Tuż przed licencjatem stracili szkołę
22.09.2011
, aktualizacja: 22.09.2011 12:30
Studenci katowickiej Wyższej Szkoły Zarządzania Ochroną Pracy na internetowej witrynie znaleźli informację, że ich studia nie będą kontynuowane. - Mamy problem, ale znajdziemy rozwiązanie - odpowiadają władze uczelni.
ZOBACZ TAKŻE
- GIG uruchamia studia z gwarancją pracy dla najlepszych (13-09-11, 23:25)
- Uniwersytet Ekonomiczny zbuduje budynek naszpikowany elektroniką (09-09-11, 21:09)
Chodzi o kierunek "zarządzanie organizacjami służby zdrowia". Studia to wspólne przedsięwzięcie Wyższej Szkoły Zarządzania Ochroną Pracy i francuskiego Uniwersytetu Paryż 13. Przez pierwsze dwa lata studenci brali udział w zajęciach prowadzonych przez rodzimych wykładowców. Ostatnie dwa semestry miały już być międzynarodowe, dzięki dodatkowym zajęciom prowadzonym przez Francuzów, które są finansowane ze specjalnego unijnego grantu. Studenci mieli opuścić mury z podwójnym dyplomem wystawionym przez polską i francuską uczelnię. Kilka dni temu dowiedzieli się, że kolejnych semestrów nie będzie. Informację znaleźli na stronie internetowej wirtualnego dziekanatu. - Dowiedzieliśmy się, że studentów jest za mało. To tym bardziej dziwne, bo władze uczelni musiały wiedzieć, ile osób rozpoczynało studia, a przez te dwa lata bardzo mało osób zrezygnowało - mówi jedna ze studentek, która właśnie miała rozpocząć III rok studiów. Dodaje, że pierwsze zajęcia, które miały odbyć się 24 września, zostały odwołane. Studenci boją się, że dwa lata studiów poszły na darmo.
- Tu nie chodzi nawet o to, że zgodnie z umową ostatnie dwa semestry dzięki unijnemu dofinansowaniu miały być bezpłatne. Wcześniej płaciliśmy około 1250 zł za semestr. Po prostu chcemy skończyć kierunek, który studiowaliśmy. Mamy wybranych promotorów, przygotowane tematy prac licencjackich. Przecież nie przeniesiemy się teraz na logistykę - dodaje studentka.
Prof. Marek Trombski, rektor WSZOP, mówi, że być może uda się jeszcze uruchomić kierunek. - Dziekan pospieszył się trochę z zamieszczeniem tej informacji. Robimy wszystko, co możemy, żeby studia ruszyły. Na razie przedłużyliśmy rekrutację - mówi prof. Trombski. Dodaje, że największym problemem jest właśnie unijne dofinansowanie, bo zgodnie z umową trzeci rok studiów musi skończyć 72 studentów. Rektor Trombski wylicza, że na razie chętnych jest 50 osób (25 to studenci, którzy kontynuują studia, i tyle samo chętnych, którzy zgłosili się podczas tegorocznej rekrutacji).
- To trudne studia. Około 20 proc. zajęć jest prowadzone przez wykładowców z Francji. Żeby je skończyć, oprócz polskiej pracy trzeba przygotować francuski projekt - przyznaje kanclerz uczelni Małgorzata Sikorska.
Jeśli nie uda się znaleźć odpowiedniej liczby studentów, to władze WSZOP będą starały się przekonać ministerialnych urzędników do obniżenia tego limitu. - W najgorszym wypadku uruchomimy studia bez francuskich wykładowców i dyplomu paryskiej uczelni. Będą bezpłatne tak, żebyśmy mogli wywiązać się z umowy, a studenci otrzymać tytuł licencjacki - obiecuje rektor Trombski.
- Tu nie chodzi nawet o to, że zgodnie z umową ostatnie dwa semestry dzięki unijnemu dofinansowaniu miały być bezpłatne. Wcześniej płaciliśmy około 1250 zł za semestr. Po prostu chcemy skończyć kierunek, który studiowaliśmy. Mamy wybranych promotorów, przygotowane tematy prac licencjackich. Przecież nie przeniesiemy się teraz na logistykę - dodaje studentka.
Prof. Marek Trombski, rektor WSZOP, mówi, że być może uda się jeszcze uruchomić kierunek. - Dziekan pospieszył się trochę z zamieszczeniem tej informacji. Robimy wszystko, co możemy, żeby studia ruszyły. Na razie przedłużyliśmy rekrutację - mówi prof. Trombski. Dodaje, że największym problemem jest właśnie unijne dofinansowanie, bo zgodnie z umową trzeci rok studiów musi skończyć 72 studentów. Rektor Trombski wylicza, że na razie chętnych jest 50 osób (25 to studenci, którzy kontynuują studia, i tyle samo chętnych, którzy zgłosili się podczas tegorocznej rekrutacji).
- To trudne studia. Około 20 proc. zajęć jest prowadzone przez wykładowców z Francji. Żeby je skończyć, oprócz polskiej pracy trzeba przygotować francuski projekt - przyznaje kanclerz uczelni Małgorzata Sikorska.
Jeśli nie uda się znaleźć odpowiedniej liczby studentów, to władze WSZOP będą starały się przekonać ministerialnych urzędników do obniżenia tego limitu. - W najgorszym wypadku uruchomimy studia bez francuskich wykładowców i dyplomu paryskiej uczelni. Będą bezpłatne tak, żebyśmy mogli wywiązać się z umowy, a studenci otrzymać tytuł licencjacki - obiecuje rektor Trombski.
- 29 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

