Oto maszyna do robienia zastawek
01.09.2011
, aktualizacja: 01.09.2011 19:20
W Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu zaprezentowano w czwartek prototyp aparatu do automatycznego modyfikowania protez zastawek sercowych. Dzięki temu mają dłużej służyć chorym, którym będą wszczepiane. Zmniejszy się też ryzyko powikłań.

Fot. Szymon Zmarlicki / Agencja Gazeta
W Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu zaprezentowano w czwartek prototyp aparatu do automatycznego modyfikowania protez zastawek sercowych

Fot. Szymon Zmarlicki / Agencja Gazeta
Dr Piotr Wilczek, kierownik pracowni bioinżynierii w FRK z asystentką

Fot. Szymon Zmarlicki / Agencja Gazeta
W Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu zaprezentowano w czwartek prototyp aparatu do automatycznego modyfikowania protez zastawek sercowych
ZOBACZ TAKŻE
- Lekarze będą jak kosmonauci [ZDJĘCIA] (07-12-11, 00:33)
- Zarówno biologiczne, jak i sztuczne zastawki, są czymś obcym dla organizmu. W przypadku sztucznej zastawki zwiększa się przez to między innymi niebezpieczeństwo powstawania zakrzepów, czy reakcji zapalnych. W przypadku zastawki biologicznej następuje przyspieszony proces jej niszczenia. By zapobiec tym reakcjom organizmu można pokryć powierzchnię protezy polielektrolitami, czyli specjalnymi substancjami, które będą sprzyjać namnażaniu się na nich komórek tkanki łącznej i śródbłonka pobranych wcześniej od chorego. Właśnie temu ma służyć nasz aparat - wyjaśnia dr Piotr Wilczek, kierownik pracowni bioinżynierii w FRK. Pokryta warstwą komórek pacjenta proteza zastawki będzie więc bardziej przyjazna dla jego organizmu - przez to właśnie może mu dłużej służyć.
Aparat jest wielkością zbliżony do biurka. Składa się z szeregu pojemników w których specjalne ramię automatycznie zanurza protezę zastawki. - Na razie jesteśmy na etapie prób. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku rozpoczniemy testy na zwierzętach. Na pytanie kiedy możliwe będą pierwsze próby na ludziach dziś nie znamy jeszcze odpowiedzi - mówi Wilczek. Realizacja projektu jest możliwa dzięki finansowemu wsparciu Górnośląskiej Spółki Gazownictwa sp. z o.o. w Zabrzu.
Aparat jest wielkością zbliżony do biurka. Składa się z szeregu pojemników w których specjalne ramię automatycznie zanurza protezę zastawki. - Na razie jesteśmy na etapie prób. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku rozpoczniemy testy na zwierzętach. Na pytanie kiedy możliwe będą pierwsze próby na ludziach dziś nie znamy jeszcze odpowiedzi - mówi Wilczek. Realizacja projektu jest możliwa dzięki finansowemu wsparciu Górnośląskiej Spółki Gazownictwa sp. z o.o. w Zabrzu.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


