Jastrzębski Węgiel w hicie kolejki gorszy od Skry

jb, Bełchatów
2010-01-29 , aktualizacja: 29.01.2010 20:26
A A A Drukuj
Gdy siatkarze PGE Skry Bełchatów wychodzą na boisko odpowiednio skoncentrowani, nawet najlepsze drużyny mają kłopoty ze zdobyciem 20 punktów w jednym secie. W piątek przekonał się o tym Jastrzębski Węgiel


Mistrzowie Polski już w pierwszym secie nie pozwolili rywalom na nic. PGE Skra popełniła w nim tylko cztery błędy - wszystkie to popsute zagrywki. Opłaciło się jednak ryzykować, bowiem bardzo szybko uzyskała siedmiopunktową przewagę. To zasługa przede wszystkim Mariusza Wlazłego, który rozbił Ślązaków zagrywką. Ale wśród gospodarzy trudno było szukać słabego, a nawet słabszego punktu. Wszyscy grali na taki poziomie, o jakim jastrzębianie mogli tylko marzyć. Na nic zdało się serwowanie w Bartosza Kurka, który przyjmował piłki z zegarmistrzowską precyzją.

Zespół z Jastrzębia pokazał klasę, ponieważ potrafił otrząsnąć się po wielkim laniu. Pomogli im w tym chyba zbytnio rozluźnieni bełchatowianie, oddając w drugim secie aż dziesięć punktów po swoich pomyłkach. Zdarza im się to bardzo rzadko. Inna sprawa, że trafili na zespół potrafiący to wykorzystać, bo Skra mozolnie odrabiała straty dzięki szalejącemu w ataku Wlazłemu. Ale i on jest człowiekiem robiącym czasami błędy, tak jak przy drugim setbolu, kiedy próbując obić blok nie trafił w wyciągnięte ręce rywali.

Wśród jastrzębian obudził się Benjamin Hardy, którego w ataku wsparł Igor Yudin. Ten pierwszy słabo zaczął i został nawet zmieniony. Wrócił i stał się liderem swojego zespołu - grał znacznie lepiej niż Paweł Abramow, MVP niedawnego finału Pucharu Polski.

Obaj obcokrajowcy z Jastrzębia muszą się jednak dużo uczyć, by dorównać największemu artyście PlusLigi. Jest nim Stephane Antiga, który pokazał, że jest siatkarskim wirtuozem. W ataku i zagrywce (poza jednym serwem, kiedy posłał piłkę na... balkon) wspierał go Kurek, dlatego w trzeciej partii Miguel Falasca mógł oszczędzać Wlazłego. Mimo to Skra wręcz zmiażdżyła JW, zwłaszcza w końcówce.

PGE Skra Bełchatów 3 (25, 24, 25, 25)

Jastrzębski Węgiel 1 (16, 26, 15, 18)

PGE Skra: Falasca, Antiga, Możdżonek, Wlazły, Kurek, Pliński, Gacek (l) oraz Bąkiewicz; JW: Łomacz, Hardy, Czarnowski, Yudin, Abramow, Nowik, Rusek (l) oraz Pęcherz, Master, Azenha, Novotny

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy