Bekdas na Bukowej. Turek zainwestuje w GKS?

Maciej Blaut
2010-01-23 , aktualizacja: 23.01.2010 00:16
A A A Drukuj
Sabri Bekdas Fot. Tomasz Niesłuchowski/Agencja Gazeta Sabri Bekdas
Katowiccy działacze muszą liczyć na przychylność tureckiego biznesmena. Inaczej klub może wpaść w poważne tarapaty.
Jak dowiedziała się "Gazeta" Sabri Bekdas, niegdyś właściciel Pogoni Szczecin, pojawił się wczoraj popołudniu na stadionie przy ul. Bukowej. Treść jego rozmów z działaczami GKS-u owiana jest tajemnicą. - Żadnych komentarzy w tej sprawie - ucina Piotr Hyla, rzecznik klubu. Wiadomo, że władze GKS-u namawiają Turka do zainwestowania w klub poprzez objęcie akcji powołanej niedawno przez nich spółki akcyjnej. Z naszych informacji wynika, że Bekdas może w najbliższym czasie wspomóc GKS, ale o większej inwestycji będzie mowa tylko wtedy, jeśli turecki biznesmen otrzyma od władz Katowic atrakcyjną propozycję współpracy. Bekdasowi chodzi o działki, na których mógłby postawić centrum usługowe zarabiające w przyszłości m.in. na klub.

Bekdas wydaje się być jedną z ostatnich desek ratunku dla GKS-u. Najgorszy scenariusz dla "Gieksy" przewiduje bowiem nawet zawieszenie licencji na występy w pierwszej lidze! Komisja licencyjna PZPN-u wezwała na 3 lutego przedstawicieli klubu przed swoje oblicze. - GKS jest objęty naszym nadzorem finansowym. Działacze GKS-u byli zresztą zaproszeni przez nas już w grudniu, ale wtedy nie przyszli. Teraz chcemy się dowiedzieć jak realizowany jest program spłaty zobowiązań - mówi Kazimierz Popiołek, szef komisji licencyjnej. Co, jeśli GKS nie spłaca długów? - Wtedy zwrócimy się do Wydziału Dyscypliny o ukaranie GKS-u. W grę wchodzi upomnienie, nagana, odebranie punktów lub nawet odebranie licencji - ostrzega Popiołek.

W klubie przyjmują te doniesienia ze spokojem. - Zaproszenia komisji nie jest dla nas żadnym zaskoczeniem. Staramy się realizować wszystkie jej zalecenia. Do Warszawy na pewno pojedziemy przygotowani - uspokaja Hyla.

Dodajmy, że GKS-em zainteresowała się też niedawno... inspekcja pracy. Kontrola z grudnia ubiegłego roku zakończyła się wlepieniem mandatu i nakazem spłaty zaległości wobec byłych pracowników.

Wbrew informacjom o trudnej sytuacji finansowej klubu, z GKS-u docierają wieści o dużej aktywności na rynku transferowym. "Gieksa" rozważała nawet zatrudnienie swojej dawnej gwiazdy Krzysztofa Gajtkowskiego! - To prawda, że byliśmy z nim w kontakcie. Ale chyba nie będzie u nas grał, bo jego sytuacja w Koronie Kielce nie jest unormowana - twierdzi Hyla.



Podziel się

  • 83 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy

  • Bekdas na Bukowej. Turek zainwestuje w GKS? thajduk 23.01.10, 18:13

    Zastanawiam się czy jest jakiś moderator for sportowych. Jakoś tak towychodzi, że komentarze dot. sportu, a zwłaszcza fusbalu, to najbardziejprymitywna, zdebilała część portalu.Pozdrawiam »