kolejowego w Ligocie, ale nie wiadomo kiedy.
Jakub Jackiewicz, z Wojewódzkiego Portalu Komunikacyjnego uważa, że rezygnacja z tramwaju to bardzo zła wiadomość dla mieszkańców tej części miasta. - Przecież Katowice będą się rozwijać w kierunku południowym! Ludzie chcą mieszkać właśnie w Ligocie czy Panewnikach. Zaraz się okaże, że powstają tu osiedla i domy, z których nie będzie się można wydostać - mówi.
Krytyczni są też radni opozycji. - To błąd. Tramwaj do Ligoty to wydatek około 700 mln zł. Sporo, ale część pieniędzy może pochodzić z unijnych dotacji - mówi Tomasz Godziek.
Tramwajowe plany Katowic nabierają też groteskowego wymiaru. Nowa linia ma powstać na ulicy Granicznej. - Mieszkańcy już teraz protestują, ale urzędnicy nie chcą z niej rezygnować. W efekcie będziemy mieli tramwaj tam, gdzie go ludzie nie chcą, zamiast tam, gdzie jest naprawdę potrzebny - mówi Godziek.
Arkadiusz Godlewski, przewodniczący rady miasta ma nadzieję, że magistrat zmieni jeszcze zdanie. - Nie może być tak, że najpierw pozwala się ludziom budować domy, a potem nie ma pomysłu jak je skomunikować z resztą miasta. W efekcie dziś łatwiej dojechać z południa Katowic do Mikołowa niż do centrum. To nieporozumienie - uważa.
- 50 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Mieszkańcy Ligoty skazani na korki. Tramwaju ni...
mirafas
20.02.12, 13:37
Takie pomysły na alternatywę dla Mikołowskiej:1. Specjalny szynobus/tramwaj Piotrowice-Ligota-Centrum po istniejącej linii kolejowej (tylko dobudować/zmodernizować przystanki) a potem po »
-
Mieszkańcy Ligoty skazani na korki. Tramwaju ni...
poborowy102
20.02.12, 14:13
w normalniejszym kraju, czyli n.p. w czechach, wykorzystano by istnioejącą linię kolejową by połączyć Ligotę z centrum, zresztą tak było za komuny, tyle, ze wtedy znacznie więcej pociągów »
-
Mieszkańcy Ligoty skazani na korki. Tramwaju ni...
vadim33
22.02.12, 16:35
Po co w prowincjonalnym mieście Katowicach tramwaj? »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



