Trener Bytovii po meczu z GKS-em Tychy: Dziękujemy za lekcję
12.11.2011
, aktualizacja: 12.11.2011 15:47
- Do tej pory wygrywaliśmy wszystkie mecze w Jaworznie, w których obejmowaliśmy prowadzenie. Tym razem stało się inaczej - zauważył trener Piotr Mandrysz.
ZOBACZ TAKŻE
- Bramkarz GKS-u Tychy rozczarowany remisem z Bytovią (12-11-11, 15:38)
- Pole walki w Jaworznie. Korki szlifowały piszczele (12-11-11, 15:08)
- Nie jestem zadowolony z remisu. Wyrównujący gol był trochę przypadkowy. Liczyłem wtedy, że to my dołożymy drugie trafienie. Bytovia jest znana z tego, że strzela dużo bramek po stałych fragmentach gry. To się niestety sprawdziło - podsumował Mandrysz.
Waldemar Walkusz, szkoleniowiec Bytovii dziękował tyszanom za lekcję z początku sezonu. - Dobrze zapamiętaliśmy porażkę 0:4 na własnym boisku. GKS uczył nas drugoligowej piłki. Przed meczem byłbym zadowolony z remisu, ale teraz żałuję, że nie mamy kompletu punktów. GKS uratował w końcówce bramkarz. Mieliśmy trzy stuprocentowe okazje - podkreślał Walkusz, który stwierdził, że Bartłomiej Babiarz powinien "wylecieć" z boiska już w pierwszej połowie. - Grał agresywnie, prowokował - opisywał. - Kolejne kartki należały się też zawodnikom Bytovii - ripostował Mandrysz.
Waldemar Walkusz, szkoleniowiec Bytovii dziękował tyszanom za lekcję z początku sezonu. - Dobrze zapamiętaliśmy porażkę 0:4 na własnym boisku. GKS uczył nas drugoligowej piłki. Przed meczem byłbym zadowolony z remisu, ale teraz żałuję, że nie mamy kompletu punktów. GKS uratował w końcówce bramkarz. Mieliśmy trzy stuprocentowe okazje - podkreślał Walkusz, który stwierdził, że Bartłomiej Babiarz powinien "wylecieć" z boiska już w pierwszej połowie. - Grał agresywnie, prowokował - opisywał. - Kolejne kartki należały się też zawodnikom Bytovii - ripostował Mandrysz.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


