Ślązacy sami zakopywali Brynicę. Zagłębiacy nie przyszli
11.02.2012
, aktualizacja: 11.02.2012 14:55
W sobotnie południe kilkudziesięciu sympatyków Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zasypywało Brynicę. Na próżno liczyli, że pod drugiej stronie dołączą do nich mieszkańcy Zagłębia.

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Sympatycy Ruchu Autonomii Śląska symbolicznie zakopali Brynicę
ZOBACZ TAKŻE
- Liczydło dla GUS-u, dla przechodniów kreple (16-02-12, 17:55)
- RAŚ urządzi happening dla GUS-u (15-02-12, 12:00)
- Nie uwierzycie! Autonomiści chcą zakopać Brynicę (09-02-12, 12:37)
- RAŚ apeluje do prezydenta i premiera (27-01-12, 22:15)
- Jerzy Gorzelik chce wpisać Górny Śląsk na listę UNESCO (12-01-12, 14:44)
Organizatorzy akcji przypomnieli, że ich akcji to odpowiedź na słowa prezydenta Bronisława Komorowskiego, który podczas niedawnej wizyty powiedział, że Brynica symbolizuje nie tylko różnice między Śląskiem a Zagłębiem, ale także przypomina historię rozbiorów, zaborów i niebytu państwa polskiego. - Można złą historię przezwyciężyć; można zmieniać świat, zmieniać także samego siebie. To jest wielkie zadanie: Brynicę w nas samych zasypać do końca - apelował Komorowski.
- Prezydent wrzucił nas wszystkich do jednego worka. Ślązacy i Zagłębiacy powinni podkreślając swoją odmienność, bo w różnorodności tkwi siła. Czym innym są codzienne animozje. Ta akcja ma na celu ich zasypanie. Same fizyczne mosty, które łączą dwa brzegi rzeczy to za mało. W ten sposób chcemy stworzyć most, który będzie nas łączył jako ludzi - wyjaśniała Monika Kassner z Ruchu Autonomii Śląska.
Sobotni happening miał przypominać czyn społeczny. Uczestnicy przywieźli taczki, łopaty, była też ciężarówka z gruzem. Z głośników najpierw popłynął przebój Ich Troje "Keine Grenzen", a potem przemówienie Gierka ze słynnym pytaniem "Pomożecie?". Pochód przez most w Mysłowicach poprowadził Marian Makula śląski satyryk i artysta estradowy. - Brynico, Brynico ty stara granico, nie będziemy więcej z Zagłębiem się szczypać, jak prezydent kazał trzeba cię zasypać - skandował ze śląskim zaśpiewem Makula. Uczestnicy symbolicznie wrzucili do rzeki kilka cegieł i bezskutecznie czekali na Zagłębiaków, którzy do nich dołączą. Choć jak zastrzegali kontaktowali się w tej sprawie z Ruchem Autonomii Zagłębia.
Happening obserwował jedynie Zygmunt Machnik ze Związku Zagłębiowskiego i to bez entuzjazmu. - Głupota i barbarzyństwo. Nieprzemyślana akcja, która pogłębia jedynie podziały. Zamiast zasypywać podziały wykopują tylko kolejne doły. Przecież pomiędzy nami nie ma żadnych animozji, a w mojej rodzinie są Ślązacy i Zagłębiacy i nie mamy w tym żadnych problemów - komentował Machnik.
- To miała być wspólna zabawa, ale skoro druga strona nie chce, to trudno - odpowiadali sympatycy RAŚ.
- Prezydent wrzucił nas wszystkich do jednego worka. Ślązacy i Zagłębiacy powinni podkreślając swoją odmienność, bo w różnorodności tkwi siła. Czym innym są codzienne animozje. Ta akcja ma na celu ich zasypanie. Same fizyczne mosty, które łączą dwa brzegi rzeczy to za mało. W ten sposób chcemy stworzyć most, który będzie nas łączył jako ludzi - wyjaśniała Monika Kassner z Ruchu Autonomii Śląska.
Sobotni happening miał przypominać czyn społeczny. Uczestnicy przywieźli taczki, łopaty, była też ciężarówka z gruzem. Z głośników najpierw popłynął przebój Ich Troje "Keine Grenzen", a potem przemówienie Gierka ze słynnym pytaniem "Pomożecie?". Pochód przez most w Mysłowicach poprowadził Marian Makula śląski satyryk i artysta estradowy. - Brynico, Brynico ty stara granico, nie będziemy więcej z Zagłębiem się szczypać, jak prezydent kazał trzeba cię zasypać - skandował ze śląskim zaśpiewem Makula. Uczestnicy symbolicznie wrzucili do rzeki kilka cegieł i bezskutecznie czekali na Zagłębiaków, którzy do nich dołączą. Choć jak zastrzegali kontaktowali się w tej sprawie z Ruchem Autonomii Zagłębia.
Happening obserwował jedynie Zygmunt Machnik ze Związku Zagłębiowskiego i to bez entuzjazmu. - Głupota i barbarzyństwo. Nieprzemyślana akcja, która pogłębia jedynie podziały. Zamiast zasypywać podziały wykopują tylko kolejne doły. Przecież pomiędzy nami nie ma żadnych animozji, a w mojej rodzinie są Ślązacy i Zagłębiacy i nie mamy w tym żadnych problemów - komentował Machnik.
- To miała być wspólna zabawa, ale skoro druga strona nie chce, to trudno - odpowiadali sympatycy RAŚ.
- 142 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
19 głosów
-
Ślązacy sami zakopywali Brynicę. Zagłębiacy nie...
czornefuzekle
11.02.12, 15:20
Duży poziom dystansu do siebie i autoironii, to lubię ;) Akcja na duży plus. RAŚ wyśmiał w absurdalny sposób absurdalne pomysły na to by zasypywać granice, zamazywać odmienności kulturowe, »
-
Polaku, Ślązaku i Zgłebiaku - naucz się ŚMIAĆ
ja_dular
11.02.12, 17:16
z siebie. W narodzie nie ma luzu. Narodzie - jesteś smutny.»
-
Nie Ślązacy tylko RAŚ-iści!
jacgg
11.02.12, 17:21
Żadni Ślązacy tylko RAŚ-iści odgrywali tą szopkę nad Brynicą. Sekretarz RAŚ nawet nie poradzi po śląsku godać.»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



więcej zdjęć