Górnicy: albo wcześniejsze emerytury, albo najedziemy Warszawę!

tg
20.02.2012 , aktualizacja: 20.02.2012 12:50
A A A Drukuj
Nie cichną emocje wokół planowanych zmian w górniczych emeryturach. - Jeżeli rząd spróbuje nam je odebrać, pojedziemy do Warszawy upomnieć się o swoje - ostrzega lider górniczej "Solidarności".
Rząd w tajemnicy pracuje nad ustawą likwidującą emerytury górnicze - napisał w poniedziałek "Dziennik. Gazeta Prawna". Górnicza "Solidarność" nie wierzy w te doniesienia, ale zapowiada twardą walkę w obronie wszystkich przywilejów.

- W projekcie ustawy emerytalnej, który otrzymaliśmy do konsultacji w zeszłym tygodniu, nie ma zapisów odbierających górnikom uprawnienia - podkreśla Jarosław Grzesik, szef górniczej "S" i przypomina, że w expose premier mówił o utrzymaniu uprawnień emerytalnych dla osób pracujących bezpośrednio przy wydobyciu węgla.

- Wszyscy górnicy, którzy teraz pracują w kopalniach, mają zagwarantowaną emeryturę po 25 latach. To jest ich prawo nabyte, czyli rzecz święta. Gdyby jednak okazało się, że mimo tych zapewnień, rząd będzie próbował nam te prawa odebrać, to pojedziemy do Warszawy przypomnieć premierowi jego słowa. Nasze stanowisko w sprawie emerytur górniczych jest jasne i niezmienne - przekonuje Grzesik.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 54 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • Górnicy: albo wcześniejsze emerytury, albo naje... cirano 20.02.12, 14:00

    Kolejny najazd na Warszawę? No, nie wiem. Lepiej byłoby skoncentrować się na tym, by drapieżna ręka Wszaków nie sięgała do naszych dóbr, naszej kasy, byśmy w końcu mogli sami o sobie »

  • Górnicy: albo wcześniejsze emerytury, albo naje... hgornik 20.02.12, 14:50

    Jestem na górniczej emeryturze, ale uważam, że wreszcie trzeba z tym zrobić porządek. Kiedy przeszedłem na emeryturę w wieku 51 lat, myślałem, ze zdurnieję bez pracy, do dziś pracuję na 1/2 »

  • Górnicy: albo wcześniejsze emerytury, albo naje... angrusz1 20.02.12, 16:15

    Ten , który się napracował na przodku może później być w szatni albo na bramie . Ale musi pracować do końca jak każdy . Do emerytury i tak liczy się 10 najlepszych lat z kolejnych dwudziestu»