Transfer do Górnika Zabrze za długi Tomasza Hajty?

jw, pp
2010-02-05 , aktualizacja: 06.02.2010 12:25
A A A Drukuj
Adrian Świątek Fot. Przemysław Jendroska / Agencja Gazeta Adrian Świątek
Adrian Świątek oskarża ŁKS, że jego kosztem łódzki klub chce spłacić długi, jakie ma Tomasz Hajto wobec Górnika Zabrze.
Tomasz Hajto
Fot. Małgorzata Kujawka / AG
Tomasz Hajto
SERWISY
Świątek był odkryciem rundy jesiennej I ligi. Strzelił dla ŁKS-u osiem goli i miał siedem asyst. Zaskoczył jednak wszystkich, bo zdecydował się przejść do Górnika. W poniedziałek miał wyjechać z nim na zgrupowanie do Turcji.

Świątek był przekonany, że Wydział Gier PZPN-u rozwiąże jego kontrakt z ŁKS-em, który - jak twierdzi zawodnik - nie płacił mu przez trzy miesiące. Jednak Dariusz Gałązka, prezes ŁKS-u PSS-u, poprosił Wydział o przełożenie decyzji na 16 lutego. Tym samym transfer Świątka stanął pod znakiem zapytania.

Gałązka zaproponował jednak Górnikowi, że zgodzi się na rozwiązanie kontraktu z zawodnikiem pod warunkiem, że klub z Zabrza zapłaci za niego 100 tys. zł i zrezygnuje z 54 tys. zł, które ŁKS winny jest za wypożyczenie Tadasa Papeckysa (grał w ŁKS-ie rok temu). Według Świątka ŁKS chce w ten sposób znaleźć pieniądze na pokrycie długu, jaki wobec Górnika ma Tomasz Hajto.

Hajto rok temu rozwiązał umowę z Górnikiem. Podpisał jednak aneks, w którym zobowiązał się, że nie zagra przeciwko zabrzańskiej drużynie. W przeciwnym razie będzie musiał zapłacić 100 tys. zł kary. Wystąpił jednak w wiosennym meczu ŁKS-u z Górnikiem i w efekcie działacze z Zabrza skierowali sprawę do sądu. Ten zaś nakazał Hajcie zapłacić.

- Klub nie powinien łączyć prywatnych zobowiązań Hajty z moim kontraktem. To skandaliczna propozycja - oburza się Świątek. 24-letni zawodnik jest tak zdeterminowany, że był skłonny nawet zrezygnować z zaległości ŁKS-u wobec niego. - Uważam, że wygram sprawę w Wydziale Gier, dlatego dla ŁKS-u będzie lepiej, jeżeli dojdziemy do porozumienia - zapowiada. Podobno Świątek jest gotowy wystąpić do PZPN-u o odebranie ŁKS-owi licencji.

Co na to Gałązka? - To bzdura - odpowiada prezes. Jego zdaniem piłkarz nie pamięta, że otrzymał część zaległości w grudniu i styczniu, dlatego nie ma podstaw do rozwiązania kontraktu. - Opowiadanie, że transferem Świątka chcemy rozwiązać problem Tomka Hajty, jest kłamstwem - oburza się Gałązka.

- Nie doszlismy z ŁKS-em do porozumienia. Temat sprowadzenia Świątka jest nieaktualny do 16 lutego, czyli dnia posiedzenia WG - mówi Arkadiusz Trzeciakiewicz z Górnika..

Nowy piłkarz Górnika dał się przekonać Nawałce »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 19 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów