Zima znów dała kierowcom w kość. Fatalne warunki na drogach
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 18:37
To był ciężki dzień dla kierowców i drogowców. Śnieżyca zasypała drogi, na drogach od północy do godz. 18 doszło w naszym regionie aż do 196 kolizji i siedmiu wypadków.
ZOBACZ TAKŻE
- Jezioro skute lodem. Powstało boisko do hokeja i trasy spacerowe (15-02-12, 13:00)
- Śnieg pozrywał linie energetyczne. 30 tys. odbiorców nie miało prądu (15-02-12, 12:23)
- Kierowca pługopiaskarki: Nie jesteśmy Miss Polonia żeby paradować (21-01-12, 14:57)
- Tir zablokował wyjazd z Chorzowa na A4 (16-02-12, 09:52)
Na głównych drogach prędkość samochodów spadła do 30-40 kilometrów na godzinę. Na wielu drogach tworzą się korki. Policja podkreśla, że biorąc pod uwagę warunki atmosferyczne, kierowcy starają się jeździć spokojnie i wolno. Policja rano zapowiadała, że będzie interweniować u odpowiedzialnych za odśnieżanie dróg na terenie województwa, aby na drogi wyjechało więcej pługopiaskarek.
Tiry nie dają rady
Na podjazdach nie radzą sobie ciężarówki. Kilka tirów zablokowało drogę DK-86 przed wjazdem do centrum Katowic na Wzgórzu Wandy. Początkowo kierowcy osobówek w ogóle nie mogli przedostać się z Tychów do Katowic, później jeździli slalomem, a w końcu drogę zamknięto. - Skierowano w to miejsce dwie piaskarki eskortowane przez radiowozy. Policjanci zablokowali też w Tychach wjazd na DK86, kierując stamtąd ruch na drogę S1 w stronę Mysłowic - mówił nam o godz. 10 Włodzimierz Mogiła ze śląskiej drogówki. Przed godz. 11 drogę odblokowano.
Ciężarówki blokowały też DK 94 w Dąbrowie Górniczej, w okolicy zjazdu na Hutę Katowice. Trasa jest przejezdna, zablokowany jest jeden z pasów ruchu.
Tramwaj wypadł z szyn
Około godz. 15.30 na rozjeździe w Świętochłowicach-Lipinach niedaleko przystanku Targowisko z torów wypadł tramwaj nr 11. Zablokowany jest ruch w kierunku Katowic. - Przez cały czas trwają prace przy usuwaniu awarii. Trudno powiedzieć, kiedy dokładnie uda się przywrócić ruch. Liczymy, że jak najszybciej - poinformował dyżurny dyspozytor Tramwajów Śląskich.
Autobusy, tramwaje i samoloty z opóźnieniami
Jak podkreślają przedstawiciele KZK GOP mimo śnieżycy rano wszystkie tramwaje wyjechały na trasy. Problemy miał tylko jeden z pojazdów na linii 26. Szybko jednak okazało się, że warunki pogodowe spowodowały poważne opóźnienia. - Wszystkie trasy są przejezdne, ale wszędzie opóźnienia sięgają 30-40 minut. Powodem są zasypane tory i prawie zerowa widoczność - podkreśla dyspozytorka Tramwajów Śląskich.
Opóźnienia mają też autobusy. Jak informuje Anna Koteras, rzeczniczka KZK GOP, z rozkładu wypadły tylko pojedyncze kursy autobusów jeżdżących między Tarnowskimi Górami a Bytomiem i Katowicami.
Jak informuje Robert Ruszkowski, dyżurny podkatowickiego lotniska w Pyrzowicach, ruch odbywa się bez zakłóceń choć opóźnienia niektórych lotów sięgają od pół godziny do godziny. -W czasie porannych opadów śniegu dłużej trwało odmrażanie i odśnieżanie pasa startowego. Stąd opóźnienia, które trudno będzie zgubić w ciągu dnia - mówi Ruszkowski.
Nawet 20 cm śniegu
Jak wynika z raportu Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego ostrzeżenie o wystąpieniu zawiei i zamieci śnieżnych obowiązywać będzie do godz. 18 w środę. Miejscami przewiduje się przyrost pokrywy śnieżnej od 15 do 20 cm.
Tiry nie dają rady
Na podjazdach nie radzą sobie ciężarówki. Kilka tirów zablokowało drogę DK-86 przed wjazdem do centrum Katowic na Wzgórzu Wandy. Początkowo kierowcy osobówek w ogóle nie mogli przedostać się z Tychów do Katowic, później jeździli slalomem, a w końcu drogę zamknięto. - Skierowano w to miejsce dwie piaskarki eskortowane przez radiowozy. Policjanci zablokowali też w Tychach wjazd na DK86, kierując stamtąd ruch na drogę S1 w stronę Mysłowic - mówił nam o godz. 10 Włodzimierz Mogiła ze śląskiej drogówki. Przed godz. 11 drogę odblokowano.
Ciężarówki blokowały też DK 94 w Dąbrowie Górniczej, w okolicy zjazdu na Hutę Katowice. Trasa jest przejezdna, zablokowany jest jeden z pasów ruchu.
Tramwaj wypadł z szyn
Około godz. 15.30 na rozjeździe w Świętochłowicach-Lipinach niedaleko przystanku Targowisko z torów wypadł tramwaj nr 11. Zablokowany jest ruch w kierunku Katowic. - Przez cały czas trwają prace przy usuwaniu awarii. Trudno powiedzieć, kiedy dokładnie uda się przywrócić ruch. Liczymy, że jak najszybciej - poinformował dyżurny dyspozytor Tramwajów Śląskich.
Autobusy, tramwaje i samoloty z opóźnieniami
Jak podkreślają przedstawiciele KZK GOP mimo śnieżycy rano wszystkie tramwaje wyjechały na trasy. Problemy miał tylko jeden z pojazdów na linii 26. Szybko jednak okazało się, że warunki pogodowe spowodowały poważne opóźnienia. - Wszystkie trasy są przejezdne, ale wszędzie opóźnienia sięgają 30-40 minut. Powodem są zasypane tory i prawie zerowa widoczność - podkreśla dyspozytorka Tramwajów Śląskich.
Opóźnienia mają też autobusy. Jak informuje Anna Koteras, rzeczniczka KZK GOP, z rozkładu wypadły tylko pojedyncze kursy autobusów jeżdżących między Tarnowskimi Górami a Bytomiem i Katowicami.
Jak informuje Robert Ruszkowski, dyżurny podkatowickiego lotniska w Pyrzowicach, ruch odbywa się bez zakłóceń choć opóźnienia niektórych lotów sięgają od pół godziny do godziny. -W czasie porannych opadów śniegu dłużej trwało odmrażanie i odśnieżanie pasa startowego. Stąd opóźnienia, które trudno będzie zgubić w ciągu dnia - mówi Ruszkowski.
Nawet 20 cm śniegu
Jak wynika z raportu Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego ostrzeżenie o wystąpieniu zawiei i zamieci śnieżnych obowiązywać będzie do godz. 18 w środę. Miejscami przewiduje się przyrost pokrywy śnieżnej od 15 do 20 cm.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
A gdzie łańcuchy?
milosniktrojki
15.02.12, 10:56
Dziwne, że ci sami kierowcy Tirów w Niemczech nagle znajdują w bagażniku łańcuchy i drogi nie muszą być zablokowane. A tak przy okazji mrozów i śniegu - dajecie sobie prać mózgi i chcecie »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter





