Zagłębie w końcu zwycięskie
19.11.2011
, aktualizacja: 19.11.2011 15:36
Po trzech kolejnych porażkach sosnowiczanie wreszcie się przełamali. Dzięki wygranej w Kaliszu zespół trenera Jerzego Wyrobka opuścił ostatnie miejsce w tabeli.
ZOBACZ TAKŻE
- Napastnik Zagłębia klęczał i prosił o koniec (19-11-11, 20:13)
- Ostatnia szansa Zagłębia, żeby nie zimować na dnie (19-11-11, 10:19)
- Ile pieniędzy miasta dają na piłkę? Zobacz zestawienie (18-11-11, 22:23)
- Piłkarze Zagłębia przeżywają najpiękniejsze chwile w życiu (14-11-11, 17:55)
Goście objęli prowadzenie za sprawą Rafała Jankowskiego, który po świetnym podaniu Michała Cyganka miał przed sobą jedynie kaliskiego bramkarza.
Niedługo po przerwie gospodarze wyrównali z rzutu karnego, ale odpowiedź sosnowiczan, a konkretnie Jankowskiego, była natychmiastowa. Najlepszy strzelec II ligi zdobył swoją 13 bramkę w sposób przypadkowy, bo po dośrodkowaniu Mateusza Sroki został trafiony piłką, a ta zaraz potem znalazła się w... siatce.
Kiedy w 84. minucie Tomasz Szatan wyprowadził swój zespół na 3:1 wydawało się, że jest już po meczu. Było jednak inaczej. Gospodarze najpierw wykorzystali błąd sosnowieckiej obrony, a w ostatniej minucie doliczonego czasu gry byli bardzo blisko doprowadzenia do wyrównania, ale po zamieszaniu w polu karnym futbolówka ostatecznie nie wpadła do sosnowieckiej bramki.
Calisia Kalisz 2 (0)
Zagłębie Sosnowiec 3 (1)
Bramki: 0:1 Jankowski (17.), 1:1 Wiącek (50. karny), 1:2 Jankowski (51.), 1:3 Szatan (84.), 2:3 Wiącek (88.).
Zagłębie: Szlakotin Ż - Sroka, Białek, Marek Ż, Mójta - Ryndak, Zieliński, Cyganek (90. + 1. Sierczyński), Domański (77. Strojek) - Szatan, Jankowski (83. Koźmiński).
Niedługo po przerwie gospodarze wyrównali z rzutu karnego, ale odpowiedź sosnowiczan, a konkretnie Jankowskiego, była natychmiastowa. Najlepszy strzelec II ligi zdobył swoją 13 bramkę w sposób przypadkowy, bo po dośrodkowaniu Mateusza Sroki został trafiony piłką, a ta zaraz potem znalazła się w... siatce.
Kiedy w 84. minucie Tomasz Szatan wyprowadził swój zespół na 3:1 wydawało się, że jest już po meczu. Było jednak inaczej. Gospodarze najpierw wykorzystali błąd sosnowieckiej obrony, a w ostatniej minucie doliczonego czasu gry byli bardzo blisko doprowadzenia do wyrównania, ale po zamieszaniu w polu karnym futbolówka ostatecznie nie wpadła do sosnowieckiej bramki.
Calisia Kalisz 2 (0)
Zagłębie Sosnowiec 3 (1)
Bramki: 0:1 Jankowski (17.), 1:1 Wiącek (50. karny), 1:2 Jankowski (51.), 1:3 Szatan (84.), 2:3 Wiącek (88.).
Zagłębie: Szlakotin Ż - Sroka, Białek, Marek Ż, Mójta - Ryndak, Zieliński, Cyganek (90. + 1. Sierczyński), Domański (77. Strojek) - Szatan, Jankowski (83. Koźmiński).
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


