Strzelec zwycięskiego gola dla Cidrów: Wystarczyło dołożyć głowę

tod
05.11.2011 , aktualizacja: 05.11.2011 16:09
A A A Drukuj
Kibice Ruchu Radzionków Fot. Przemysław Jendroska / Agen Kibice Ruchu Radzionków
- Moja bramka to przede wszystkim zasługa Marcina Krzywickiego - chwali kolegę z drużyny Adam Giesa.
- Zagrał piłkę z taką precyzją, że wystarczyło jedynie dołożyć głowę - opisuje zawodnik Ruchu Radzionków. - Naszą bolączką po raz kolejny okazała się gra w końcówce. Rywal naciskał wtedy naprawdę mocno, ale w przeciwieństwie do tego, co stało się tydzień temu (rywale wyrównali w doliczonym czasie gry - przyp. red), udało nam się utrzymać korzystny wynik. Po tym zwycięstwie z większym spokojem pojedziemy na mecz z Kolejarzem Stróże - uśmiechał się Giesa.

W odmiennym nastroju był Michał Pulkowski. - Ten mecz powinniśmy wygrać. Sam miałem dwie znakomite okazje, po których mogły paść gole. A tak Ruch wyprowadził jedną głupią kontrę i zostajemy z niczym - pieklił się były zawodnik niebieskich, który od tego sezonu gra w Dolcanie Ząbki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos