Policja przypilnuje ciszy nocnej na budowie dworca

Małgorzata Goślińska
2011-03-10 , aktualizacja: 10.03.2011 22:47
A A A Drukuj
Budowlańcy przyznają, że terminy ich gonią, zapewniają jednak, że w nocy nie pracują Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta Budowlańcy przyznają, że terminy ich gonią, zapewniają jednak, że w nocy nie pracują
Budowa dworca w Katowicach przerywana jest na noc i nie zakłóca okolicznym mieszkańcom snu. Prawda to czy fałsz?
Prace budowlane na placu Szewczyka potrwają jeszcze dwa lata. - Chciałbym tylko wiedzieć, czy mam się na ten czas wyprowadzić do znajomych - mówi Maciej Kudła z ul. 3 Maja. Jak mówi, jest wykończony, od dwóch tygodni nie śpi. - Moje okna wychodzą na plac budowy. Przez całą noc słyszę sprężarki, koparki, tłuczenie młotków. Te nocne roboty zaczęły się 28 lutego i trwają do dzisiaj z przerwą na weekend - opowiada pan Maciej.

- Co robić? - pyta. - Od stoperów boli mnie głowa, nie mogę ich używać. Oglądam telewizję, czytam książki, czasem udaje mi się zasnąć na dwie, trzy godziny. Mam 62 lata, mój organizm już nie regeneruje się szybko. A rano muszę iść do pracy, jestem konserwatorem elektrykiem, to wymaga myślenia. A ta bezsenność siada mi na umyśle. Sąsiadka jest tramwajarką i też fatalnie się czuje. Tu mieszkają sami starsi ludzie, cierpią, ale czują się bezsilni. Uważają, że nic na to nie poradzą - narzeka pan Maciej.

Spytaliśmy o sprawę PKP, które są właścicielem terenu budowy. - Harmonogram robót ustala inwestor, my tylko użyczamy grunt - ucięła Paulina Jankowska z biura prasowego PKP.

Inwestor, czyli firma Neinver, również nas odesłała. - Z tego co wiem, prace miały odbywać się tylko za dnia, ale może są takie, których nie można przerwać. Tylko wykonawca może to wyjaśnić - mówi Patrycja Siekierska z biura prasowego Neinver.

Odpowiedź firmy Strabag, wykonawcy dworca, okazała się najbardziej zaskakująca. - Mamy zgodę na prace od godziny 6 rano do 22. Ubolewamy, że powodują dyskomfort okolicznych mieszkańców, nie możemy nic na to poradzić, że taka jest lokalizacja budowy, z wąskimi uliczkami wokół, a my mamy napięte terminy, musimy się ich trzymać. Rozumiem, że mieszkańcy mogą czuć się zmęczeni. Ale prace absolutnie nie odbywają się w nocy! - mówi Marko Mihajić, rzecznik Strabagu.

- Kłamstwo! - nie wytrzymuje Kudła.

Katowicki urząd miasta, chociaż nie ma nic wspólnego z inwestycją, obiecuje interweniować. - Zgłosiliśmy sprawę do inwestora i Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego - mówi Jakub Jarząbek, rzecznik magistratu.

Mieszkańcy mogą też sami walczyć o ciszę na policji. Jacek Pytel, rzecznik katowickiej komendy: - Nie ma pojęcia ciszy nocnej, ale w kodeksie wykroczeń jest artykuł, dotyczący zakłócania spoczynku. Jeżeli ktoś zgłosi, że nie może spać z powodu hałasu, na pewno podejmiemy interwencję.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 35 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

  • Przecież jak się betonuje to trzeba pracować 24h! dozsa 11.03.11, 07:58

    Sami specjaliście jak widzę :D Przecież gdy się betonuje ściany szczelinowe to nie można przerwać pracy bo wybiła 22:00 :D Myślicie, że robotnicy by tego nie chcieli? Na całym świecie gdy »