Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!"
02.10.2008
, aktualizacja: 14.10.2008 10:45
Zbigniew B. przez kilka godzin wił się z bólu na łóżku szpitala w Zawierciu. Rodzina, która przyszła czuwać przy innym chorym, nieustannie wzywała na pomoc pielęgniarki i lekarza. Przyszli dopiero, kiedy Zbigniew B. konał.
To nie był krewny Łuczyków. Nie wiedzą nawet, jak się nazywał, a jednak nie potrafią pogodzić się z jego śmiercią. - Tak nie musiało być - mówią Łuczykowie.
Pierwszy oddział chorób wewnętrznych szpitala w Zawierciu odwiedzali codziennie, odkąd trafił tam 71-letni Bolesław Łuczyk. Syn Piotr, synowa Barbara i siostra Bolesława Bożena Kontek czuwali przy nim na zmianę, bo na oddziale nie miał kto podać ojcu basenu czy kaczki....
Pierwszy oddział chorób wewnętrznych szpitala w Zawierciu odwiedzali codziennie, odkąd trafił tam 71-letni Bolesław Łuczyk. Syn Piotr, synowa Barbara i siostra Bolesława Bożena Kontek czuwali przy nim na zmianę, bo na oddziale nie miał kto podać ojcu basenu czy kaczki....

pozostało 88% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


