Kombinowana "Operacja Spółka" w tyskim szpitalu

Judyta Watoła
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 00:06
A A A Drukuj
Zarząd województwa zdecydował, że Szpital Wojewódzki w Tychach od kwietnia będzie działał jako spółka handlowa. Marszałek robi teraz wszystko, by obejść nowe przepisy, które utrudniają taką operację
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Tychach
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Tychach
Szpital w Tychach ma dług na poziomie rocznych przychodów z kontraktu, w dodatku konta placówki zajęli komornicy. W grudniu pracownicy dostali tylko część pensji, w styczniu już ani grosza, pod znakiem zapytania stoi też lutowa wypłata: jeśli nawet będzie, to zapewne w ratach. Gdyby nie ekspresowa pożyczka z budżetu województwa nie byłoby z czego kupić leków, sprzętu jednorazowego i posiłków dla chorych.

Wciąż rośnie też dług szpitala. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, koszty wynagrodzeń pracowników to 90 proc. pieniędzy z leczenia (w innych placówkach 60-70 proc.). Pozostałe 10 proc. to za mało, by kupić sprzęt jednorazowy czy leki, zapłacić za prąd, wodę czy wywóz śmieci. W efekcie szpital wciąż powiększa stratę. Po drugie, rosną odsetki od starych, niespłaconych zobowiązań.

Według marszałka Adama Matusiewicza sytuację szpitala może uzdrowić tylko komercjalizacja, czyli przekształcenie go w spółkę. - Musi wystartować od nowa z czystym kontem. W przeciwnym razie przestanie istnieć - tłumaczy.

Do zeszłego roku taką zmianę można było przeprowadzić w prosty sposób. Wystarczyła formalna likwidacja szpitala jako publicznego zakładu opieki zdrowotnej i powołanie w jego miejsce spółki. Teraz taki ruch jest już niemożliwy. Przeszkadzają w tym wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, a przede wszystkim przepisy nowej Ustawy o działalności leczniczej.

NSA stwierdził, że nie można powierzać zadań publicznego szpitala spółce, nawet jeśli w całości należy ona do samorządu. Wprawdzie w całej Polsce skomercjalizowano już ponad sto szpitali, a wyroki NSA dotyczą tylko kilkunastu, ale i tak zachęciły one związki zawodowe do składania w sądach administracyjnych coraz to nowych pozwów.

Jeszcze większy kłopot jest z Ustawą o działalności leczniczej (zastąpiła Ustawę o ZOZ-ach). Zgodnie z przepisami nie trzeba już dokonywać formalnej likwidacji komercjalizowanego szpitala. Problem w tym, że ustawa jednocześnie nakazuje zatrudnić w szpitalu zmienionym w spółkę wszystkich dotychczasowych pracowników na niezmienionych warunkach.

- W takiej sytuacji nie ma mowy o cięciu wydatków na płace, a bez tego cała operacja nie ma sensu. Nie dość jednak tego - do nowej ustawy brakuje rozporządzeń, więc w zasadzie nie wiadomo, jak postępować. Poszukaliśmy więc innego wyjścia, choć trzeba było przy tym dużej gimnastyki - przyznaje Matusiewicz.

Wykombinowane wyjście jest takie: w piątek zarząd województwa zdecydował o przejęciu za 546 tys. zł 100 proc. udziałów w spółce Megrez, która dotąd należała do Funduszu Górnośląskiego i zajmowała się funduszami unijnymi. Gdy tylko tę decyzję zaakceptuje sejmik, Megrez przejmie kierowanie szpitalem w Tychach, ale niecałym. Niewielka jego część będzie nadal działać jako ZOZ. Skoro nie będzie decyzji o likwidacji ZOZ-u, nikt nie będzie mógł jej zaskarżyć do NSA.

Majątek szpitala pozostanie własnością województwa, spółka będzie go tylko dzierżawić. Wystartuje za to z czystym kontem. Z długami zostanie ZOZ. W ich spłacie pomoże mu marszałek, ale liczy na porozumienie z wierzycielami i obniżenie sumy zobowiązań. Są podstawy, by tak myśleć, bo - jak się dowiedzieliśmy - szpital nie zatrudniał dotąd żadnego prawnika na stałe, więc nie było nawet komu układać się z wierzycielami.

- Liczymy na to, że całe przedsięwzięcie uda się szybko przeprowadzić i szpital wystartuje jako spółka już 1 kwietnia, a najdalej w maju - mówi marszałek. Co na to związkowcy? - Szpital trzeba ratować, a my nie jesteśmy z zasady przeciwni zamianie w spółkę, ale diabeł tkwi w szczegółach. Dopiero kiedy je poznamy, powiemy, co o tym myślimy - zastrzega Maciej Niwiński, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w tyskim szpitalu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów