Pustułki dostały mieszkanie na ścianie kamienicy
2011-05-10
, aktualizacja: 10.05.2011 23:12
Pustułki są objęte ścisłą ochroną gatunkową. W Polsce żyje tylko 2 tys. par. To ptaki, które chętnie zamieszkują w miastach. Osiedlają się w załomach i na gzymsach murów.

Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Gdy Marcin Szczotka montował budkę dla pustułek kilka osób fotografowało całą akcję

Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Marcin Szczotka z centrum Trango montuje budkę dla pustułek na elewacji bielskiej kamienicy

Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Marcin Szczotka z centrum Trango montuje budkę dla pustułek na elewacji bielskiej kamienicy

Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Marcin Szczotka z centrum Trango montuje budkę dla pustułek na elewacji bielskiej kamienicy
ZOBACZ TAKŻE
- Pustułkom spodobało się nowe lokum (19-05-11, 11:14)
- Na zboczach Równicy wykluł się raróg (12-05-11, 10:56)
W Bielsku-Białej takie miejsce istniało na ślepej ścianie kamienicy przy ul. Sukienniczej 3, obok Muzeum Techniki i Włókiennictwa. Od wielu lat rodzina pustułek zakładała tam gniazdo. - Chyba z pięć pokoleń się tu wychowało. Kocham ptaki, więc lubiłem je obserwować, robiłem im zdjęcia. Pewnego roku jedno pisklę spadło na ziemię, więc zadzwoniłem po pomoc i udało się je uratować - wspomina Wiesław Gromnicki, pracujący w firmie w sąsiedniej kamienicy.
Niedawno Gromnicki zauważył, że okienko, przez które wlatywały ptaki zostało zatkane. Otwór uszczelnili lokatorzy budynku ze względu na straty ciepła. Gdy przyleciały ptaki, okazało się, że nie mogą już w starym miejscu założyć gniazda. Pan Wiesław zaalarmował ekologów z Klubu Gaja. - Nie udało się odsłonić okienka, ale otrzymaliśmy od administratora zgodę na powieszenie tuż obok specjalnej budki lęgowej - wyjaśnia Paweł Grzybowski z Klubu Gaja.
Drewniana budka kryta papą przypomina niewielką szafkę na buty. To konieczne, aby w środku zmieścili się rodzice i nawet siedem piskląt. Zawieszenie budki na gołej ścianie na wysokości 10 m to dość skomplikowana sprawa. Dlatego ekolodzy poprosili o pomoc specjalistów z Centrum Sportów Górskich "Trango". - Cieszymy się, że możemy pomóc, zwłaszcza w takiej sprawie - mówi Marcin Szczotka z CSG "Trango", który montował budkę zawieszony na linach przymocowanych na dachu kamienicy.
Ponieważ pustułki składają jaja w połowie maja, jest szansa, że jeszcze tej wiosny budka zostanie zasiedlona. - Jeśli nie, ptaki mają cały rok, aby oswoić się z nową sytuacją i zaakceptować inne miejsce na swoje gniazdo - mówi Grzybowski.
Niedawno Gromnicki zauważył, że okienko, przez które wlatywały ptaki zostało zatkane. Otwór uszczelnili lokatorzy budynku ze względu na straty ciepła. Gdy przyleciały ptaki, okazało się, że nie mogą już w starym miejscu założyć gniazda. Pan Wiesław zaalarmował ekologów z Klubu Gaja. - Nie udało się odsłonić okienka, ale otrzymaliśmy od administratora zgodę na powieszenie tuż obok specjalnej budki lęgowej - wyjaśnia Paweł Grzybowski z Klubu Gaja.
Drewniana budka kryta papą przypomina niewielką szafkę na buty. To konieczne, aby w środku zmieścili się rodzice i nawet siedem piskląt. Zawieszenie budki na gołej ścianie na wysokości 10 m to dość skomplikowana sprawa. Dlatego ekolodzy poprosili o pomoc specjalistów z Centrum Sportów Górskich "Trango". - Cieszymy się, że możemy pomóc, zwłaszcza w takiej sprawie - mówi Marcin Szczotka z CSG "Trango", który montował budkę zawieszony na linach przymocowanych na dachu kamienicy.
Ponieważ pustułki składają jaja w połowie maja, jest szansa, że jeszcze tej wiosny budka zostanie zasiedlona. - Jeśli nie, ptaki mają cały rok, aby oswoić się z nową sytuacją i zaakceptować inne miejsce na swoje gniazdo - mówi Grzybowski.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



