Najgorsze matki w Polsce. Piją, palą i trują dzieci
25.03.2010
, aktualizacja: 25.03.2010 20:09
Niemal co piąta ciężarna kobieta w województwie śląskim sięga po alkohol. To najwyższy odsetek w Polsce. Kobiety piją, mimo że wiedzą, jak szkodzą swoim dzieciom
ZOBACZ TAKŻE
- Za pół roku fundusz będzie płacił za porody w domu (03-11-10, 11:46)
- Serce i mózg pod kontrolą w Centrum Zdrowia Dziecka (01-06-10, 23:17)
- Karta chipowa się sprawdziła, ale stolica jej nie lubi (07-04-10, 15:33)
- Matka upuściła niemowlę na chodnik. Miała dwa promile (25-03-10, 15:01)
- W województwie rośnie liczba zgonów wśród noworodków (11-03-10, 17:16)
- Czy minister Ewa Kopacz cierpi na rozdwojenie jaźni? (10-03-10, 13:19)
- Felga w oku ratuje wzrok. Sukces śląskich okulistów [FOTO] (18-03-10, 21:51)
- Wybitny lekarz odchodzi, bo nie miał... specjalizacji (17-03-10, 11:46)
- Umierające noworodki kontra przepisy i pieniądze (12-03-10, 17:17)
Niedawno "Gazeta" alarmowała, że województwo śląskie ma jeden z najwyższych w kraju wskaźników umieralności noworodków. Jako jeden z powodów specjaliści wskazywali brak ośrodków, w których matki w ostatnim okresie ciąży, jak i nowo narodzone dzieci mogłyby znaleźć opiekę na najwyższym poziomie. Po spotkaniu u wojewody zapadła decyzja, by liczbę takich szpitali zwiększyć jeszcze w tym roku z dwóch do sześciu.
Teraz okazuje się, że ciężarne mieszkanki województwa śląskiego wyjątkowo chętnie sięgają po alkohol, trując nim swoje dzieci. Tak wynika z opublikowanego w środę przez Ministerstwo Zdrowia i Główny Inspektorat Sanitarny raportu na temat zachowań zdrowotnych kobiet w ciąży. Sporządzono go na podstawie ankiety przeprowadzonej w oddziałach położniczych w całej Polsce w czerwcu zeszłego roku. Odpowiedzi udzieliło prawie 3,3 tys. pacjentek, z czego niemal 400 w woj. śląskim.
Według raportu, o ile w Polsce średnio co dziewiąta kobieta w ciąży pali, a co siódma pije, to w województwie śląskim pali co trzynasta, ale po alkohol sięga niemal co piąta, czyli około 19 proc. Dla porównania w sąsiednim województwie opolskim odsetek ten wynosi 8,5 proc., a w podkarpackim 7,8 proc.
- Ankietowane kobiety nie były badane pod kątem zażywania alkoholu. Dane z raportu opierają się tylko na ich dobrowolnych odpowiedziach. Być może mieszkanki woj. śląskiego były bardziej szczere od innych, a być może świadczy to o ich problemach. Wszędzie w Polsce młode kobiety coraz chętniej sięgają po alkohol. Być może w tym regionie te przemiany są bardziej nasilone - mówi prof. Marcin Wojnar z Katedry i Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zajmujący się problemami związanymi z piciem alkoholu, m.in. jego wpływem na rozwój dziecka.
Jeśli nawet mieszkanki innych województw były mniej szczere, to i tak odsetek ciężarnych sięgających po alkohol jest zatrważający. - Właśnie trafił do nas noworodek, u którego z powodu picia alkoholu nie rozwinął się mózg. Pracuje układ pokarmowy, pracuje serce, ale nie ma szans, że kiedykolwiek opuści szpital - mówi prof. Urszula Godula-Stuglik, kierownik Kliniki Patologii Noworodka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu i konsultant wojewódzki w dziedzinie neonatologii.
- Z trzystu dzieci, które trafiają do naszej kliniki w ciągu roku, mniej więcej dziesiąte ma objawy zespołu alkoholowego. Co trzecie z tej grupy jest tak uszkodzone, że nie ma perspektyw na to, że kiedykolwiek będzie samodzielne, a nawet na to, że pożyje dłużej niż kilka lat - dodaje Godula-Stuglik.
Z tego samego raportu GIS wynika, że picie alkoholu wśród ciężarnych - poza osobami uzależnionymi, których jest 2 proc. - nie ma związku ani z poziomem wykształcenia, ani z wiedzą o jego szkodliwości. W województwie śląskim 97 proc. ciężarnych odpowiedziało w ankiecie, że wie jak bardzo szkodzi to dziecku.
- Dane z ankiety mogą wskazywać na upadek tradycyjnej rodziny. W wielkomiejskim środowisku jest się bezimiennym, a przez to kontrola otoczenia nad tym, co się robi jest mniejsza. Inaczej jest na wsi czy w małych miasteczkach, gdzie funkcjonują wielopokoleniowe rodziny, a ciężarna kobieta jest pod czujnym okiem matki, teściowej czy nawet swojej babci - mówi Piotr Kulas, socjolog z Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej.
