Jeden dzień z Iskierką, czyli za czym tęsknią chore dzieci
20.02.2012
, aktualizacja: 22.02.2012 13:03
Dzieci z fundacji Iskierka powiadają, że wielkie rzeczy zaczynają się od zupełnie malutkich. Kilka lat temu stworzyły z nami własną gazetę. Ale świat się zmienił. 22 lutego opowiedzą nam o swoim świecie w internecie. Ale po kolei...
ZOBACZ TAKŻE
- Dzieci zapomniały o chorobie i bawiły się na całego [ZDJĘCIA i WIDEO] (15-02-12, 22:49)
- Ależ to był koncert! Sami zobaczcie [WIDEO] (29-11-11, 13:48)
- Iskierka zbudowała wieżę marzeń [ZDJĘCIA i WIDEO] (27-11-11, 18:09)
- Dzieci+artyści=sztuka! Zobacz niezwykłe prace (18-10-11, 12:38)
Fundację Iskierka założyła Jolanta Czernicka-Siwecka, gdy jej syn zachorował na białaczkę. Był przerażony i zagubiony, nie chciał walczyć z chorobą, rezygnował. Kto miałby pomóc w tej bitwie? Tak powstała Iskierka. Rodzicom chorych dzieci udziela wsparcia, urządza spotkania, wymienia doświadczenia, podtrzymuje na duchu. A dzieciom? Urządza zabawy w teatr, zaprasza na spotkania znanych ludzi, pozwala jeździć konno, odwiedzać ciekawe miejsca, razem spędzać wakacje - wszystko po to, by mogły znaleźć siły do walki.
Czy o raku mówić otwarcie, czy milczeć? Wciąż przekonywać ludzi zdrowych, żeby się od chorych nie odwracali, że to tylko choroba, z którą trzeba się zmierzyć? A może nawet nie próbować?
W fundacji Iskierka są przekonani, że trzeba mówić, bo nowotwór w każdej chwili może dotknąć każdego z nas.
Dlatego zaproponowaliśmy dzieciom, rodzicom, lekarzom, pielęgniarkom i terapeutom, skupionym wokół Iskierki, by pokazali nam jeden dzień swoich zmagań z rakiem. Zgodzili się od razu. W środę 22 lutego przez cały dzień w portalu katowice.gazeta.pl i na naszym Facebooku będą się dzielili swoimi myślami; opowiedzą, co robią, co czują, za czym tęsknią i o czym marzą - podpięte do kolejnej chemii, gdy muszą się przygotować do kolejnego zabiegu, gdy leżą w szpitalnym łóżku.
Wpisy będą krótkie, z pewnością wzruszające. Żeby zostały zapamiętane, opublikujemy je także w "Gazecie", a zespół Raz Dwa Trzy z tych słów ułoży piosenkę.
Może to niewiele, ale przecież wielkie rzeczy zaczynają się od zupełnie malutkich...
Czy o raku mówić otwarcie, czy milczeć? Wciąż przekonywać ludzi zdrowych, żeby się od chorych nie odwracali, że to tylko choroba, z którą trzeba się zmierzyć? A może nawet nie próbować?
W fundacji Iskierka są przekonani, że trzeba mówić, bo nowotwór w każdej chwili może dotknąć każdego z nas.
Dlatego zaproponowaliśmy dzieciom, rodzicom, lekarzom, pielęgniarkom i terapeutom, skupionym wokół Iskierki, by pokazali nam jeden dzień swoich zmagań z rakiem. Zgodzili się od razu. W środę 22 lutego przez cały dzień w portalu katowice.gazeta.pl i na naszym Facebooku będą się dzielili swoimi myślami; opowiedzą, co robią, co czują, za czym tęsknią i o czym marzą - podpięte do kolejnej chemii, gdy muszą się przygotować do kolejnego zabiegu, gdy leżą w szpitalnym łóżku.
Wpisy będą krótkie, z pewnością wzruszające. Żeby zostały zapamiętane, opublikujemy je także w "Gazecie", a zespół Raz Dwa Trzy z tych słów ułoży piosenkę.
Może to niewiele, ale przecież wielkie rzeczy zaczynają się od zupełnie malutkich...
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



