Jest praca dla maszynistów i konduktorów
14.02.2012
, aktualizacja: 14.02.2012 08:23
Koleje Śląskie zatrudnią 30 nowych pracowników, głównie maszynistów, konduktorów i kierowników pociągów. Pierwszeństwo będą mieli pracownicy Przewozów Regionalnych w Katowicach.
ZOBACZ TAKŻE
- Ponad sto pociągów do wycięcia w Przewozach Regionalnych (18-02-12, 01:29)
- 120 mln zł dotacji dla Przewozów Regionalnych. To za mało (16-02-12, 23:59)
- Kolej naprawi wiadukt w Rybniku. Pociągi zwiększą prędkość dwukrotnie (16-02-12, 13:42)
- W Walentynki bilety Kolei Śląskich za połowę ceny (13-02-12, 13:17)
- Skradziona książka wróciła z... zakładu poprawczego do Kolei Śląskich (08-02-12, 12:58)
Od czerwca Koleje Śląskie szykują się do przejęcia następnej linii, tym razem z Katowic do Wisły. Spółka ogłosiła, że zatrudni około 30 nowych pracowników, głównie maszynistów, kierowników pociągów i konduktorów. Choć oficjalnego naboru jeszcze nie ma, Adam Warzecha, rzecznik KŚ, zapewnia, że zainteresowani mogą już zgłaszać się do firmy.
Pierwszeństwo w naborze będą mieli pracownicy Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Katowicach, który dziś obsługuje linię do Wisły. Dopiero jeżeli nie zgłosi się wystarczająca liczba chętnych z PR, spółka będzie poszukiwała pracowników wśród innych firm kolejowych, prawdopodobnie w PKP InterCity czy Cargo.
Pierwszeństwo w zatrudnieniu to pierwszy krok do porozumienia pomiędzy Kolejami Śląskimi a Śląskim Zakładem PR. Od kilku dni w urzędzie marszałkowskim pracuje bowiem specjalny zespół, który opracowuje zasady przejmowania pracowników. Do pełnego sukcesu jednak daleko, bo związkowcy z PR domagają się, aby spółka samorządowa przyjmowała wszystkich zwalnianych z Przewozów (w tym roku pracę ma stracić 139 osób), tymczasem Koleje Śląskie tłumaczą, że to niemożliwe i chcą zatrudniać tylko tylu, ilu im potrzeba. - Nadmierny wzrost zatrudnienia mógłby doprowadzić do podwyżek cen biletów, a to z pewnością nie spodobałoby się pasażerom - mówi Adam Warzecha.
Porozumienie w sprawie ewentualnego przejmowania pracowników z PR jest istotne, bo problem będzie narastał. Władze województwa chcą, aby Koleje Śląskie pojawiały się sukcesywnie na coraz to nowych liniach (w planach jest m.in. przejęcie linii z Tychów Miasta przez Katowice do Sosnowca), co będzie oznaczało mniej pracy, a więc mniejszą liczbę etatów w Przewozach Regionalnych. Związkowcy z PR już grozili strajkiem, a nastroje uspokoiło rozpoczęcie negocjacji pod okiem władz województwa.
Pierwszeństwo w naborze będą mieli pracownicy Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Katowicach, który dziś obsługuje linię do Wisły. Dopiero jeżeli nie zgłosi się wystarczająca liczba chętnych z PR, spółka będzie poszukiwała pracowników wśród innych firm kolejowych, prawdopodobnie w PKP InterCity czy Cargo.
Pierwszeństwo w zatrudnieniu to pierwszy krok do porozumienia pomiędzy Kolejami Śląskimi a Śląskim Zakładem PR. Od kilku dni w urzędzie marszałkowskim pracuje bowiem specjalny zespół, który opracowuje zasady przejmowania pracowników. Do pełnego sukcesu jednak daleko, bo związkowcy z PR domagają się, aby spółka samorządowa przyjmowała wszystkich zwalnianych z Przewozów (w tym roku pracę ma stracić 139 osób), tymczasem Koleje Śląskie tłumaczą, że to niemożliwe i chcą zatrudniać tylko tylu, ilu im potrzeba. - Nadmierny wzrost zatrudnienia mógłby doprowadzić do podwyżek cen biletów, a to z pewnością nie spodobałoby się pasażerom - mówi Adam Warzecha.
Porozumienie w sprawie ewentualnego przejmowania pracowników z PR jest istotne, bo problem będzie narastał. Władze województwa chcą, aby Koleje Śląskie pojawiały się sukcesywnie na coraz to nowych liniach (w planach jest m.in. przejęcie linii z Tychów Miasta przez Katowice do Sosnowca), co będzie oznaczało mniej pracy, a więc mniejszą liczbę etatów w Przewozach Regionalnych. Związkowcy z PR już grozili strajkiem, a nastroje uspokoiło rozpoczęcie negocjacji pod okiem władz województwa.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


