Strajk superbohaterów na Mariackiej

am
2011-07-14 , aktualizacja: 15.07.2011 08:13
A A A Drukuj
Strajk superbohaterów na ul. Mariackiej. Tak przekonywano, że warto bezinteresownie pomagać innym
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta Strajk superbohaterów na ul. Mariackiej. Tak przekonywano, że warto bezinteresownie pomagać innym
- Koniec z pomocą! Od dziś leniuchujemy! - skandowano w czwarek na ul. Mariackiej w Katowicach. W przewrotny sposób Regionalne Centrum Wolontariatu przekonywało, że warto bezinteresownie pomagać innym.
Strajk superbohaterów na ul. Mariackiej. Tak przekonywano, że warto bezinteresownie pomagać innym
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Strajk superbohaterów na ul. Mariackiej. Tak przekonywano, że warto bezinteresownie pomagać innym
Strajk superbohaterów na ul. Mariackiej. Tak przekonywano, że warto bezinteresownie pomagać innym
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Strajk superbohaterów na ul. Mariackiej. Tak przekonywano, że warto bezinteresownie pomagać innym
ZOBACZ TAKŻE
Korowód barwnych postaci, które trzymały transparenty z napisem "Strajk", spacerował ulicą, pokrzykując do przechodniów. Wśród strajkujących byli m.in. superwróżka, superelfy czy superas. Superbohaterowie zajmują się na co dzień wolontariatem. - Liczyliśmy na trochę większe zainteresowanie, ale plany pokrzyżowała burzowa pogoda. W słoneczne popołudnie zdecydowanie więcej osób przychodzi na Mariacką, chociażby do kawiarnianych ogródków - mówi Dariusz Stawik z RCW. Wolontariat w Polsce nie jest tak popularny jak w innych krajach Europy. Dla porównania: w minionym roku w Polsce udzielało się w ten sposób 16 proc. społeczeństwa, w Norwegii w pracach społecznych wzięło udział aż 60 proc. mieszkańców.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów