MKS Dąbrowa znowu lepszy od Muszynianki!

pj, kraków
2010-02-05 , aktualizacja: 05.02.2010 20:52
A A A Drukuj
Magdalena Śliwa i Katarzyna Gajgał zatrzymują Joannę Mirek Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta / ARCHIWUM Magdalena Śliwa i Katarzyna Gajgał zatrzymują Joannę Mirek
Siatkarki z Dąbrowy Górniczej mają sposób na mistrzynie Polski. W pierwszej rundzie sezonu rozbiły Muszyniankę 3:0, a teraz wygrały z nimi na wyjeździe. Zespół gości obronił nawet piłkę meczową.
Od początku MKS bił rywalki blokiem. Środkowa z Dąbrowy Katarzyna Gajgał jakby czytała w myślach Izabeli Bełcik i zawsze ustawiała się tam, gdzie wystawiała piłkę. Wśród gospodyń brakowało zawodniczki, która poderwałaby zespół. Jeszcze kilka miesięcy temu robiła to Joanna Mirek, ale tym razem walczyła sama z sobą. W połowie drugiej partii Muszynianka straciła nawet siedem (!) punktów z rzędu.

MKS obronił w czwartym secie meczbola, a od początku tie-breaka uciekł rywalkom i dawał się dojść najwyżej na dwa punkty.

Bank BPS Muszynianka Fakro - MKS Dąbrowa Górnicza 2:3 (22:25, 25:20, 25:16, 25:27, 11:15)

Muszynianka: Bełcik 2, Solipiwko 7, Pycia 10, Bednarek - Kasza 12, Mirek 13, Jagieło 15, Zenik (L) oraz Skowrońska 6, Witczak 0, Żebrowska 4

MKS: Śliwa 1, Pura 9, Gajgał 11, Liniarska 5, Szczurek 11, Sieczka 18, Strasz (L) oraz Wiczyńska 0, Lis 6, Sadowska 9, Haładyn 7, Walawender 2.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy