Psycholog do porywacza: zanieś Magdę do okna życia
27.01.2012
, aktualizacja: 27.01.2012 21:08
- Okno życia gwarantuje pełną anonimowość porywaczowi, a dziecku bezpieczeństwo - mówi Bogdan Lach, psycholog śledczy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Jest członkiem specjalnej grupy operacyjnej, która szuka półrocznej Madzi z Sosnowca.
ZOBACZ TAKŻE
- Młody mężczyzna po przejściach - jest wstępny profil psychologiczny porywacza Magdy (31-01-12, 18:06)
- Oszuści żerują na zaginięciu Magdy z Sosnowca (31-01-12, 14:12)
- Poszukiwania Madzi: przesłuchano kilkadziesiąt osób (30-01-12, 21:14)
- Nie tylko Magda. Coraz więcej zaginięć dzieci. "Otwartość granic, nowe możliwości..." (30-01-12, 06:40)
- Detektyw i rodzice Magdy: oddaj dziecko, dostaniesz 30 tys. zł (29-01-12, 14:01)
- Mama Madzi: Miałam intuicję, że ten mężczyzna mnie śledzi (29-01-12, 13:39)
- Kontrakt dla porywaczy półrocznej Madzi, tajemniczy świadkowie i DNA (29-01-12, 12:08)
- Biskup prosi o modlitwę i pomoc w poszukiwaniach półrocznej Madzi (28-01-12, 13:19)
- Krzysztof Rutkowski szuka półrocznej Madzi. "Na sto procent odnajdzie się zdrowa i żywa" (27-01-12, 06:00)
- Policja przeczesuje miasto. Po Madzi wciąż nie ma śladu (26-01-12, 08:32)
- Poszukiwania półrocznej Magdy trwają. 10 tys. zł nagrody (24-01-12, 21:27)
Witold Gałązka: Opracował pan profil psychologiczny porywacza Madzi i zaapelował do sprawcy, by oddał dziecko, zostawił je bezpiecznie, np. w jednym z okien życia. Czy takie sugestie mają sens i dlaczego?
Inspektor Bogdan Lach, psycholog śledczy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach: Wykluczyliśmy porwanie dla okupu, to znaczy, że złodziej nie działał w sposób wyrachowany, lecz impulsywnie. U tego typu sprawców tuż po porwaniu działają jeszcze emocje, które jednak wygasają. Ktoś taki zaczyna spotykać się z wyobrażeniem licznych trudów i komplikacji, jakie są związane z opieką nad małym dzieckiem, z dyskomfortem. Gdy do tego dochodzi jeszcze lęk przed konsekwencjami i zdemaskowaniem, często pojawia się ochota, by jakoś rozwiązać narastający kłopot. Podsuwamy najlepszy dla wszystkich sposób pozbycia się dziecka - okno życia gwarantuje pełną anonimowość porywaczowi, a dziecku bezpieczeństwo. Uratowanie maleństwa jest najważniejszym celem naszej akcji, przed którym inne policyjne priorytety schodzą na dalszy plan.
Skąd przekonanie, że sugestia dotrze do sprawcy i zostanie przeanalizowana?
- Z przeglądu podobnych spraw wynika, że porywacze zwykle uważnie śledzą wszystko, co pojawia się w mediach po przestępstwie. Mimo że ich psychika nie funkcjonuje prawidłowo, mogą być ponadprzeciętnie inteligentni, sprawnie kalkulują, co im się najbardziej opłaca. Wszystkim zależy, by nie popełnili fatalnego błędu i nie wybrali najgorszej opcji, której chcemy uniknąć za wszelką cenę. Przed najgorszym rozwojem wypadków powstrzymywać może sprawcę lęk przed karą i świadomość, że jeśli posunie się za daleko, to policja nie spocznie, aż nie dopadnie sprawcy, nawet po kilkudziesięciu latach!
Jaka płeć porywacza jest pana zdaniem bardziej prawdopodobna: kobieta czy mężczyzna?
- Mogę się oprzeć na statystykach, które wskazują na możliwość, że dziecko w Sosnowcu uprowadził mężczyzna. Z dużym prawdopodobieństwem był bezpośrednim sprawcą, co nie oznacza, że działał zupełnie w pojedynkę. Mógł mieć wspólniczkę.
Inspektor Bogdan Lach, psycholog śledczy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach: Wykluczyliśmy porwanie dla okupu, to znaczy, że złodziej nie działał w sposób wyrachowany, lecz impulsywnie. U tego typu sprawców tuż po porwaniu działają jeszcze emocje, które jednak wygasają. Ktoś taki zaczyna spotykać się z wyobrażeniem licznych trudów i komplikacji, jakie są związane z opieką nad małym dzieckiem, z dyskomfortem. Gdy do tego dochodzi jeszcze lęk przed konsekwencjami i zdemaskowaniem, często pojawia się ochota, by jakoś rozwiązać narastający kłopot. Podsuwamy najlepszy dla wszystkich sposób pozbycia się dziecka - okno życia gwarantuje pełną anonimowość porywaczowi, a dziecku bezpieczeństwo. Uratowanie maleństwa jest najważniejszym celem naszej akcji, przed którym inne policyjne priorytety schodzą na dalszy plan.
Skąd przekonanie, że sugestia dotrze do sprawcy i zostanie przeanalizowana?
- Z przeglądu podobnych spraw wynika, że porywacze zwykle uważnie śledzą wszystko, co pojawia się w mediach po przestępstwie. Mimo że ich psychika nie funkcjonuje prawidłowo, mogą być ponadprzeciętnie inteligentni, sprawnie kalkulują, co im się najbardziej opłaca. Wszystkim zależy, by nie popełnili fatalnego błędu i nie wybrali najgorszej opcji, której chcemy uniknąć za wszelką cenę. Przed najgorszym rozwojem wypadków powstrzymywać może sprawcę lęk przed karą i świadomość, że jeśli posunie się za daleko, to policja nie spocznie, aż nie dopadnie sprawcy, nawet po kilkudziesięciu latach!
Jaka płeć porywacza jest pana zdaniem bardziej prawdopodobna: kobieta czy mężczyzna?
- Mogę się oprzeć na statystykach, które wskazują na możliwość, że dziecko w Sosnowcu uprowadził mężczyzna. Z dużym prawdopodobieństwem był bezpośrednim sprawcą, co nie oznacza, że działał zupełnie w pojedynkę. Mógł mieć wspólniczkę.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Re: Psycholog do porywacza: zanieś Magdę do okna
kocisbk
28.01.12, 09:35
Przecież nie wiadomo na pewno że to mężczyzna »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter





więcej zdjęć