Śląskiemu NFZ zabrakło kart chipowych dla pacjentów
2010-01-29
, aktualizacja: 29.01.2010 21:43
Zgubiłeś kartę chipową i nie możesz iść do lekarza? NFZ ma dla ciebie złą wiadomość - na nową kartę poczekasz dwa miesiące!
ZOBACZ TAKŻE
- Karta chipowa się sprawdziła, ale stolica jej nie lubi (07-04-10, 15:33)
- Kontrolował szpital, teraz będzie w nim dyrektorem (01-03-10, 23:00)
- Pokolenie wyżu rodzi dużo dzieci. Cesarka w modzie (12-02-10, 20:01)
- Czy rozgniewany pacjent najlepiej zmobilizuje lekarza? (01-02-10, 19:36)
- Pielęgniarki szykują pozwy za niewypłacone podwyżki (01-02-10, 14:47)
Pan Maciej z Siemianowic (prosi o nie podawanie nazwiska) kilka dni temu pojechał do katowickiej siedziby funduszu wyrobić kartę dla swej trzynastomiesięcznej córki Karinki. - Poprzednia gdzieś się nam zgubiła. Zgodnie z zaleceniami ze strony internetowej NFZ od razu to zgłosiłem, by została zablokowana i nikt się nią nie posłużył w jakiejś poradni, czy szpitalu. Potem wypełniłem wniosek o wydanie następnej karty i z zaświadczeniem z zakładu pracy potwierdzającym regularne odprowadzanie składek zdrowotnych poszedłem do funduszu. Poprzednio nie czekałem nawet dwóch tygodni. Tym razem usłyszałem, że poczekam dwa miesiące - mówi ojciec dziewczynki.
Zamiast nowej karty dostał karteczkę wielkości biletu na tramwaj z numerem telefonu, pod który ma zadzwonić. - Nie wcześniej niż 15 marca - poinstruowano go w funduszu. - Pani zaklinała, by broń Boże, nie przyjeżdżać bez sprawdzenia przez telefon czy karta już jest, bo nawet za dwa miesiące może jeszcze nie być wydrukowana - mówi pan Maciej.
Przez cały ten czas będzie rodzice Karinki będą chodzić z nią do lekarza z zaświadczeniem, że płacą składki zdrowotne (wyrobią drugie, bo pierwsze trzeba było zostawić w NFZ). Bez tego ani rusz, bo karta jest od ponad ośmiu lat obowiązującym w województwie śląskim dokumentem ubezpieczenia zdrowotnego, a jeśli nawet ktoś ostatnio posługiwał się książeczką ubezpieczeniową, to ZUS od kilku tygodni zaprzestał ich wydawania. Kiedy ojciec Karinki zapytał dlaczego w tej sytuacji NFZ nie wydaje kart usłyszał od urzędniczki: - Nie nadążamy. Ludzie, którzy wrócili z emigracji zasypują nas wnioskami.
Oficjalne wyjaśnienia są inne. Po pierwsze część kart wydanych 10 lat temu teraz podlega obowiązkowej wymianie. Po drugie przetarg na zakup nowej partii się opóźnił.
- Mamy jedynie pulę zarezerwowaną dla pacjentów potrzebujących pilnie wydrukowania nowej karty, na przykład dlatego, że czeka ich w najbliższym czasie operacja w szpitalu - mówi Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego NFZ.
Na pytanie, dlaczego przetarg się opóźnił nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Kopocz zapewnia jednak, że w ciągu najbliższych tygodni zostanie rozstrzygnięty. Potem trzeba będzie jednak czekać na wydrukowanie "zaległych kart".
Zamiast nowej karty dostał karteczkę wielkości biletu na tramwaj z numerem telefonu, pod który ma zadzwonić. - Nie wcześniej niż 15 marca - poinstruowano go w funduszu. - Pani zaklinała, by broń Boże, nie przyjeżdżać bez sprawdzenia przez telefon czy karta już jest, bo nawet za dwa miesiące może jeszcze nie być wydrukowana - mówi pan Maciej.
Przez cały ten czas będzie rodzice Karinki będą chodzić z nią do lekarza z zaświadczeniem, że płacą składki zdrowotne (wyrobią drugie, bo pierwsze trzeba było zostawić w NFZ). Bez tego ani rusz, bo karta jest od ponad ośmiu lat obowiązującym w województwie śląskim dokumentem ubezpieczenia zdrowotnego, a jeśli nawet ktoś ostatnio posługiwał się książeczką ubezpieczeniową, to ZUS od kilku tygodni zaprzestał ich wydawania. Kiedy ojciec Karinki zapytał dlaczego w tej sytuacji NFZ nie wydaje kart usłyszał od urzędniczki: - Nie nadążamy. Ludzie, którzy wrócili z emigracji zasypują nas wnioskami.
Oficjalne wyjaśnienia są inne. Po pierwsze część kart wydanych 10 lat temu teraz podlega obowiązkowej wymianie. Po drugie przetarg na zakup nowej partii się opóźnił.
- Mamy jedynie pulę zarezerwowaną dla pacjentów potrzebujących pilnie wydrukowania nowej karty, na przykład dlatego, że czeka ich w najbliższym czasie operacja w szpitalu - mówi Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego NFZ.
Na pytanie, dlaczego przetarg się opóźnił nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Kopocz zapewnia jednak, że w ciągu najbliższych tygodni zostanie rozstrzygnięty. Potem trzeba będzie jednak czekać na wydrukowanie "zaległych kart".
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Śląskiemu NFZ zabrakło kart chipowych dla pacje...
akna
29.01.10, 23:38
Bzdura.Karta chipowa nie jest dowodem na to, że dana osoba jest ubezpieczona. »
-
... dostał karteczkę wielkości biletu na tramwaj
katower
30.01.10, 10:55
Bardzo dobrze, bo to znaczy że NFZoszczędny jest.»
-
Re: Śląskiemu NFZ zabrakło kart chipowych dla pac
anna22290
30.01.10, 11:16
mieszkam na Zachodzie ale Polska nie jest chyba juz do tego stopnia zacofanym panstwem i NFZ ktory wiadomo ze jest zabijalnia ludzi jednak jest skopiuteryzowany jak w innych normalnych »

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

