W końcu skatepark przy pomniku powstanie
2011-03-29
, aktualizacja: 29.03.2011 10:49
Zaczęły się prace przy budowie skateparku przy katowickim pomniku Trudu Górniczego. Skaterzy zabiegali o to od lat.

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice. Początek prac przed pomnikiem Trudu Górniczego

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice. Początek prac przed pomnikiem Trudu Górniczego

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice. Początek prac przed pomnikiem Trudu Górniczego

Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice. Początek prac przed pomnikiem Trudu Górniczego
ZOBACZ TAKŻE
- Dalszy ciąg sporu o park w Koszutce (15-04-11, 22:40)
- Radziecki pomnik przy placu Wolności drażni PiS (29-05-11, 13:55)
- Z osiedla Paderewskiego zniknie parking (17-05-11, 13:11)
Cztery lata temu rozeszła się wieść, że działkę, na której stoi pomnik, miasto chce przeznaczyć pod inwestycje. Ktoś uznał, że dla wizerunku Katowic najlepiej będzie pomnik przenieść, a na jego miejscu postawić elegancki biurowiec. Urzędnicy nie wiedzieli wtedy jeszcze, że to miejsce ma już gospodarzy. Pomnik już wtedy był mekką skaterów, którzy ściągali tutaj nawet zza oceanu. Drugiego miejsca o takich warunkach i klimacie podobno w naszym kraju nie ma.
Deskorolkarze postanowili przekonać miasto do zmiany decyzji. - Petycję w tej sprawie podpisało pięć czy sześć tysięcy osób. Zanieśliśmy ją prezydentowi - opowiada Krzysztof Kotarba, który razem z Pawłem Krężelem prowadził rozmowy z miastem. W końcu prezydent uległ namowom i zgodził się, by teren wokół pomnika przeznaczyć na skatepark. Skaterzy zostali zaproszeni do współpracy przy projektowaniu.
Teraz plan wcielany jest w życie. Prace przy pomniku trwają od kilku dni. - To nie będzie typowy skatepark z wielkimi rampami. Chcemy, żeby nadal to był przede wszystkim pomnik - mówi Kotarba. Za całą atrakcję starczy im parę murków. Nie ma po co okraszać dodatkowymi urządzeniami miejsca, które i tak znakomicie funkcjonuje.
W planach są: poszerzenie placu, odnowienie pomnika, zamontowanie oświetlenia i wymiana popękanej granitowej nawierzchni. - Być może część materiału uda się odzyskać. Nowa nawierzchnia będzie wykonana z ciętego i polerowanego granitu oraz odpowiedniej jakości betonu niestwarzającego problemów jeżdżącym - mówi Mieczysław Wołosz, dyrektor katowickiego Zakładu Zieleni Miejskiej.
Prace potrwają do września. Koszt inwestycji to około 2,3 mln zł.
Deskorolkarze postanowili przekonać miasto do zmiany decyzji. - Petycję w tej sprawie podpisało pięć czy sześć tysięcy osób. Zanieśliśmy ją prezydentowi - opowiada Krzysztof Kotarba, który razem z Pawłem Krężelem prowadził rozmowy z miastem. W końcu prezydent uległ namowom i zgodził się, by teren wokół pomnika przeznaczyć na skatepark. Skaterzy zostali zaproszeni do współpracy przy projektowaniu.
Teraz plan wcielany jest w życie. Prace przy pomniku trwają od kilku dni. - To nie będzie typowy skatepark z wielkimi rampami. Chcemy, żeby nadal to był przede wszystkim pomnik - mówi Kotarba. Za całą atrakcję starczy im parę murków. Nie ma po co okraszać dodatkowymi urządzeniami miejsca, które i tak znakomicie funkcjonuje.
W planach są: poszerzenie placu, odnowienie pomnika, zamontowanie oświetlenia i wymiana popękanej granitowej nawierzchni. - Być może część materiału uda się odzyskać. Nowa nawierzchnia będzie wykonana z ciętego i polerowanego granitu oraz odpowiedniej jakości betonu niestwarzającego problemów jeżdżącym - mówi Mieczysław Wołosz, dyrektor katowickiego Zakładu Zieleni Miejskiej.
Prace potrwają do września. Koszt inwestycji to około 2,3 mln zł.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



więcej zdjęć