Ponad stu strażaków walczyło z pożarem stolarni
05.02.2012
, aktualizacja: 05.02.2012 14:54
Ponad stu strażaków przez kilka godzin walczyło w niedzielę z pożarem stolarni i składowiska odpadów drzewnych w Szałszy, między Tarnowskimi Górami a Gliwicami. Jedna osoba została poparzona.
ZOBACZ TAKŻE
- Pożar w Siemianowicach. Dwie osoby nie żyją (11-02-12, 11:01)
- Autorka słynnego "Pozłacanego warkocza" straciła wszystko (07-02-12, 07:43)
W niedzielę po godz. 14 sytuacja była opanowana ale trwało jeszcze dogaszanie i zabezpieczanie pogorzeliska. Po zakończeniu tych działań ponownie przejezdny będzie odcinek drogi krajowej nr 78, zamknięty na czas akcji gaśniczej. Jego otwarcie powinno nastąpić przed zmrokiem.
Pożar objął cały teren składowiska o wymiarach ok. 100 na 50 metrów. Spłonęły m.in. trociny i inne odpady drzewne. Zajął się także budynek stolarni, o wymiarach 20 na 40 metrów. Spłonęły wszystkie znajdujące się tam sprzętyi maszyny.
W akcji uczestniczyły 34 jednostki strażackie z kilku miejscowości - w sumie ponad stu strażaków. Walkę z ogniem utrudniało silne zadymienie i siarczysty mróz. Strażacy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych.
Początkowo ogień objął tylko część składowiska, ale szybko przeniósł się na cały teren, obejmując najpierw dach sąsiadującej ze składowiskiem stolarni, a później cały obiekt. W krótkim czasie stolarnia doszczętnie spłonęła. Zagrożone były także dwa inne budynki: gospodarczy i mieszkalny. Strażakom udało się je uratować.
Poparzony mężczyzna to pracownik składowiska. Przyczyny pożaru nie są na razie znane. Nie oszacowano również dokładnie wysokości strat.
Pożar objął cały teren składowiska o wymiarach ok. 100 na 50 metrów. Spłonęły m.in. trociny i inne odpady drzewne. Zajął się także budynek stolarni, o wymiarach 20 na 40 metrów. Spłonęły wszystkie znajdujące się tam sprzętyi maszyny.
W akcji uczestniczyły 34 jednostki strażackie z kilku miejscowości - w sumie ponad stu strażaków. Walkę z ogniem utrudniało silne zadymienie i siarczysty mróz. Strażacy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych.
Początkowo ogień objął tylko część składowiska, ale szybko przeniósł się na cały teren, obejmując najpierw dach sąsiadującej ze składowiskiem stolarni, a później cały obiekt. W krótkim czasie stolarnia doszczętnie spłonęła. Zagrożone były także dwa inne budynki: gospodarczy i mieszkalny. Strażakom udało się je uratować.
Poparzony mężczyzna to pracownik składowiska. Przyczyny pożaru nie są na razie znane. Nie oszacowano również dokładnie wysokości strat.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Pożar w Szałszy. Składowisko odpadów drzewnych ...
szoferek1
05.02.12, 13:13
I pewnie samo się zapaliło..?»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

