BKS Aluprof pokonał mistrzynie Polski z Muszyny

Piotr Płatek
2010-01-27 , aktualizacja: 28.01.2010 10:41
A A A Drukuj
Mecz BKS-u z Muszynianką Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Mecz BKS-u z Muszynianką
Kapitanem bielszczanek nie jest już Anna Barańska.
ZOBACZ TAKŻE
Stawką pojedynku dwóch najlepszych polskich drużyn była pozycja lidera ligowej tabeli. I bardzo prawdopodobne pierwsze miejsce przed fazą play-off. Pod większą presją do meczu przystępowały bielszczanki, które w razie porażki mogłyby już chyba mówić o kompleksie ekipy z Muszyny. BKs przegrał ostatnie finały play-off, poległ w meczu o Superpuchar i nie dał rady w pierwszej rundzie obecnych rozgrywek.

Na trybunach niespodziewanie pojawił się Igor Prielożny. Zwolniony w grudniu w Bielsku szkoleniowiec kilka dni temu podpisał kontrakt z męskim zespołem z Wiednia, znalazł jednak czas, by zobaczyć prestiżowy mecz swoich byłych podopiecznych. - Przy zawieraniu umowy w Austrii, miałem zagwarantowane, że będę mógł pojechać na ten mecz do Bielska. Cały czas jestem z dziewczynami - mówił słowacki trener, który jeszcze przed meczem rozmawiał z bielskimi siatkarkami.

Spotkanie miało zaskakujący przebieg. Pierwszego seta dość łatwo wygrały gospodynie, drugi zaś to popis aktulnych mistrzyń kraju. Trzecią część dobrze zaczęły przyjezdne, ale wygrały go i to zdecyowanie bielszczanki. Czwarty set był zacięty, zakończyły go dwie kolejne udane akcje BKS-u. - Popełniłyśmy zbyt dużo własnych niewymuszonych błędów. To przesądziło o porażce - mówiła Aleksandra Jagieło, przed laty siatkarka drużyny spod Klimczoka.

Zaskoczeniem była słaba postawa Anny Barańskiej. Jedna z najlepszych polskich siatkarek nie miała swojego dnia, źle przyjmowała piłkę, popełniała sporo błędów. Inna sprawa, że piłkami z zagrywki bombardowały ją rywalki. Tego dnia liderkę BKS-u udanie zastąpiły koleżanki, BKS pokazał, że jego siła może tkwić w całym zespole. Podkreślił to na pomeczowej konferencji trener. - Zagraliśmy zespołowo, pokazaliśmy, że w drużynie jest charakter - przekonywał Mariusz Wiktorowicz.

Barańska zrezygnowała z funkcji kapitana bielskiej drużyny. Zastąpiła ją Katarzyna Skorupa. Czemu doszło do takiej roszady? - Miałam nieprzyjemną rozmowę z jednym z klubowych działaczy. Po tej rozmowie postanowiłam zrezygnować - powiedziała reprezentantka Polski.

BKS Aluprof Bielsko-Biała - Muszynianka Fakro Muszyna 3:1 (25:23, 17:25, 25:19, 25:22)

BKS: Skorupa, Świeniewicz, Barańska, Okuniewska, Bamber, Dziękiewicz, Sawicka (libero) oraz Horka, Kaczmar, Waligóra, Ciaszkiewicz, Studzienna.

Muszynianka: Bełcik, Bednarek, Mirek, Pycia, Solipiwko, Jagieło, Zenik (libero) oraz Śrutowska, Żebrowska, Skowrońska, Witczak.

Widzów: 1500.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów