Grabowska o ACTA: ochrona własności intelektualnej w amerykańskim stylu

Magdalena Warchala
29.01.2012 , aktualizacja: 29.01.2012 04:11
A A A Drukuj
Prof. Genowefa Grabowska Fot. Bartłomiej Barczyk / AG Prof. Genowefa Grabowska
- Film, który wchodzi na ekrany kin nie powinien być w dniu premiery dostępny w sieci, ale duża część internetu zawiera takie dobra kultury, które powinny być za free - mówi Genowefa Grabowska, była europosłanka w rozmowie na temat ACTA.
Sprawa międzynarodowego porozumienia ACTA zelektryzowała internautów przekonanych, że pod płaszczykiem walki z piractwem zduszona zostanie wolna wymiana myśli w internecie. Protestujący boją się, że niejasne zapisy pozwolą nadużywać surowych sankcji za łamanie praw autorskich (łącznie z odcięciem dostępu do sieci, a nawet więzieniem). Internauci sprzeciwiają się temu nie tylko na portalach społecznościowych, ale też "w realu". W środowej pikiecie w centrum Katowic wzięły udział dwa tysiące ludzi. - Sprawa porusza także naszych studentów - mówi Radosław Aksamit z Telewizji Internetowej Uniwersytetu Śląskiego.

Dlatego UŚ TV postanowiła porozmawiać na ten temat z prof. Genowefą Grabowską, kierowniczką Katedry Prawa Międzynarodowego Publicznego i Prawa Europejskiego UŚ. - Protest przeciwko ACTA obudził społeczeństwo, a zwłaszcza jego aktywną część, która udziela się w internecie. Cel ACTA, a więc zwalczenie handlu towarami podrabianymi, jest ze wszech miar właściwy. Ale tu przemycono także ochronę własności intelektualnej w amerykańskim stylu. Została ona postawiona wyżej, niż prawa człowieka - mówi prof. Grabowska.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy