Trzy tygodnie aresztu dla białoruskiego studenta UŚ

maw
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 12:19
A A A Drukuj
Uniwersytet Śląski Fot. Marta B=a ejowska / AG Uniwersytet Śląski
Iwan Szyla, białoruski aktywista i student Uniwersytetu Śląskiego, zatrzymany wczoraj w Mińsku, pozostanie w areszcie przez 22 dni. To kara za udział w demonstracjach przed kolonią karną w Gorkach oraz w Soligorsku.
Szyla został zatrzymany we wtorek, gdy pojawił się przed biurem PEN-Centrum w Mińsku, gdzie miał uczestniczyć w ceremonii wręczenia nagrody "Kocham Białoruś", przyznawanej przez aktywistów "Młodego Frontu", międzynarodowego antyreżimowego ruchu młodzieży białoruskiej. Według relacji Nastii Pałażanki zastępczyni przewodniczącego "Młodego Frontu", która sprawę nagłośniła za pośrednictwem Facebooka, funkcjonariusze Specnazu wciągnęli go do samochodu i odjechali.

Dziś rodzice Iwana poinformowali redakcję portalu www.korespondent-wschodni.org, walczącego o demokrację i prawa człowieka, że syn został zatrzymany na 22 dni. Przyczyną miało być solidaryzowanie się Iwana z Dymitrijem Daszkiewiczem, skazanym na podstawie fałszywych zarzutów liderem "Młodego Frontu" i udział w cichych demonstracjach przed kolonią karną w Gorkach oraz w Soligorsku, gdzie został już raz aresztowany z całą rodziną.

Iwan przebywać ma w areszcie na Okrestina. Na co dzień mężczyzna studiuje w ramach programu Kalinowskiego na UŚ.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Trzy tygodnie aresztu dla białoruskiego student... poppers68 15.02.12, 20:39

    Po "potwornej ilości komentarzy" widać jaki w śród internautów wzbudza odzew zdarzenia.Cóż, może wreszcie przestajemy interesować się tym ,co dzieje się np. na Białorusi.Może to brutalne ale»

  • A jak sesja ???? menuet1 15.02.12, 21:37

    Co tam sesja ! Jak się jest bojownikiem to egzaminy nieważne ! »