Zima znów dała kierowcom w kość. Fatalne warunki na drogach

Jacek Madeja, pap
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 18:37
A A A Drukuj
Służby miejskie odśnieżają centrum Katowic Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta Służby miejskie odśnieżają centrum Katowic
To był ciężki dzień dla kierowców i drogowców. Śnieżyca zasypała drogi, na drogach od północy do godz. 18 doszło w naszym regionie aż do 196 kolizji i siedmiu wypadków.
W centrum Katowic mocno sypało
Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
W centrum Katowic mocno sypało
Służby miejskie odśnieżają centrum Katowic
Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Służby miejskie odśnieżają centrum Katowic
Na głównych drogach prędkość samochodów spadła do 30-40 kilometrów na godzinę. Na wielu drogach tworzą się korki. Policja podkreśla, że biorąc pod uwagę warunki atmosferyczne, kierowcy starają się jeździć spokojnie i wolno. Policja rano zapowiadała, że będzie interweniować u odpowiedzialnych za odśnieżanie dróg na terenie województwa, aby na drogi wyjechało więcej pługopiaskarek.

Tiry nie dają rady

Na podjazdach nie radzą sobie ciężarówki. Kilka tirów zablokowało drogę DK-86 przed wjazdem do centrum Katowic na Wzgórzu Wandy. Początkowo kierowcy osobówek w ogóle nie mogli przedostać się z Tychów do Katowic, później jeździli slalomem, a w końcu drogę zamknięto. - Skierowano w to miejsce dwie piaskarki eskortowane przez radiowozy. Policjanci zablokowali też w Tychach wjazd na DK86, kierując stamtąd ruch na drogę S1 w stronę Mysłowic - mówił nam o godz. 10 Włodzimierz Mogiła ze śląskiej drogówki. Przed godz. 11 drogę odblokowano.

Ciężarówki blokowały też DK 94 w Dąbrowie Górniczej, w okolicy zjazdu na Hutę Katowice. Trasa jest przejezdna, zablokowany jest jeden z pasów ruchu.

Tramwaj wypadł z szyn

Około godz. 15.30 na rozjeździe w Świętochłowicach-Lipinach niedaleko przystanku Targowisko z torów wypadł tramwaj nr 11. Zablokowany jest ruch w kierunku Katowic. - Przez cały czas trwają prace przy usuwaniu awarii. Trudno powiedzieć, kiedy dokładnie uda się przywrócić ruch. Liczymy, że jak najszybciej - poinformował dyżurny dyspozytor Tramwajów Śląskich.

Autobusy, tramwaje i samoloty z opóźnieniami

Jak podkreślają przedstawiciele KZK GOP mimo śnieżycy rano wszystkie tramwaje wyjechały na trasy. Problemy miał tylko jeden z pojazdów na linii 26. Szybko jednak okazało się, że warunki pogodowe spowodowały poważne opóźnienia. - Wszystkie trasy są przejezdne, ale wszędzie opóźnienia sięgają 30-40 minut. Powodem są zasypane tory i prawie zerowa widoczność - podkreśla dyspozytorka Tramwajów Śląskich.

Opóźnienia mają też autobusy. Jak informuje Anna Koteras, rzeczniczka KZK GOP, z rozkładu wypadły tylko pojedyncze kursy autobusów jeżdżących między Tarnowskimi Górami a Bytomiem i Katowicami.

Jak informuje Robert Ruszkowski, dyżurny podkatowickiego lotniska w Pyrzowicach, ruch odbywa się bez zakłóceń choć opóźnienia niektórych lotów sięgają od pół godziny do godziny. -W czasie porannych opadów śniegu dłużej trwało odmrażanie i odśnieżanie pasa startowego. Stąd opóźnienia, które trudno będzie zgubić w ciągu dnia - mówi Ruszkowski.

Nawet 20 cm śniegu

Jak wynika z raportu Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego ostrzeżenie o wystąpieniu zawiei i zamieci śnieżnych obowiązywać będzie do godz. 18 w środę. Miejscami przewiduje się przyrost pokrywy śnieżnej od 15 do 20 cm.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

  • A gdzie łańcuchy? milosniktrojki 15.02.12, 10:56

    Dziwne, że ci sami kierowcy Tirów w Niemczech nagle znajdują w bagażniku łańcuchy i drogi nie muszą być zablokowane. A tak przy okazji mrozów i śniegu - dajecie sobie prać mózgi i chcecie »