Nie tylko Galeria Katowicka rośnie w centrum miasta

Przemysław Jedlecki
20.02.2012 , aktualizacja: 20.02.2012 12:09
A A A Drukuj
Kamienica przy Młyńskiej została wyburzona Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta Kamienica przy Młyńskiej została wyburzona
W centrum Katowic w ekspresowym tempie powstaje nie tylko Galeria Katowicka. Właściciele okolicznych budynków też zapowiadają remonty i przebudowy. Jedna z inwestycji okazała się właśnie samowolą budowlaną i już trafiła do prokuratury
Chodzi o działkę przy ul. Młyńskiej 21. Krzysztof Jaglarz, katowicki biznesmen, wyburzył stojący tu przez lata budynek. W jego miejscu postawi nowy. Nie ukrywa, że chce zdążyć przed zaplanowanym na przyszły rok otwarciem Galerii Katowickiej. - Na dole będzie lokal gastronomiczny o powierzchni 160 metrów - zapowiada. Na parterze i pierwszym piętrze mają działać sklepy, a na ostatniej kondygnacji szkoła językowa. Wszystko ma być gotowe w trzecim kwartale tego roku.

Ale sprawy właśnie się skomplikowały. Prace na działce Jaglarza nie podobają się lokatorom z sąsiedniego budynku na Młyńskiej 17-19. - Ludzie wiele razy dzwonili do mnie z prośbą o interwencję. Bali się wierceń pod naszym budynkiem - mówi Janina Kupny, zarządczyni kamienicy, w której mieszka około trzydziestu osób. Wyjaśnia, że Jaglarz przekazał jej projekt prac na działce, z którego wynika, że podczas ich trwania za pomocą żelbetowej palisady mają zostać wzmocnione fundamenty sąsiednich kamienic.

- To znacząca ingerencja w strukturę budynku, którym zarządzam - podkreśla Kupny. Dodaje, że tuż po rozpoczęciu prac w piwnicy pojawiły się cementowa zaprawa oraz woda. Kupny powiadomiła inspektorat budowlany. Kilka dni temu inspektorzy zauważyli, że na ścianach kamienicy na Młyńskiej 19 pojawiły się zarysowania. Inspektor nakazał Jaglarzowi wstrzymanie prac. Podkreślił, że na budowę palisady powinien mieć pozwolenie budowlane.

- Prace były prowadzone bezprawnie. Chodzi o to, że podczas legalnej rozbiórki starego budynku inwestor zaczął przygotowywać fundamenty pod następny. Dlatego zawiadomiliśmy prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - mówi Janusz Jaworowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Jaglarz ma też miesiąc czasu na poinformowanie inspektoratu o tym, jaki jego inwestycja ma wpływ na sąsiednie budynki.

- Między mną a sąsiadami nie ma większego konfliktu. Będziemy respektować interesy każdego z nich - mówi Jaglarz. Zapewnia, że decyzja inspektora o wstrzymaniu prac jeszcze do niego nie dotarła. - Przyjrzę się sprawie. Zarysowania są tu przecież od roku, bo obok powstaje Galeria Katowicka. Ekspertyzy, które powstaną, wyjaśnią wszystkie wątpliwości - mówi Jaglarz.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów