Kajetan musiał uciec z fermy
07.11.2011
, aktualizacja: 07.11.2011 16:44
Lis srebrny występuje naturalnie w Pensylwanii i na Labradorze. W Polsce tylko pod postacią czapek uszatek, toczków i szali. Skąd zatem wziął się pod Pszczyną?
ZOBACZ TAKŻE
- Lis i makak przyjmą zabawki w zamian za siano (21-12-11, 15:53)
- Kto uratuje dręczone konie przed rzeźnią? [WIDEO] (18-03-11, 05:43)
- Dostojny Arab i Kara. Klacz jest jego oczami [ZDJĘCIA] (03-03-10, 20:59)
Czarne czy srebrno-niebieskie zabarwienie sierści to efekt melanizmu. Przez to rzadkie zaburzenie chorobowe lis srebrny stał się pożądany w przemyśle odzieżowym bardziej niż rudy. Sam się sobie chyba nie podoba, bo łączy się w pary tylko z rudymi osobnikami. Jest hodowany specjalnie na futra również w Polsce.
To prawdopodobnie z takiej fermy futrzarskiej uciekł Kajetan, który od zeszłej soboty mieszka w Przystani Ocalenie w Ćwiklicach pod Pszczyną. Jakim cudem mu się udało? Być może pracownik fermy nie domknął drzwiczek albo Kajetan wyrwał mu się z rąk w drodze na rzeź. Jest młody, to właśnie w tym okresie życia futro lisa najbardziej nadaje się na czapkę uszatkę, toczek czy szal.
Wcześniej Kajetan błąkał się po lesie w okolicy Torunia, potem pomieszkiwał w tamtejszym schronisku dla zwierząt. Nie mógł tam zostać, a w Przystani, która zgodziła się go przyjąć, też brakuje odpowiednich warunków. Potrzeba: siatki ogrodzeniowej i materiału do zadaszenia, budki do spania i legowiska najlepiej z wikliny, a także drewna i płyt onduline. Kajetan zostanie tu na zawsze, nie boi się ludzi i psów, na wolności miałby marne szanse na przeżycie.
Przystań przygarnia głównie konie, wykupując je z targowisk. Ale znalazły tu schronienie również inne zwierzęta przeznaczone do uboju. Między innymi krowa Boruta, która uciekła z rzeźni.
To prawdopodobnie z takiej fermy futrzarskiej uciekł Kajetan, który od zeszłej soboty mieszka w Przystani Ocalenie w Ćwiklicach pod Pszczyną. Jakim cudem mu się udało? Być może pracownik fermy nie domknął drzwiczek albo Kajetan wyrwał mu się z rąk w drodze na rzeź. Jest młody, to właśnie w tym okresie życia futro lisa najbardziej nadaje się na czapkę uszatkę, toczek czy szal.
Wcześniej Kajetan błąkał się po lesie w okolicy Torunia, potem pomieszkiwał w tamtejszym schronisku dla zwierząt. Nie mógł tam zostać, a w Przystani, która zgodziła się go przyjąć, też brakuje odpowiednich warunków. Potrzeba: siatki ogrodzeniowej i materiału do zadaszenia, budki do spania i legowiska najlepiej z wikliny, a także drewna i płyt onduline. Kajetan zostanie tu na zawsze, nie boi się ludzi i psów, na wolności miałby marne szanse na przeżycie.
Przystań przygarnia głównie konie, wykupując je z targowisk. Ale znalazły tu schronienie również inne zwierzęta przeznaczone do uboju. Między innymi krowa Boruta, która uciekła z rzeźni.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter





więcej zdjęć