Transfer do Górnika Zabrze za długi Tomasza Hajty?
2010-02-05
, aktualizacja: 06.02.2010 12:25
Adrian Świątek oskarża ŁKS, że jego kosztem łódzki klub chce spłacić długi, jakie ma Tomasz Hajto wobec Górnika Zabrze.
ZOBACZ TAKŻE
- Ekstraklasa. W ataku Ruchu Chorzów zagra mistrz Europy (05-02-10, 22:14)
- Zabrzanie prawie gotowi do walki o ekstraklasę (05-02-10, 22:07)
- Napastnicy z przecieku (05-02-10, 21:32)
- Lech z Zawiszą bez Arboledy (05-02-10, 20:00)
- Ekstraklasa. Orest Lenczyk leci na Cypr z żoną i tajemnicą (05-02-10, 19:56)
SERWISY
Świątek był odkryciem rundy jesiennej I ligi. Strzelił dla ŁKS-u osiem goli i miał siedem asyst. Zaskoczył jednak wszystkich, bo zdecydował się przejść do Górnika. W poniedziałek miał wyjechać z nim na zgrupowanie do Turcji.
Świątek był przekonany, że Wydział Gier PZPN-u rozwiąże jego kontrakt z ŁKS-em, który - jak twierdzi zawodnik - nie płacił mu przez trzy miesiące. Jednak Dariusz Gałązka, prezes ŁKS-u PSS-u, poprosił Wydział o przełożenie decyzji na 16 lutego. Tym samym transfer Świątka stanął pod znakiem zapytania.
Gałązka zaproponował jednak Górnikowi, że zgodzi się na rozwiązanie kontraktu z zawodnikiem pod warunkiem, że klub z Zabrza zapłaci za niego 100 tys. zł i zrezygnuje z 54 tys. zł, które ŁKS winny jest za wypożyczenie Tadasa Papeckysa (grał w ŁKS-ie rok temu). Według Świątka ŁKS chce w ten sposób znaleźć pieniądze na pokrycie długu, jaki wobec Górnika ma Tomasz Hajto.
Hajto rok temu rozwiązał umowę z Górnikiem. Podpisał jednak aneks, w którym zobowiązał się, że nie zagra przeciwko zabrzańskiej drużynie. W przeciwnym razie będzie musiał zapłacić 100 tys. zł kary. Wystąpił jednak w wiosennym meczu ŁKS-u z Górnikiem i w efekcie działacze z Zabrza skierowali sprawę do sądu. Ten zaś nakazał Hajcie zapłacić.
- Klub nie powinien łączyć prywatnych zobowiązań Hajty z moim kontraktem. To skandaliczna propozycja - oburza się Świątek. 24-letni zawodnik jest tak zdeterminowany, że był skłonny nawet zrezygnować z zaległości ŁKS-u wobec niego. - Uważam, że wygram sprawę w Wydziale Gier, dlatego dla ŁKS-u będzie lepiej, jeżeli dojdziemy do porozumienia - zapowiada. Podobno Świątek jest gotowy wystąpić do PZPN-u o odebranie ŁKS-owi licencji.
Co na to Gałązka? - To bzdura - odpowiada prezes. Jego zdaniem piłkarz nie pamięta, że otrzymał część zaległości w grudniu i styczniu, dlatego nie ma podstaw do rozwiązania kontraktu. - Opowiadanie, że transferem Świątka chcemy rozwiązać problem Tomka Hajty, jest kłamstwem - oburza się Gałązka.
- Nie doszlismy z ŁKS-em do porozumienia. Temat sprowadzenia Świątka jest nieaktualny do 16 lutego, czyli dnia posiedzenia WG - mówi Arkadiusz Trzeciakiewicz z Górnika..
Świątek był przekonany, że Wydział Gier PZPN-u rozwiąże jego kontrakt z ŁKS-em, który - jak twierdzi zawodnik - nie płacił mu przez trzy miesiące. Jednak Dariusz Gałązka, prezes ŁKS-u PSS-u, poprosił Wydział o przełożenie decyzji na 16 lutego. Tym samym transfer Świątka stanął pod znakiem zapytania.
Gałązka zaproponował jednak Górnikowi, że zgodzi się na rozwiązanie kontraktu z zawodnikiem pod warunkiem, że klub z Zabrza zapłaci za niego 100 tys. zł i zrezygnuje z 54 tys. zł, które ŁKS winny jest za wypożyczenie Tadasa Papeckysa (grał w ŁKS-ie rok temu). Według Świątka ŁKS chce w ten sposób znaleźć pieniądze na pokrycie długu, jaki wobec Górnika ma Tomasz Hajto.
Hajto rok temu rozwiązał umowę z Górnikiem. Podpisał jednak aneks, w którym zobowiązał się, że nie zagra przeciwko zabrzańskiej drużynie. W przeciwnym razie będzie musiał zapłacić 100 tys. zł kary. Wystąpił jednak w wiosennym meczu ŁKS-u z Górnikiem i w efekcie działacze z Zabrza skierowali sprawę do sądu. Ten zaś nakazał Hajcie zapłacić.
- Klub nie powinien łączyć prywatnych zobowiązań Hajty z moim kontraktem. To skandaliczna propozycja - oburza się Świątek. 24-letni zawodnik jest tak zdeterminowany, że był skłonny nawet zrezygnować z zaległości ŁKS-u wobec niego. - Uważam, że wygram sprawę w Wydziale Gier, dlatego dla ŁKS-u będzie lepiej, jeżeli dojdziemy do porozumienia - zapowiada. Podobno Świątek jest gotowy wystąpić do PZPN-u o odebranie ŁKS-owi licencji.
Co na to Gałązka? - To bzdura - odpowiada prezes. Jego zdaniem piłkarz nie pamięta, że otrzymał część zaległości w grudniu i styczniu, dlatego nie ma podstaw do rozwiązania kontraktu. - Opowiadanie, że transferem Świątka chcemy rozwiązać problem Tomka Hajty, jest kłamstwem - oburza się Gałązka.
- Nie doszlismy z ŁKS-em do porozumienia. Temat sprowadzenia Świątka jest nieaktualny do 16 lutego, czyli dnia posiedzenia WG - mówi Arkadiusz Trzeciakiewicz z Górnika..
Nowy piłkarz Górnika dał się przekonać Nawałce »
- 19 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Transfer do Górnika Zabrze za długi Tomasza Hajty?
czyli.kon.karne
06.02.10, 10:27
Hajto... Hajto... To ten Hajto, co staruszkę na przejściu przejechał na śmierć? »
-
Transfer do Górnika Zabrze za długi Tomasza Hajty?
bidifi
08.02.10, 22:39
Hajto ma dlugi ??? a co to papierosy z przemytu nie szly na Slasku tak dobrze jak w Niemczech ????»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Gubią rzeczy na potęgę. Na właściciela ...
- Będzie lepszy dojazd do A1. Marszałek ...
- Katowice chcą mieć superparking. Koszt to ...
- Było aż pięć kolizji. A4 w stronę Krakowa ...
- Trzygwiazdkowy hotel powstanie w Chorzowie
- Katowice zostaną bez dworca autobusowego?
- Bumar może stracić kontrakt na miliard złotych

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter




