Mróz? Stringi zostaw w komodzie i załóż dwie pary skarpetek

Milena Nykiel
10.02.2012 , aktualizacja: 11.02.2012 16:52
A A A Drukuj
Jak ubierać się przy kilkunastostopniowym mrozie? Co zrobić by w grubej kurtce wyglądać modnie a nie jak bałwanek? Radzi stylistka Katarzyna Zatwarnicka.
Milena Nykiel: Jak najlepiej ubrać się na mróz?

Katarzyna Zatwarnicka, stylistka: Na cebulkę. Mamy wówczas możliwość regulowania temperatury. Bo wyobraźmy sobie, że na bieliznę założymy wełniany sweter. Owszem na przystanku będzie nam ciepło, ale po przyjściu do biura zaczniemy się pocić i nic już z tym nie zrobimy. Zakładając natomiast kilka lżejszych warstw zawsze można coś zdjąć, coś założyć.

Dwie pary skarpetek to dobry pomysł?

Pod warunkiem, że będą ze stuprocentowej bawełny i założymy do nich wygodne buty. W takich z wąskimi czubkami mogą ścierpnąć nam palce. Lepiej gdy pierwsza para będzie cieńsza, wówczas można zdecydować się nawet na skarpety z wełny. Nie będą nas gryzły.

A co gdy chcemy być eleganckie?

Możemy połączyć wygodę z modą i elegancją. Dobrym dowodem są na to futrzane dodatki: buty emu lub w wersji tańszej futrzane mankiety, które założyć można na buty sięgające do kostki. Nikt nie zauważy, że nie są oryginalne.

Wiele osób nie lubi czapek, co zrobić czy się z nimi zaprzyjaźnić?

Bardzo dużo ciepła ucieka nam właśnie przez głowę, a dziś w sklepach jest taki wybór dodatków: czapek, szali i rękawiczek, że bez problemu znajdziemy coś w naszym guście. Ja polecam modne czapki-uszatki. Kiedyś wzbudzały uśmiech na twarzy, dziś są jednym fajniejszych pomysłów na niskie temperatury.

Bielizna termoaktywna nadaje się na minus 15 stopni?

I to bardzo, ale warto pamiętać, że nie można zakładać na nią ubrań ze sztucznych materiałów, bo inaczej wilgoć nie będzie mogła być odprowadzona. Polecam też w czasie zimy zakładać szorty lub klasyczne figi, a stringi zostawić w komodzie na cieplejsze dni.

A co z krótkimi spódnicami?

Krótka spódniczka też zostaje w szafie. Widok nawet najpiękniejszej dziewczyny w krótkiej spódnicy i cienkich rajstopach zimą wywołać może tylko dreszcze. Gdy lubimy pokazywać nogi, zdecydujmy się lepiej na obcisłe spodnie lub legginsy z kozakami. Gdy bez krótkiej spódnicy nie możemy żyć, konieczne są grube rajstopy.

Panowie powinni zakładać za to kalesony.

To zmora młodych mężczyzn. Kalesony do niedawna nikomu nie dodawały uroku. Co więcej, były dość szerokie, dlatego ciężko mieściły się pod spodniami. Dziś na szczęście w sklepach kupić można już zgrabne kalesony, które przypominają getry. Najlepsze będą te termoaktywne. Panowie, najważniejsze jest, żeby nie zmarznąć.

A co zrobić, żeby w grubej puchowej kurtce nie czuć się jak bałwanek?

Wybrać taliowaną. Będzie nam ciepło i podkreśli nasze kształty. Warto zdecydować się także na puchowy płaszczyk. Wówczas nie zmarznie nam pupa.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów