Jak kupić węgiel bez akcyzy [DYŻUR EKSPERTA]

Tomasz Głogowski
14.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 21:59
A A A Drukuj
Nie cichnie zamieszanie z akcyzą na węgiel. Aby kupić go bez podatku, wciąż trzeba wypełnić masę papierów i zaświadczeń. Narzekają klienci, właściciele punktów sprzedaży, górnicy i emeryci. Dlatego zorganizowaliśmy dyżur eksperta, który odpowie na nurtujące was pytania.
Hałda węgla przy kopalni Halemba, Ruda Śląska, sierpień 2009
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Hałda węgla przy kopalni Halemba, Ruda Śląska, sierpień 2009
Akcyza na koks i węgiel pojawiła się na początku tego roku i od razu narobiła sporego zamieszania, które ciągnie się do tej pory. Jeżeli chcemy kupić węgiel z podatkiem akcyzowym, nie ma żadnego problemu. Wystarczy tylko pójść do najbliższego składu lub kopalni i do każdej tony doliczyć około 37 zł. Kłopoty zaczynają się, gdy chcemy skorzystać z przysługującego nam prawa do zwolnienia z podatku, bo ogrzewamy węglem dom czy mieszkanie. Tu pojawia się cała lista absurdów i pułapek, które musimy pokonać, a resorty finansów i gospodarki wcale nie ułatwiają nam życia, bo wciąż nie przygotowały rozporządzeń, które unormowałyby sytuację.

Przykład? Jeżeli chcemy kupić węgiel w składzie opałowym i nie płacić podatku (nawet za najmniejszy worek, np. 25-kilogramowy), to sprzedawca ma prawo zażądać od nas podpisania specjalnego oświadczenia, że będziemy palili kupionym węgiel w domowym piecu. Nie miejmy jednak do niego pretensji. Ten sam sprzedawca musi potem wypełnić cztery specjalne druki wielkości A4 przeznaczone dla urzędu celnego. - Toniemy w papierkach - narzekają handlujący.

Nie lepiej jest, gdy postanowimy kupić węgiel bezpośrednio w kopalni. W tej sytuacji mamy dwa wyjścia: albo pojechać razem z właścicielem ciężarówki i na miejscu podpisać oświadczenie o wykorzystywaniu węgla do prywatnych celów, albo załatwić notarialnie poświadczony podpis, że węgiel trafił pod wskazany przez nas adres! Przyjemność ta kosztuje 20 zł plus VAT.

Okazuje się, że górnicy i emeryci, którzy dostają talony na węgiel, też muszą przejść dokładnie te same procedury co klienci indywidualni. Z tego powodu Katowicki Holding Węglowy musiał wysłać w ostatnim czasie do 57 tys. osób wzory specjalnych oświadczeń i pełnomocnictw, które trzeba wypełnić, aby nie płacić podatku akcyzowego. Teraz sytuacja się już trochę unormowała, ale w styczniu KHW musiał nawet wstrzymać na jakiś czas wydawanie talonów, by przygotować wszystkie formalności. Podobne problemy miała Kompania Węglowa, gdzie uruchomiono specjalną linię dotyczącą sprzedaży węgla.

Niestety, w sprawie akcyzy pytań wciąż jest więcej niż odpowiedzi. A co w sytuacji, gdy opalamy dom węglem, ale prowadzimy w nim jednocześnie działalność gospodarczą, np. zakład fryzjerski? Albo kupiliśmy węgiel w zeszłym roku i spalamy go w swojej kotłowni dopiero teraz? Czy też powinniśmy zapłacić od niego podatek akcyzowy? To tylko niektóre kwestie, które do tej pory nie doczekały się wyjaśnienia. Resorty finansów i gospodarki zapewniają, że niebawem sytuacja się unormuje, a przepisy będą precyzyjne i spójne.

Zapytaj eksperta

Jak wypełnić druki oświadczeń i pełnomocnictw w związku z akcyzą, komu przysługuje ekwiwalent pieniężny, gdzie znaleźć potrzebne dokumenty? Na wszystkie te pytania odpowie w środę, 15 lutego, Mariola Dera-Tuszyńska z Katowickiego Holdingu Węglowego. Można dzwonić od godz. 11 do 12 pod numer telefonu (32) 325 20 24.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy