Chorzy na gruźlicę w zagrzybionych salach szpitala

Judyta Watoła
14.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 07:37
A A A Drukuj
Szpital psychiatryczny w Rybniku Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta Szpital psychiatryczny w Rybniku
Sanepid kazał zamknąć oddział zakaźny w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku, bo jego stan zagraża życiu pacjentów. Ewakuowano jednak tylko część chorych. Pacjenci z gruźlicą nadal są leczeni w brudzie i z grzybem na ścianach
Blok XV mieści się w starym budynku za szpitalnym kościołem. Nawet z zewnątrz widać w salach brudne zielonkawe ściany i odrapane rury. Nieprzyjemne wrażenie potęguje jeszcze ostre jarzeniowe światło.

Sanepid domagał się remontu oddziału już w 2003 r. Bez skutku. Szpital wciąż prosił o wydłużenie terminu. Ostatni raz udało się to rok temu. Inspektor wojewódzki zgodził się na odroczenie, bo Andrzej Krawczyk, dyrektor szpitala, obiecywał, że lada chwila, czyli wiosną, dostanie dotację z urzędu marszałkowskiego na niezbędne prace remontowe.

Sanepid nie chce już czekać

Nie udało nam się ustalić, czy dotacja rzeczywiście trafiła na konto szpitala. Urząd marszałkowski nie odpowiedział na nasze pytanie, a dyrektor Krawczyk ani w piątek, ani w poniedziałek nie miał czasu na rozmowę z "Gazetą". Tak czy inaczej remontu nie było.

Dyrektor jeszcze raz poprosił sanepid o dodatkowy czas. Tym razem inspektorzy stanowczo odmówili. Powód: warunki, w jakich leczeni są chorzy, zagrażają ich życiu i zdrowiu. Są także niebezpieczne dla personelu oddziału, sprzyjają szerzeniu się zakażeń.

Potwierdziła to jeszcze jedna kontrola przeprowadzona w listopadzie. W protokole czytamy znów o zagrożeniu dla życia i zdrowia pacjentów oraz personelu. Inspektorzy stwierdzają, że ściany i sufity wszystkich sal są popękane, bardzo brudne i zakurzone, wszędzie odpada farba i tynk. Rośnie grzyb. Z ram okien i drzwi odchodzi lakier. Łóżka są poobijane i podrapane. W toaletach ze ścian i podłogi odpadły kafelki. Taki stan uniemożliwia utrzymanie właściwego reżimu sanitarnego, i to w sytuacji, gdy niektórzy pacjenci cierpią z powodu zapalenia płuc powiązanego z grzybicą.

Szpital bez remontu, a kontrakt jest

Po tej kontroli dyrektor Krawczyk poinformował sanepid, że 1 stycznia zamknie oddział, ponieważ nie udało mu się zdobyć pieniędzy na remont. W NFZ-ecie nadal starał się jednak o kontrakt na oddział zakaźny. Dostał go i mimo skandalicznych warunków oddział nadal leczył chorych.

Dopiero w minionym tygodniu pospiesznie ewakuowano z niego część pacjentów z żółtaczką. Kilku wypisano do domów, resztę przeniesiono na inne oddziały szpitala. W ten sposób połowę budynku wyłączono z użytku.

Zostali chorzy na gruźlicę

Co na to urząd marszałkowski? - To nie jest żadna ewakuacja. Na oddziale wciąż są hospitalizowani chorzy na gruźlicę - odpowiada Magdalena Kociołek z biura prasowego.

Rzeczywiście, w drugiej części nadal przebywają pacjenci z gruźlicą. Nie ma ich gdzie przenieść, ponieważ są prątkujący, a to znaczy, że mogą zarażać innych. Nie można dla nich szukać miejsca na oddziałach gruźliczych w innych szpitalach, ponieważ cierpią na zaburzenia psychiczne.

Prof. Jerzy Kozielski, wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób płuc, od "Gazety" dowiedział się o całej sytuacji. - Jestem zaskoczony. Nie rozumiem, dlaczego ordynator nie poinformował mnie o sytuacji chorych z tego oddziału. Poproszę go natychmiast o wyjaśnienia - mówi konsultant.

Komentuje Judyta Watoła

Gruźlica szerzy się dziś tam, gdzie jest ubogo. Nie chodzi tylko o materialną biedę, ale przede wszystkim to ona się liczy. Chorzy nie dojadają, mieszkają w zagrzybionych domach.

W głowie się jednak nie mieści, że mogą trafić na oddział zakaźny, gdzie na ścianach też jest grzyb, zewsząd odchodzi tynk i lakier, tworząc niezliczone siedliska dla zarazków. Że lekarze w takich warunkach próbują ich leczyć i że żaden z kolejnych szefów szpitala przez osiem lat nie umiał znaleźć pieniędzy na remont. Wreszcie, że NFZ, który nakręca spiralę coraz to wyższych wymagań stawianych szpitalom, daje takiemu oddziałowi kontrakt. To dopiero skandal.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów