Katowice nie chcą kupić walcowni Huty Uthemanna
18.11.2011
, aktualizacja: 18.11.2011 17:46
Jerzy Gorzelik, członek zarządu województwa zaproponował prezydentowi, by Urząd Marszałkowski i Katowice kupili byłą walcownię Huty Uthemanna w Szopienicach. Budynek jest ostatnim niszczejącym świadectwem hutnictwa cynku w Katowicach. Prezydent długo się zastanawiał, ale w końcu odmówił.
ZOBACZ TAKŻE
- Tam, gdzie była huta, będą piekarnia i biurowiec (03-01-12, 15:10)
- Zobacz hutę Uthemanna dawniej i dziś [WIDEO] (02-01-12, 09:55)
- Historia Szopienic równana z ziemią [ZDJĘCIA] (16-12-11, 18:50)
- Osuszają podpalony zabytek, bo mrozy by go zniszczyły (28-11-11, 16:45)
- Co teraz ze spalonym budynkiem Huty Uthemanna? (14-11-11, 10:44)
- Pożar budynku byłej dyrekcji Huty Uthemanna [ZDJĘCIA] (13-11-11, 18:46)
- Tajemnica piwnicy Huty Uthemanna [ZDJĘCIA] (15-10-11, 07:55)
- Kogo jeszcze obchodzi Huta Uthemanna? (18-09-11, 23:59)
- Miasto już realizuje, lub w najbliższym czasie rozpocznie bardzo duże, kosztowne inwestycje. Nie stać nas na taki zakup. Nie chodzi bowiem tylko o zakup walcowni, ale jej późniejsze utrzymanie. Walcownia zabytkowej huty to obiekt o znaczeniu regionalnym, więc może to właśnie Urząd Marszałkowski powinien obiekt kupić i płacić za jego utrzymanie - mówi Maciej Biskupski, asystent Piotra Uszoka.
Gorzelik żałuje, że takie jest stanowisko miasta. Jego zdaniem byłą walcownię można by wykorzystać na potrzeby powstającego Centrum Nauki. Placówka ma zostać wybudowana na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, co krytykują władze Katowic.
- Wierzę w to, że prezydentowi Uszokowi wciąż zależy, by Centrum Nauki działało w Katowicach, a nie w Chorzowie. Dlatego nie tracę nadziei, że zmieni zdanie i zastanowi się nad walcownią. Dużo łatwiej będzie nam wtedy zdobyć dofinansowanie na rewitalizację obiektu, który już istnieje, niż na taki, który dopiero trzeba wybudować. Jeśli więc Centrum Nauki w ogóle ma powstać, Szopienice wydają się idealnym miejscem - przekonuje Gorzelik.
Gorzelik żałuje, że takie jest stanowisko miasta. Jego zdaniem byłą walcownię można by wykorzystać na potrzeby powstającego Centrum Nauki. Placówka ma zostać wybudowana na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, co krytykują władze Katowic.
- Wierzę w to, że prezydentowi Uszokowi wciąż zależy, by Centrum Nauki działało w Katowicach, a nie w Chorzowie. Dlatego nie tracę nadziei, że zmieni zdanie i zastanowi się nad walcownią. Dużo łatwiej będzie nam wtedy zdobyć dofinansowanie na rewitalizację obiektu, który już istnieje, niż na taki, który dopiero trzeba wybudować. Jeśli więc Centrum Nauki w ogóle ma powstać, Szopienice wydają się idealnym miejscem - przekonuje Gorzelik.
- 25 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Katowice nie chcą kupić walcowni Huty Uthemanna
poborowy102
18.11.11, 18:32
ile to muzeów jest w Katowicach? Naliczyłem 3 - miejskie, Śląskie oraz Diecezjalne należące do Kościoła. Innymi słowy Katowice to miasto, które mozna zwiedzić w pół dnia. Nawet muzeów nie »







