GKS Tychy rządzi w II lidze
19.11.2011
, aktualizacja: 19.11.2011 16:47
Podopieczni trenera Piotra Mandrysza ograli głównego faworyta do awansu i to na jego boisku! Po wyjazdowym zwycięstwie z Miedzią Legnica tyszanie ponownie zostali samodzielnym liderem i pozycję tę zachowają przynajmniej do połowy marca 2012, bo wtedy zostaną wznowione rozgrywki.
ZOBACZ TAKŻE
- GKS Tychy pokonał wicelidera III ligi (26-11-11, 13:29)
- GKS Tychy ustrzelił lidera i... oczko (19-11-11, 20:17)
- Piłkarzy z Tychów czeka najtrudniejszy wyjazd (19-11-11, 10:05)
- Ile pieniędzy miasta dają na piłkę? Zobacz zestawienie (18-11-11, 22:23)
W pierwszych 30 minutach meczu w Legnicy tyszanie zdobyli dwie bramki. Najpierw Remigiusz Malicki popisał się skuteczną dobitką po uderzeniu Damiana Szczęsnego, który wkrótce potem strzelił z dystansu na tyle mocno i celnie, że stojący w bramce Miedzi Andrzej Bledzewski tym razem nie zdołał już odbić piłki.
Zresztą cała pierwsza połowa to dominacja naszej drużyny. Tyszanie opanowali środek pola, wybijali z rytmu doświadczonych rywali i przy okazji mogli zdobyć jeszcze kolejne gole. Faworyzowani gospodarze byli bezradni.
Po przerwie goście nastawili się na obronę korzystnego wyniku i wychodzili z groźnymi kontrami. Po jednej z nich Malicki trafił w poprzeczkę.
Piłkarze Miedzi, którzy w drugiej połowie trzykrotnie domagali się podyktowania się rzutu karnego po rzekomych (?) zagraniach ręką przeciwników, atakowali do końca i 87. minucie zdobyli kontaktowego gola. Na więcej nie starczyło im czasu i umiejętności.
Miedź Legnica 1 (0)
GKS Tychy 2 (1)
Bramki: 0:1 Malicki (10.), 0:2 Szczęsny (30.), 1:2 Zieliński (87.)
GKS Tychy: Struski - Balul, Kopczyk, Masternak, Lesik - Małkowski, Kupczak, Babiarz, Szczęsny (84. Łączek), Bizacki (90. + 2. Czupryna) - Malicki (90. + 4. Folc).
Zresztą cała pierwsza połowa to dominacja naszej drużyny. Tyszanie opanowali środek pola, wybijali z rytmu doświadczonych rywali i przy okazji mogli zdobyć jeszcze kolejne gole. Faworyzowani gospodarze byli bezradni.
Po przerwie goście nastawili się na obronę korzystnego wyniku i wychodzili z groźnymi kontrami. Po jednej z nich Malicki trafił w poprzeczkę.
Piłkarze Miedzi, którzy w drugiej połowie trzykrotnie domagali się podyktowania się rzutu karnego po rzekomych (?) zagraniach ręką przeciwników, atakowali do końca i 87. minucie zdobyli kontaktowego gola. Na więcej nie starczyło im czasu i umiejętności.
Miedź Legnica 1 (0)
GKS Tychy 2 (1)
Bramki: 0:1 Malicki (10.), 0:2 Szczęsny (30.), 1:2 Zieliński (87.)
GKS Tychy: Struski - Balul, Kopczyk, Masternak, Lesik - Małkowski, Kupczak, Babiarz, Szczęsny (84. Łączek), Bizacki (90. + 2. Czupryna) - Malicki (90. + 4. Folc).
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


