Dwa tysiące ludzi przeciwko ACTA w Katowicach [ZDJĘCIA]
25.01.2012
, aktualizacja: 26.01.2012 06:23
- Nas jest wielu, nas nie pokonacie! - krzyczał w środę po południu dwutysięczny tłum w centrum Katowic protestujący przeciwko podpisaniu przez Polskę porozumienia ACTA. Zdaniem pikietujących umowa doprowadzi do ograniczenia wolności słowa i prywatności w internecie.

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Protest przeciwko ACTA w Katowicach

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Protest przeciwko ACTA w Katowicach

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Protest przeciwko ACTA w Katowicach

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Protest przeciwko ACTA w Katowicach

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Protest przeciwko ACTA w Katowicach
ZOBACZ TAKŻE
- Za i przeciw ACTA. Weź udział w debacie (17-02-12, 20:10)
- Przeciwnicy ACTA przy Dworcowej urządzili kącik biblioteczny (11-02-12, 16:19)
- Kibice i narodowcy przejęli pikietę przeciwko ACTA (03-02-12, 20:19)
- ACTA jednoczy młodych. W piątek kolejna demonstracja (01-02-12, 01:37)
- Grabowska o ACTA: ochrona własności intelektualnej w amerykańskim stylu (29-01-12, 03:33)
- Śląscy adwokaci przeciwko ACTA (27-01-12, 16:06)
- Gliwickie "Bede grau w gre" hasłem przeciwników ACTA (26-01-12, 15:18)
- W proteście przeciwko ACTA "Solidarność" wyłączyła swoją stronę (26-01-12, 09:48)
ACTA to międzynarodowa umowa między Unią Europejską i dziesięcioma krajami świata m.in. USA, Australią, Kanadą i Japonią. Ma pomóc walczyć z piractwem internetowym i handlem podrobionymi materiałami. Rada UE decyzję o podpisaniu ACTA już podjęła. Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska w najbliższych dniach też ją potwierdzi. Znaczna grupa internautów zamierza go od tego planu odwieść. Ich zdaniem ACTA doprowadzi do znacznego ograniczenia wolności słowa i prywatności w internecie. We wtorek protestowali w Warszawie, w środę demonstracje odbywały się w całym kraju.
"ACTA droga do niewoli"
Swoją obecność w Katowicach zapowiedziało na Facebooku ponad 10 tys. osób. Na placu Chrobrego nieopodal urzędu marszałkowskiego stawiło się około 2 tys. osób. Do tej pory takie tłumy na Śląsku mogła zmobilizować tylko sprawa podwyżek w górnictwie, albo prywatyzacji służby zdrowia. Tym razem była modnie ubrana młodzież, narodowcy w szalikach "Tylko Polska!" z falangą wymalowaną na kawałku tektury, anarchiści, Zieloni, NZSS Solidarność i (niezbyt ciepło przyjęty przez zebranych) Ruch Palikota. Nad ich głowami powiewały transparenty "Nie dla ACTA", "Wolny internet" czy "ACTA drogą do niewoli, nie poddamy się kontroli".
"Uchwalane po tajniacku"
Niektórzy mieli ze sobą maski Guya Fawkesa. - "Rok 1984" Orwella przestaje być fikcją, a staje się rzeczywistością. Jesteśmy tutaj, żeby bronić wolności słowa - krzyczał ze schodów u stóp pomnika Piłsudskiego organizator pikiety Maciej "Psych" Smykowski z partii Zielonych. - Wyobraź sobie, że masz blog albo stronę internetową, na której zamieścisz treści, które komuś się nie spodobają. I twoja strona zostaje zamknięta na wszelki wypadek, bez wyroku sądu, bez domniemania niewinności. ACTA właśnie do czegoś takiego może doprowadzić - wyjaśniał. A zebrani dorzucali kolejne zarzuty. - To ma dotyczyć nas wszystkich, a było uchwalane po tajniacku. Prace nad ACTA toczą się od 2006 roku. Czemu usłyszeliśmy o tym dopiero teraz? - dziwił się chłopak stojący w tłumie.
- Wprowadzenie ACTA w życie oznacza koniec ikon popkultury. Nie przejdzie już koszulka z Che Guevarą, bo zdjęcie na niej wykorzystane, do kogoś przecież należy. Nie będzie już wolno przetwarzać takich treści bez zgody ich właścicieli. A właścicielami zazwyczaj są wielkie korporacje - mówił jego kolega. Zarzut, że porozumienie napisane jest pod dyktando wielkich koncernów powtarzali też inni.
"Kto nie skacze, ten za ACTA"
Jeśli nie liczyć jednej wystrzelonej petardy, wulgarnych okrzyków i transparentów skierowanych do premiera Tuska, to można uznać, że pikieta przebiegła w bardzo spokojnej atmosferze. Zebrani rozgrzewali się podskakując w rytm "Kto nie skacze, ten za ACTA" i krzycząc: "Jest nas wielu, nas nie pokonacie". Organizatorzy zbierali podpisy pod wnioskiem o poddanie sprawy podpisania ACTA pod ogólnokrajowe referendum.
"ACTA droga do niewoli"
Swoją obecność w Katowicach zapowiedziało na Facebooku ponad 10 tys. osób. Na placu Chrobrego nieopodal urzędu marszałkowskiego stawiło się około 2 tys. osób. Do tej pory takie tłumy na Śląsku mogła zmobilizować tylko sprawa podwyżek w górnictwie, albo prywatyzacji służby zdrowia. Tym razem była modnie ubrana młodzież, narodowcy w szalikach "Tylko Polska!" z falangą wymalowaną na kawałku tektury, anarchiści, Zieloni, NZSS Solidarność i (niezbyt ciepło przyjęty przez zebranych) Ruch Palikota. Nad ich głowami powiewały transparenty "Nie dla ACTA", "Wolny internet" czy "ACTA drogą do niewoli, nie poddamy się kontroli".
"Uchwalane po tajniacku"
Niektórzy mieli ze sobą maski Guya Fawkesa. - "Rok 1984" Orwella przestaje być fikcją, a staje się rzeczywistością. Jesteśmy tutaj, żeby bronić wolności słowa - krzyczał ze schodów u stóp pomnika Piłsudskiego organizator pikiety Maciej "Psych" Smykowski z partii Zielonych. - Wyobraź sobie, że masz blog albo stronę internetową, na której zamieścisz treści, które komuś się nie spodobają. I twoja strona zostaje zamknięta na wszelki wypadek, bez wyroku sądu, bez domniemania niewinności. ACTA właśnie do czegoś takiego może doprowadzić - wyjaśniał. A zebrani dorzucali kolejne zarzuty. - To ma dotyczyć nas wszystkich, a było uchwalane po tajniacku. Prace nad ACTA toczą się od 2006 roku. Czemu usłyszeliśmy o tym dopiero teraz? - dziwił się chłopak stojący w tłumie.
- Wprowadzenie ACTA w życie oznacza koniec ikon popkultury. Nie przejdzie już koszulka z Che Guevarą, bo zdjęcie na niej wykorzystane, do kogoś przecież należy. Nie będzie już wolno przetwarzać takich treści bez zgody ich właścicieli. A właścicielami zazwyczaj są wielkie korporacje - mówił jego kolega. Zarzut, że porozumienie napisane jest pod dyktando wielkich koncernów powtarzali też inni.
"Kto nie skacze, ten za ACTA"
Jeśli nie liczyć jednej wystrzelonej petardy, wulgarnych okrzyków i transparentów skierowanych do premiera Tuska, to można uznać, że pikieta przebiegła w bardzo spokojnej atmosferze. Zebrani rozgrzewali się podskakując w rytm "Kto nie skacze, ten za ACTA" i krzycząc: "Jest nas wielu, nas nie pokonacie". Organizatorzy zbierali podpisy pod wnioskiem o poddanie sprawy podpisania ACTA pod ogólnokrajowe referendum.
- 39 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
18 głosów
-
Dwa tysiące ludzi przeciwko ACTA w Katowicach [...
kontener22
25.01.12, 19:52
w Jastrzębiu też: www.youtube.com/watch?v=xrHNO4HGrNo&feature=youtu.bePrecz z cenzurą!»
-
Dwa tysiące ludzi przeciwko ACTA w Katowicach [...
adam81w
26.01.12, 01:11
Gazeto jak to?!!! Nie pisałaś, że na Śląsku żyją Polacy!!! Tymczasem na zdjęciach z Katowic widzę polskie flagi narodowe a wśród napisów na transparentach widzę napis: "Jesteśmy Polakami, »




więcej zdjęć

