Ślązacy sami zakopywali Brynicę. Zagłębiacy nie przyszli

Jacek Madeja
11.02.2012 , aktualizacja: 11.02.2012 14:55
A A A Drukuj
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
W sobotnie południe kilkudziesięciu sympatyków Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zasypywało Brynicę. Na próżno liczyli, że pod drugiej stronie dołączą do nich mieszkańcy Zagłębia.
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
Organizatorzy akcji przypomnieli, że ich akcji to odpowiedź na słowa prezydenta Bronisława Komorowskiego, który podczas niedawnej wizyty powiedział, że Brynica symbolizuje nie tylko różnice między Śląskiem a Zagłębiem, ale także przypomina historię rozbiorów, zaborów i niebytu państwa polskiego. - Można złą historię przezwyciężyć; można zmieniać świat, zmieniać także samego siebie. To jest wielkie zadanie: Brynicę w nas samych zasypać do końca - apelował Komorowski.

- Prezydent wrzucił nas wszystkich do jednego worka. Ślązacy i Zagłębiacy powinni podkreślając swoją odmienność, bo w różnorodności tkwi siła. Czym innym są codzienne animozje. Ta akcja ma na celu ich zasypanie. Same fizyczne mosty, które łączą dwa brzegi rzeczy to za mało. W ten sposób chcemy stworzyć most, który będzie nas łączył jako ludzi - wyjaśniała Monika Kassner z Ruchu Autonomii Śląska.

Sobotni happening miał przypominać czyn społeczny. Uczestnicy przywieźli taczki, łopaty, była też ciężarówka z gruzem. Z głośników najpierw popłynął przebój Ich Troje "Keine Grenzen", a potem przemówienie Gierka ze słynnym pytaniem "Pomożecie?". Pochód przez most w Mysłowicach poprowadził Marian Makula śląski satyryk i artysta estradowy. - Brynico, Brynico ty stara granico, nie będziemy więcej z Zagłębiem się szczypać, jak prezydent kazał trzeba cię zasypać - skandował ze śląskim zaśpiewem Makula. Uczestnicy symbolicznie wrzucili do rzeki kilka cegieł i bezskutecznie czekali na Zagłębiaków, którzy do nich dołączą. Choć jak zastrzegali kontaktowali się w tej sprawie z Ruchem Autonomii Zagłębia.

Happening obserwował jedynie Zygmunt Machnik ze Związku Zagłębiowskiego i to bez entuzjazmu. - Głupota i barbarzyństwo. Nieprzemyślana akcja, która pogłębia jedynie podziały. Zamiast zasypywać podziały wykopują tylko kolejne doły. Przecież pomiędzy nami nie ma żadnych animozji, a w mojej rodzinie są Ślązacy i Zagłębiacy i nie mamy w tym żadnych problemów - komentował Machnik.

- To miała być wspólna zabawa, ale skoro druga strona nie chce, to trudno - odpowiadali sympatycy RAŚ.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 142 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów