Agat wykształci polskich rangersów

Jacek Madeja
2011-07-06 , aktualizacja: 06.07.2011 17:01
A A A Drukuj
Gliwice. Uroczystość zawiązania nowej jednostki specjalnej Agat Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta Gliwice. Uroczystość zawiązania nowej jednostki specjalnej Agat
To kolejna obok Gromu czy Formozy elitarna jednostka wojsk specjalnych. Byłych żandarmów z Gliwic czeka jednak długa droga zanim staną się superkomandosami
Gliwice. Uroczystość zawiązania nowej jednostki specjalnej Agat
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Gliwice. Uroczystość zawiązania nowej jednostki specjalnej Agat
Gliwice. Uroczystość zawiązania nowej jednostki specjalnej Agat
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Gliwice. Uroczystość zawiązania nowej jednostki specjalnej Agat
Gliwice. Minister obrony narodowej Bogdan Klich podczas uroczystości zawiązania nowej jednostki specjalnej Agat
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Gliwice. Minister obrony narodowej Bogdan Klich podczas uroczystości zawiązania nowej jednostki specjalnej Agat
Gliwice. Minister obrony narodowej Bogdan Klich podczas uroczystości zawiązania nowej jednostki specjalnej Agat
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Gliwice. Minister obrony narodowej Bogdan Klich podczas uroczystości zawiązania nowej jednostki specjalnej Agat
O tym, że gliwickie koszary zyskały specjalny status na wojskowej mapie Polski można było się przekonać tuż za bramą. Wszyscy goście już na wstępie zostali surowo pouczeni, że poruszać się po jednostce mogą tylko w asyście jednego z żołnierzy. Żadnego oddalania się, ani samowolki. Fotoreporterzy głowili się jak zrobić zdjęcie tak, żeby nie było widać oczu i grzbietu nosa żołnierzy.

Na plac defiladowy gliwiccy żołnierze z Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej weszli jeszcze w czerwonych beretach (żandarmeryjnych). Po chwili pomaszerowali już w zielonych nakryciach głowy charakterystycznych dla komandosów. Oddział żandarmerii przestał istnieć, a w jego miejsce została powołana elitarna jednostka Agat. - Czegoś w strukturach wojsk specjalnych brakowało. To miejsce zajmie Agat, który już został ochrzczony jako "polscy Rangersi" - mówił w czasie uroczystości Bogdan Klich, minister obrony narodowej.

Gliwiccy żandarmi nie staną się superkomandosami z dnia na dzień. Ci, którzy nie czuli się na siłach mogli zostać w oddziałach specjalnych formacji. Pozostało około 500 chętnych, którzy będą szkolić się na komandosów. - To żołnierze o bardzo dużym doświadczeniu i osiągnięciach. Byli na misjach m. in. w Bośni i Hercegowinie, Syrii, Kongu, Czadzie, Iraku i Afganistanie - podkreślał ppłk. Marcin Wiącek, rzecznik ŻW. - Jakie będą ich dalsze losy, o to proszę pytać kolegów z wojsk specjalnych. Ja tu już jestem tylko gościem - dodawał.

Ppłk Ryszard Jankowski z dowództwa Wojsk Specjalnych zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy żandarmi zostaną komandosami elitarnego Agatu. - Czeka ich teraz selekcja i mordercze treningi. W październiku pojadą w Bieszczady, gdzie przez kilka dni będą musieli poradzić sobie w górach z kilkudziesięciokilogramowym plecakiem. Po takim treningu niektórzy nie wiedzą jak się nazywają, ani co jest stolicą Polski. Ci którzy nie odpadną będą potem musieli przejść 10-12 miesięczny kurs bazowy - wyjaśnia Jankowski.

Jak dodaje, powstanie Agatu to również szansa dla młodych ludzi, którzy do tej pory nie mieli do czynienia z wojskiem, a chcieliby spróbować swoich sił jednostkach specjalnych. - Takich pasjonatów szukamy. Wystarczy najpierw odbyć przeszkolenie w szeregach Narodowych Sił Rezerwowych. Później zgłosić się do nas - dodaje Jankowski.

Agata ma mieć charakter jednostki powietrzno-desantowej. Jego głównym zadaniem będzie wspieranie innych jednostek specjalnych, ale też samodzielne działanie. Komandosi z Gliwic będą też najciężej uzbrojonymi żołnierzami wśród jednostek specjalnych. Będą mieli ciężką broń maszynową, przeciwpancerną, przeciwlotniczą i moździerze. - Do tej pory mieliśmy do czynienia ze słabiej uzbrojonym przeciwnikiem. Przykładowo, gdyby Grom próbował odbić zakładników w tym koszarowym budynku, to żołnierze Agatu mogliby z powodzeniem osłaniać całą akcję na zewnątrz. Co nie znaczy, że sami nie będą podejmować takich działań jak odbijanie zakładników - podkreśla Jankowski.

Pierwszy zespół komandosów z Agatu ma osiągnąć zdolność bojową do końca 2012 roku, a cała jednostka do końca 2014 roku.

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów