Bramkarz GKS-u Tychy rozczarowany remisem z Bytovią
12.11.2011
, aktualizacja: 12.11.2011 15:38
Mateusz Struski w końcówce meczu uchronił swój zespół od porażki. - Pełnia szczęścia byłaby wtedy, gdybym zachował czyste konto - podkreślał zawodnik.
ZOBACZ TAKŻE
- Trener Bytovii po meczu z GKS-em Tychy: Dziękujemy za lekcję (12-11-11, 15:47)
- Pole walki w Jaworznie. Korki szlifowały piszczele (12-11-11, 15:08)
- Z przebiegu meczu można powiedzieć, że remis jest sprawiedliwym wynikiem. Szkoda, że nie podwyższyliśmy prowadzenia, bo wtedy już by nas nie doszli. Czerwona kartka dla Bartka Babiarza sprawiła, że w końcówce broniliśmy już remisu. Było ciężko, ale skończyło się szczęśliwie - podsumował Struski, który był jednak rozczarowany podziałem punktów. - Szkoda straconego gola. Byłem zasłonięty. Niewiele widziałem - żałował.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