Prof. Anna Dobrzańska, krajowy konsultant w pediatrii ostrzega: alkohol dla płodu i małego dziecka to czysta trucizna. Picie alkoholu w czasie ciąży i karmienia piersią jest jak podawanie łyżeczką dziecku trucizny.
Wypalenie papierosa w ciąży równa się półgodzinnemu przyduszaniu, bo na 30 minut o jedną trzecią zmniejsza się ilość tlenu i substancji odżywczych dostarczanych dziecku.
Dzieci pijących i palących matek częściej od innych rodzą się przed terminem, ważą i mierzą mniej, mają mniejszy obwód główki, gorzej się rozwijają. Co szóste dziecko pijącej matki ma jakąś wadę wrodzoną.</p>
Teraz okazuje się, że ciężarne mieszkanki województwa śląskiego wyjątkowo chętnie sięgają po alkohol, trując nim swoje dzieci. Tak wynika z opublikowanego w środę przez Ministerstwo Zdrowia i Główny Inspektorat Sanitarny raportu na temat zachowań zdrowotnych kobiet w ciąży. Sporządzono go na podstawie ankiety przeprowadzonej w oddziałach położniczych w całej Polsce w czerwcu zeszłego roku. Odpowiedzi udzieliło prawie 3,3 tys. pacjentek, z czego niemal 400 w woj. śląskim.
Według raportu, o ile w Polsce średnio co dziewiąta kobieta w ciąży pali, a co siódma pije, to w województwie śląskim pali co trzynasta, ale po alkohol sięga niemal co piąta, czyli około 19 proc. Dla porównania w sąsiednim województwie opolskim odsetek ten wynosi 8,5 proc., a w podkarpackim 7,8 proc.
- Ankietowane kobiety nie były badane pod kątem zażywania alkoholu. Dane z raportu opierają się tylko na ich dobrowolnych odpowiedziach. Być może mieszkanki woj. śląskiego były bardziej szczere od innych, a być może świadczy to o ich problemach. Wszędzie w Polsce młode kobiety coraz chętniej sięgają po alkohol. Być może w tym regionie te przemiany są bardziej nasilone - mówi prof. Marcin Wojnar z Katedry i Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zajmujący się problemami związanymi z piciem alkoholu, m.in. jego wpływem na rozwój dziecka.
Jeśli nawet mieszkanki innych województw były mniej szczere, to i tak odsetek ciężarnych sięgających po alkohol jest zatrważający. - Właśnie trafił do nas noworodek, u którego z powodu picia alkoholu nie rozwinął się mózg. Pracuje układ pokarmowy, pracuje serce, ale nie ma szans, że kiedykolwiek opuści szpital - mówi prof. Urszula Godula-Stuglik, kierownik Kliniki Patologii Noworodka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu i konsultant wojewódzki w dziedzinie neonatologii.
- Z trzystu dzieci, które trafiają do naszej kliniki w ciągu roku, mniej więcej dziesiąte ma objawy zespołu alkoholowego. Co trzecie z tej grupy jest tak uszkodzone, że nie ma perspektyw na to, że kiedykolwiek będzie samodzielne, a nawet na to, że pożyje dłużej niż kilka lat - dodaje Godula-Stuglik.
Z tego samego raportu GIS wynika, że picie alkoholu wśród ciężarnych - poza osobami uzależnionymi, których jest 2 proc. - nie ma związku ani z poziomem wykształcenia, ani z wiedzą o jego szkodliwości. W województwie śląskim 97 proc. ciężarnych odpowiedziało w ankiecie, że wie jak bardzo szkodzi to dziecku.
- Dane z ankiety mogą wskazywać na upadek tradycyjnej rodziny. W wielkomiejskim środowisku jest się bezimiennym, a przez to kontrola otoczenia nad tym, co się robi jest mniejsza. Inaczej jest na wsi czy w małych miasteczkach, gdzie funkcjonują wielopokoleniowe rodziny, a ciężarna kobieta jest pod czujnym okiem matki, teściowej czy nawet swojej babci - mówi Piotr Kulas, socjolog z Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej.
Skutki nałogów dla dziecka
Prof. Anna Dobrzańska, krajowy konsultant w pediatrii ostrzega: alkohol dla płodu i małego dziecka to czysta trucizna. Picie alkoholu w czasie ciąży i karmienia piersią jest jak podawanie łyżeczką dziecku trucizny.
Wypalenie papierosa w ciąży równa się półgodzinnemu przyduszaniu, bo na 30 minut o jedną trzecią zmniejsza się ilość tlenu i substancji odżywczych dostarczanych dziecku.
Dzieci pijących i palących matek częściej od innych rodzą się przed terminem, ważą i mierzą mniej, mają mniejszy obwód główki, gorzej się rozwijają. Co szóste dziecko pijącej matki ma jakąś wadę wrodzoną.</p>
- 10 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

