Adrian Świątek w końcu się odblokował. Pomogła obecność rodziny
21.11.2011
, aktualizacja: 21.11.2011 14:22
- Gdybym wykorzystał wszystkie okazje w meczach, to miałbym już około piętnastu bramek na koncie - przyznał po meczu z Polonią Bytom napastnik Piasta Gliwice
Świątek wszedł w drugiej połowie niedzielnego spotkania na Okrzei i dwukrotnie trafił do bramki strzeżonej przez Juraja Balaża. Były to dopiero dwa pierwsze trafienia wypożyczonego z Górnika Zabrze w lecie napastnika w barwach gliwickiego klubu. W Piaście jest tylko rezerwowym, ale w całej rundzie szans gry dostał sporo. Kiedy wchodził z ławki, raził jednak nieskutecznością. Występ przeciwko Polonii zaczął od zmarnowania wybornej okazji. Odblokował się dopiero w 62. min.
- Na mecz przyjechali z Poznania moi rodzice i dziewczyna wraz ze swoimi rodzicami. Bramki dedykuję im wszystkim. Ich obecność mi pomogła. Powinni chyba przyjeżdżać częściej, choć blisko nie mają - komentował Świątek.
- Na mecz przyjechali z Poznania moi rodzice i dziewczyna wraz ze swoimi rodzicami. Bramki dedykuję im wszystkim. Ich obecność mi pomogła. Powinni chyba przyjeżdżać częściej, choć blisko nie mają - komentował Świątek.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


